Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Styczeń 07, 2009, 11:40:54 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Poprawiony został problem z logowaniem.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: Czołgiści OIF - Alpine 1/35  (Przeczytany 2079 razy)
Przemysław Szymczyk
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 2
Wiadomości: 164



Zobacz profil Email
« : Sierpień 11, 2007, 01:56:56 »

Witam

Na warsztacie:



Pan z lewej nieco bardziej zaawansowany.

Udało mi się zgubić kaburę z pistoletem, którą powinien mieć przyczepioną do nogawki  Złość
Tak jak na tym zdjęciu: http://www.alpineminiatures.com/images/figpix/35023/35023a.jpg

Spróbuję ulepić ją samemu, ale przedtem mam pytanie do znawców:
Jaki to powinien być rodzaj pistoletu i kabury?
Przeglądałem internetowe sklepy z bronią, kabur "nogawkowych" jest od metra..

Komentarze mile widziane

Przemek
« Ostatnia zmiana: Sierpień 11, 2007, 05:01:39 wysłane przez Przemysław Szymczyk » Zapisane
excatlon
Full Member
***

Pomógł? -3
Wiadomości: 189



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Sierpień 11, 2007, 06:11:22 »

ladne Uśmiech

a dasz wiecej cieniowania na mid tone?? bo narazie to tylko w zgieciach sa Mrugnięcie

dobry start Mrugnięcie
Zapisane
In$pektor
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 8
Wiadomości: 477



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : Sierpień 11, 2007, 06:45:23 »

Bardzo ladnie! Dobrze Ci idzie. A gliwera z kabura to moze byc zapewne kazda jaka znajdziesz, amerykanie sami sobie wybieraja ekwipunek z dostepnego na rynku towaru. Jest pare firm ktore robia dla wojska jak np. Blackhawk. Masz tu link, smialo mozesz lepic cos z tego http://www.uscav.com/search.aspx?Search=holster&TabID=1&os=1&CatID=5230
Zapisane
ducz
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 16
Wiadomości: 816



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Sierpień 11, 2007, 09:47:27 »

O fajne początki  Mrugnięcie
Zapisane
Tomek Hejmo
Sr. Member
****

Pomógł? 4
Wiadomości: 350


Tak tak, to ja ten, narzeczony modelarz :)


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Sierpień 12, 2007, 01:31:23 »

Idę się utopić z tymi moimi potworkami  Zawstydzony
Zapisane

Nasz vWarsztat Mrugnięcie
Narzeczona modelarza Duży uśmiech
Przemysław Szymczyk
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 2
Wiadomości: 164



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Sierpień 12, 2007, 09:26:33 »

Dzięki za miłe słowa

Idę się utopić z tymi moimi potworkami  Zawstydzony
eee, trochę treningu i spokojnie będziesz malował tak albo lepiej Uśmiech

a dasz wiecej cieniowania na mid tone?? bo narazie to tylko w zgieciach sa Mrugnięcie

Jakieś poprawki będą, ale generalnie raczej zostanie jak jest. Lubię taki styl z "agresywnym" cieniowaniem. Można dyskutować, czy tak jest realistycznie, czy niekoniecznie - ale mnie się podoba Mrugnięcie

Dzięki Artur za linka


Przemek
Zapisane
Tomek Hejmo
Sr. Member
****

Pomógł? 4
Wiadomości: 350


Tak tak, to ja ten, narzeczony modelarz :)


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Sierpień 13, 2007, 11:56:37 »

eee, trochę treningu i spokojnie będziesz malował tak albo lepiej Uśmiech
Nie wiem czego mi braknie przy tym treningu, życia, czy figurek do psucia Mrugnięcie
Zapisane

Nasz vWarsztat Mrugnięcie
Narzeczona modelarza Duży uśmiech
Przemysław Szymczyk
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 2
Wiadomości: 164



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #7 : Sierpień 17, 2007, 09:32:48 »


...czy figurek do psucia Mrugnięcie

I dlatego należy zakupić sobie figurkę żywiczną albo metalową (bo bardziej odporne na chemię) oraz obowiązkowy specyfik początkującego malarza - zmywacz do akryli wamodu albo kreta (zależy kto czym maluje) Uśmiech
Moją pierwszą żywiczną figurkę (z M-model bodajże) zmywałem chyba z 10 razy

Powoli do przodu:



Pozdro
Przemek
Zapisane
Tomek Hejmo
Sr. Member
****

Pomógł? 4
Wiadomości: 350


Tak tak, to ja ten, narzeczony modelarz :)


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #8 : Sierpień 18, 2007, 01:39:17 »

Przemku, ja wiem, że takie pytania zapewne słyszałem już setki razy, ale zdradź mi swój sposób malowania twarzy i cieniowania Mrugnięcie Bo jak ja cieniuję to mi najczęściej wychodzą takie rozmazane ciemne plamy. A szwy cieniujesz washem?
Zapisane

Nasz vWarsztat Mrugnięcie
Narzeczona modelarza Duży uśmiech
Przemysław Szymczyk
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 2
Wiadomości: 164



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #9 : Sierpień 18, 2007, 02:01:37 »

Do malowania twarzy pierwszy raz w życiu użyłem farby o kolorze skóry - skin tone base Modelmastera. Podkład to ta farba + nieco Rust. Rozjaśniałem dodając do tej mieszanki wiecej skin tone i białej. Sciemnienia to podkład + wiecej rust i odrobina czerni. Wszystkie miejsca rozjaśnień i cieni są po prostu malowane cienkim pędzelkiem - używam rzadkiej farby z dodatkiem opóźniacza.

Szwy cieniowane cienkim pędzelkiem rzadką farbą oraz nowym wynalazkiem - ołówkiem. Używałem automatycznego i miękkiego (4B) zwykłego. Trzeba go co chwilę ostrzyć papierem ściernym, ale można łatwo uzyskać cienkie linie. Po nałożeniu aerografem lakieru przestają sie błyszczeć i wyglądają jak należy.
Ołówek nadaje się też do robienia "deszczyku" na niemieckich panterkach
Zapisane
Tomek Hejmo
Sr. Member
****

Pomógł? 4
Wiadomości: 350


Tak tak, to ja ten, narzeczony modelarz :)


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #10 : Sierpień 18, 2007, 03:14:02 »

Czyli wszystko akrylami? Ja się morduję z olejnymi, ale wychodzi to tak, że w oczodołach są czerwone cienie (siena) a na reszcie twarzy taki jakiś różowy (mieszanka sieny i bieli). Ten różowy to próby cieniowania wypukłości, niestety kolory się zmieszały ze sobą. Mógłbyś dać zbliżenia twarzy? Chciałbym coś podpatrzeć Duży uśmiech
Zapisane

Nasz vWarsztat Mrugnięcie
Narzeczona modelarza Duży uśmiech
Przemysław Szymczyk
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 2
Wiadomości: 164



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #11 : Sierpień 18, 2007, 05:50:17 »

Twarz jeszcze nie do końca gotowa, jak widać


(większego zbliżenia póki co nie mam)

Przy malowaniu twarzy ważne jest żeby sama twarz była dobrze wyrzeźbiona i dobrze odlana - zanacznie łatwiej się wtedy maluje (przynajmniej mnie). Szczególnie przy malowaniu olejami drobne niedokładności czy nierówności odlewu wyłażą na wierzch
Zapisane
Tomek Hejmo
Sr. Member
****

Pomógł? 4
Wiadomości: 350


Tak tak, to ja ten, narzeczony modelarz :)


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #12 : Sierpień 19, 2007, 12:39:55 »

Zacnie Ci to wyszło Przemku! Aż się skuszę i spróbuję akryli. Myślę, że Dragonowskie łebki Gen2 się nadadzą Mrugnięcie
Zapisane

Nasz vWarsztat Mrugnięcie
Narzeczona modelarza Duży uśmiech
In$pektor
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 8
Wiadomości: 477



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #13 : Sierpień 19, 2007, 07:13:08 »

Widze ze idzie Ci bardzo dobrze. Poradziles sobie z lebkami a nie sa one latwe, bo Taesung rzezbi je bardzo delikatnie i tak na prawde to rysy twarzy trzeba sobie namalowac. Dlatego  czesto ludziska wstawiaja do figurek Alpine lebki Horneta.
Daj troche zywszych kolorow, jakies kontrasty. Chyba ze fotki rozjasniales w Photobuckecie, to wtedy proponuje inne swiatlo do zdjec.
Zrobiles juz Abramsa? Podeslij jakies foty na maila, tez bede robil go niebawem (najpierw Challenger).

Pozdrawiam
Artur
Zapisane
Przemysław Szymczyk
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 2
Wiadomości: 164



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #14 : Sierpień 19, 2007, 11:21:49 »

Zrobiles juz Abramsa?

eee gdzie tam Uśmiech Nawet jeszcze nie zdążyłem kupić. Z niepokazywanych publicznie mam tylko Panterę 1/35 i Conana 75mm (oba do poradnika Payo)

Daj troche zywszych kolorow, jakies kontrasty
Nie kuś Mrugnięcie Jak zacznę poprawiać, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że popsuję

Pozdrawiam
Przemek
Zapisane
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!