|
Tytuł: Szlacheckie główki czyli wojna z suszoną makrelą. Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 07, 2006, 10:35:31 Witam,
Ktoś ( ;D) kiedyś napisał że główki moich figurek wyglądaja jak suszona makrela. Albo jaK drewniane pajacyki, czy jakoś tak. No i walczę z oporną materią,żeby nikt nie pomyślał że nie biorę sobie do serca ,,życzliwych " i życzliwych uwag. Ciężko to idzie (to nie kokieteria). OK, dosyć mazania się. Ostatnio skończyłem husarzynę w 120-tce, ma dwie opcjonalne główki (a z czapką to trzy). O husarzu kiedy indziej, a te główki to tutaj. Najpierw wyszedł w sumie fajny łysolek - (http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/lp.jpg)(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/l3.jpg)(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/l2.jpg) A potem musiałem go popsować dodając tu i ówdzie kudły. (http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/DSCF4587.jpg)(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/DSCF4586.jpg)(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/DSCF4589.jpg)(http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/DSCF4588.jpg) A tu inny łepek w hełmie (http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/a3.jpg) W każdym razie walczę i niepoddaję się >:( Maciek Tytuł: Odp: Szlacheckie główki czyli wojna z suszoną makrelą. Wiadomość wysłana przez: Wojciech Lubicz-Łapiński Wrzesień 07, 2006, 10:54:29 Maćku,
Widzę, że wcielasz w życie przysłowie 'ćwiczenie czyni mistrza' ze znakomitym skutkiem :) Gratuluję ! Bardzo mi się głowizna podoba i ta łysa i ta w czapie ! Jeśli można , bardzo, ale to na prawde bardzo mała uwaga :-\ Może minimalnie powinieneś powiększyć czaszkę z tyłu za uszami i trochę w górę. Chociaż, jeśli czapa ma być na głowie - to niekoniecznie , bo będzie to niewidoczne. Natomiast, jeśli łysol zostaje to może troszeczkę :) Oczywiście, to są tylko moje odczucia estetyczne (o modułach niewypada tutaj wspominać ;) ), więc nie musisz się nimi za bardzo przejmować ;) Tytuł: Odp: Szlacheckie główki czyli wojna z suszoną makrelą. Wiadomość wysłana przez: Michał "brystol" Brysiak Wrzesień 07, 2006, 01:41:13 Maciek wersja z czapką powala na kolana. Fantastyczne dzieło.
drobne pytanko: Czy przewidujesz "masową produkcję" tego cuda? Pozdrawiam Michał Tytuł: Odp: Szlacheckie główki czyli wojna z suszoną makrelą. Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 07, 2006, 01:51:45 A no, Brystolu, Bracie Sokole, jużem ją opchnął i grosz lada jaki na okowitę poszedł.
Ale nowy właściciel na 100% ją rozmnoży, ale raczej jako pomalowane gotowce. Jak coś będę wiedział, to nie omieszkam uwiadomić. Maciek Tytuł: Odp: Szlacheckie główki czyli wojna z suszoną makrelą. Wiadomość wysłana przez: ducz Wrzesień 07, 2006, 02:05:34 Witam .Miało podobno nie być tu nic o modułach ,ale jeśli to nie jest wina zdjeć to Maćku uszy są nieco za nisko górna ich krawędż powinna być na wysokości brwi a dolna na wysokości czubka nosa ,wydaje mi się też że łuk brwiowy jest nieco za mocno zarysowany .Ale to tylko moje zdanie i wcale nie musisz się z tym zgadzać No a wersja w czapce jest kapitalna .Pozdrawiam Grzesiek
Tytuł: Odp: Szlacheckie główki czyli wojna z suszoną makrelą. Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 07, 2006, 02:34:17 Ja tam nic przeciwko modułom nie mam.
Na prawdę. Uszy faktycznie ciut za nisko może są , ale czy aby na pewno równo z linia brwi być powinny? Tu zdjęcie łba Dawida, podanego kiedyś na PMW przez naszego eksperta jako ideał. (http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/a1aa.jpg) Co do zamocno zarysowanego łuku brwiowego, fakt, taki nieco neandertalczyk wyszedł. Cóż, nikt nie obiecywał że będzie lekko. Maciek Tytuł: Odp: Szlacheckie główki czyli wojna z suszoną makrelą. Wiadomość wysłana przez: ducz Wrzesień 07, 2006, 02:47:00 No fakt lekko to niby nie jest .A co do uszu to mówię tak jak mnie uczono ,no ale przed łbem Dawida muszę nagiąć mój sztywny kark, no cóż Maćku wyciągnąłes takiego asa z rękawa w postaci tego Dawida że pasuję . ;)
Tytuł: Odp: Szlacheckie główki czyli wojna z suszoną makrelą. Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 07, 2006, 02:54:28 Hmmmm.
? Ja z kolei mam uszy prawie równo z linią brwi, tak jak napisałeś ,że być powinno . Sam już nie wiem, i tak nic nie poprawię bo już go ożeniłem. On ( husarz- znaczy) wogóle to te uszy ma za grube i byle jak wykonane wnętrze . Maciek Tytuł: Odp: Szlacheckie główki czyli wojna z suszoną makrelą. Wiadomość wysłana przez: ducz Wrzesień 07, 2006, 03:24:21 Maćku aż boję się popatrzeć do lustra gdzie też mogą być moje uszy.No i wychodzi na to że on ten Dawid ma nie tam gdzie trzeba uszy ,ech faktycznie lepiej zostawić problem uszu w spokoju .Grzesiek
Tytuł: Odp: Szlacheckie główki czyli wojna z suszoną makrelą. Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 07, 2006, 03:39:12 Grzesiu, na twoim awatarze to hm, no chyba są poniżej, u Loomisa znalazłem kilka obrazków, na których raz zaczynają sie zgodnie z tym co piszesz a raz- poniżej tej linii.
Myślę że optymalnie było by je doklejać NIE NIŻEJ A W MIARĘ MOŻLIWOŚCI POWYŻEJ niż ten punkt wskazany strzałką. (http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/a1c.jpg) (http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/a1b.jpg) Tak jak tu (http://img.photobucket.com/albums/v203/koncerz/a1d.jpg) Czyli mój szlachciura miałby je za nisko (ale- ciut ciut :P) A Dawid? Może po prostu jest zdziwiony? Maciek Tytuł: Odp: Szlacheckie główki czyli wojna z suszoną makrelą. Wiadomość wysłana przez: ducz Wrzesień 07, 2006, 06:27:56 Przełamałem się i oglądnąłem swoją gębę w lusterku.No i faktycznie "moduły"szlak trafił .czyżby błąd w nauczniu ???No jeśli i ja mam za nisko to w takim razie wychodzi na to że wszystko jest dobrze.Wychodzi na to że faktycznie pasowałoby je wypośrodkować zgodnie z twoim rys.Maćku pomyśl jak dobrze że to nie jest słoń ten to ma dopiero uszy ,a jakie pole do popisu Jeszcze takie pytanie na koniec masz zamiar wstawic go w całości na forum?
Tytuł: Odp: Szlacheckie główki czyli wojna z suszoną makrelą. Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 07, 2006, 07:31:24 Tak, wstawię niezawodnie, aczkolwiek Tomek na PWM miał pewne uwagi nt. tej japy, tak więc nie wiem,czy jest sens się chwalić.
Maciek. Tytuł: Odp: Szlacheckie główki czyli wojna z suszoną makrelą. Wiadomość wysłana przez: Przemysław Szymczyk Wrzesień 07, 2006, 09:08:55 A jakież celne to uwagi były! :)
Mięsień sutkowy do poprawy. Koniecznie. Nie wiem który to jest ten "sutkowy", ale brzmi nad wyraz interesująco ;D ;) Główka elegancka, jedynie może uszy nieco za szerokie z boku i za grube (jak sam napisałeś zresztą). Ale zapewne i takie można na ulicy spotkać... Pozr Przemek Tytuł: Odp: Szlacheckie główki czyli wojna z suszoną makrelą. Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Wrzesień 07, 2006, 10:21:50 Noł badi perfekt.
Kleję jak umiem, a Tomek chciałby abym był drugim Leonardo czy innym Michałem Aniołem. Mimo wszystko wezmę uwagi Tomkowe pod uwagę,choćby z tego względu ze po raz pierwszy sformułował je spokojnie , konkretnie i bez tradycyjnej złośliwości. Łatwiej było by mi z nich korzystać, gdyby pokazał JAK, ale Bóg Zapłać i za tyle. Doceniam ten gest, dziękuję. Tym niemniej bardziej liczę na Grzesia i, Wojtka, Piotra resztę wesołej załogi, ale cudów to ja rzeźbić nie będę, sorry. Uszy- no co tu ukrywać, nie jest to moja najmocniejsza strona. Co do mięśnia sutkowego, Żona akurat była w pracy, prosiłem sąsiadkę żeby pokazała to dała mi w gębę. Ale i tak już wiem , który to ! Maciek |