Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Styczeń 07, 2009, 11:13:50 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Poprawiony został problem z logowaniem.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 4
  Drukuj  
Autor Wątek: Małe jest piękne  (Przeczytany 4403 razy)
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1250



Zobacz profil Email
« : Sierpień 20, 2007, 12:16:33 »

Od czasu do czasu bierze mnie tzw. faza na malowanie drobnicy - 1/72 czy 28 mm. Nie tak dawno odkryłam, że można dość łatwo i prosto dostać prześlicznie rzeźbione, jajcarskie figurki firmy Reaper. W ofercie mają nie tylko krwiożerczych wojowników i szkaradne orki, ale i wróżki, damulki, różne sympatyczne stworzonka.
Odkryłam, kupiłam, zabrałam się za malowanie...
Na początek pozwalam sobie załączyć zdjęcie mojego "roboczego chlewika" z aktualnie rozgrzebanymi figurkami 28 mm. To duże z tyłu to też skala 28 mm, tyle że to Ent, prawdziwy Ent z Lasu Fangorn.



Na początek "Highland Dwarf Hero on Bull", jak zatytułował go producent (West Wind Productions). Pomalowałam go oczywiście po swojemu, cokolwiek żywiej i śmieszniej, niż zaleca firma. Podstawka z firmy Monolith Icon.


Następnie - dwa Upiory Kurhanu z "Władcy Pierścieni". Producent Games Workshop. Jak zwykle malowane wedle uważania, a nie wedle schematu.




Dama z jednorożcem, jak ją nazwałam. Producent Gamezone Miniatures. Oryginalnie to jakaś czarodziejka, mnie urzekł ów jednorożec, tulący się do niej.



Dama ze smoczątkiem, nawet nie pamiętam, jak ją Reaper nazwał. Jakby zachęcała go: leć, malutki, leć...


Victoria, Queen of Fairies, Reaper. Dość, hm, mocno zbudowana jak na Królową Wróżek... zmalowałam ją dla 8-letniej córki mojego brata.


I ostatnia (na dziś!) figurka. Melisanda Wavecutter, piratka, producent Reaper. Tę wyjątkowo malowałam, jak firma przykazała. Tylko podstawkę użyłam inną, produkcji MicroArtStudio.


Ciąg dalszy nastąpi, czy tego chcecie, czy nie!
 Duży uśmiech
Zapisane

ducz
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 16
Wiadomości: 816



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Sierpień 20, 2007, 04:27:00 »

Hmmm co by tu napisać malizny, ale fajne i fajnie wymalowane .
Pozdrawiam Grzesiek
Zapisane
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1250



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Sierpień 22, 2007, 11:17:15 »

No to dwa następne małe pypcie wymalowałam  Uśmiech

Najpierw Mała Wiedźma, alias Panna Muchomorka. Producent Reaper, oryginalna nazwa "Elise, Witch". Podstawka od jakiegoś popiersia, roślinki z magazynku.


I Mała Duża Rzecz, czyli Pan Ent.
Czy zdarza się Wam spotykać entów? Takich prawdziwych, cicho szumiących wśród zwykłych drzew, bacznie jednak obserwujących intruza, który idzie przez las? Czy udało Wam się czasem kiedyś napotkać wzrok enta - to mądre, zadumane spojrzenie głębokich oczu? Ja ostatnio spotkałam się z entami jakiś miesiąc temu, w okolicach Rzucewa nad Zatoką Pucką. Jeden z nich zgodził się, bym go sportretowała.
Ent jest w skali 28 mm, no ale jak to ent - wielki i gałęziasty urósł. Dla porównania ustawiłam obok normalną figurkę w tej skali, Gandalfa Białego. Enta ulepiłam z glinki modelarskiej na szkielecie z patyków, potem go rzeźbiłam nożykiem, potem pozwoliłam, żeby obrósł gałęziami i mchem, potem podmalowałam, dokleiłam metalową wiewiórkę z Reapera, jeszcze trochę mchów i porostów, a na koniec zrobiłam mu oczy z plasteliny i ziarenek pieprzu. Ent jest przeznaczony dla mojego przyjaciela Bogdana, który mnie zresztą zainspirował do ulepienia tej figurki.
Zapisane

ducz
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 16
Wiadomości: 816



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Sierpień 22, 2007, 12:00:30 »

Cześć Kasiu no tym razem to trafiłas prosto w dziesiątke, uwielbiam enty ,las i wszystko co jest z tym zwiazane tym bardziej że też udało mi się spotkać enty na swojej drodze tylko  moje są nieco inne .Ponieważ nie miałem akurat przy sobie aparaty fot. więc je w miarę swoich skromnych możliwości narysowałem.
Pozdrawiam Grzesiek
Zapisane
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1250



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Sierpień 23, 2007, 08:14:47 »

Grzesiek - miód na moje stare serce!
Twoje Enty są ciut bardziej drapieżne, lepiej ich nie zaczepiać i nie rozpalać ognia w lesie, bo...
Ale zastanowiło mnie, że Twoje Enty umieją siadać, tj. zginać kolana. Pamiętam z Tolkiena, że Drzewiec tej sztuczki nie umiał (nie miał stawów kolanowych?). Projektując mojego Enta początkowo chciałam go zrobić siedzącego, ale przypomniałam sobie na etapie przedprojektowym, że nic z tego...
Mam ochotę wydłubać kolejnego Enta, może tym razem Panią Brzezinkę? I może zrobię ją na siedząco?
Zapisane

Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 14
Wiadomości: 982



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #5 : Sierpień 23, 2007, 08:51:58 »

Fiu, fiu - Grzesiek - super rysunki - tego nam jeszcze nie pokazywałeś... Co to za technika? P.
Zapisane

Weź user bar -> http://figurki.org/content/view/144/141/ <-Weź user bar

ducz
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 16
Wiadomości: 816



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Sierpień 23, 2007, 12:36:08 »

Kasiu ja swoje Enty potraktowałem bardziej po ludzku i pewnie dlatego potrafią siedzieć, jeśli bedziesz robiła Pania Brzezinkę to nadaj jej jakieś cechy typowo kobiece ,zresztą brzoza jakoś zawsze kojarzyła mi sie z takimi gibkimi kobietkami .Więc jeśli chodzi o Enty to masz we mnie wiernego kibica .
Piotrek te rysunki zostały wykonane rapitografem .Stare dzieje, już nie rysuję jakos tak się mi już nie chce.Albo brak tematów, może kiedyś do tego wróce .Ciesze sie że sie Wam podobają
pozdrawiam Grzesiek
Zapisane
Wojtek
Newbie
*

Pomógł? 0
Wiadomości: 36



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 01, 2007, 01:38:08 »

Musze sie wtrącić i z tego co ja pamiętam to enty tolkienowskie mają stawy kolanowe tylko stojąc dziesiątki czy nawet setki lat zawsze musi minąć kilka dni czy tygodni zanim je rozruszają Duży uśmiech

Ent pierwsza klasa plosiem Pani
Zapisane

przy tak pięknych okolicznościach przyrody i tego... niepowtarzalnych
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1250



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #8 : Październik 08, 2007, 01:22:07 »

Faza na małe pypcie trwa, co więcej, choroba chyba się rozwija jak galopujące suchoty.

Producent: Dragonblood Miniatures. Człowieczkowi - czyżby to był jakiś alternatywny lizardmen? - wymieniłam głowę na ludzką. Bo taką miałam fantazję.










Zapisane

Łukasz Kinka
Full Member
***

Pomógł? 2
Wiadomości: 216



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #9 : Październik 08, 2007, 01:27:27 »

Piekne Kasiu Uśmiech

I zdjecia jakos dobrze wyszly Spoko
Jednego nie moge pojac...Twojego tempa pracy. Czy Ty robisz jeszcze cokolwiek poza malowaniem figurek? Mrugnięcie

Pozdrawiam
  Ł
Zapisane
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1250



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #10 : Październik 08, 2007, 02:27:48 »

Zdjęcia to przypadek  Mrugnięcie
Poza malowaniem pracuję na pełnym (czasem nadpełnym) etacie w Urzędzie Miasta Gdyni, mam psa i pięć kotów, kupę znajomych, itd.
Nie mam: męża, dzieci, telewizora, radia, obowiązku odbywania niedzielnych spacerków, obowiązku gotowania dla kogokolwiek.
 Duży uśmiech
Zapisane

Michał "brystol" Brysiak
Full Member
***

Pomógł? 1
Wiadomości: 139



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #11 : Październik 08, 2007, 04:49:35 »

...... Jak zwykle malowane wedle uważania, a nie wedle schematu.
i o to chodzi, i o to chodzi, i o to chodzi.......
Bardzo fajne te malowanie. Mam nadzieję że przyznasz że te sympatyczne figurki całkiem fajnie się maluje Mrugnięcie.
Zapisane

"El Riesgo Siempre Vive"
ducz
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 16
Wiadomości: 816



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #12 : Październik 08, 2007, 06:21:13 »

No to jest PIĘKNE takie rzeczy to ja uwielbiam
Pozdrawiam Grzesiek
Zapisane
Nameless
Full Member
***

Pomógł? 3
Wiadomości: 115



Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Październik 11, 2007, 07:29:40 »

Człowieczkowi - czyżby to był jakiś alternatywny lizardmen?

alternatywny wobec czego, Kasiu?
Oficjalnie producent sprzedaje to chyba jako smoko-człeka, jeśli dobrze pamiętam.

Jaszczur ujeżdżany świetny, wzorek na łuskach że palce lizać. Jeśli moge zgłosić jakieś uwagi do całości, to zaproponuję nieco mocniejsze cienie. Im mniejsza skala, tym malowanie powinno być imo mocniej "przesadzone". Figurka w 30mm nie rzuca już cienia sama z siebie, trzeba te cienie na niej namalować.
Przydałby się chyba też 'lining' (wybacz, nie kojarzę polskiego terminu, jeśli takowy jest) - ciemniejsze linie oddzielające poszczególne elementy modelu, np. międzu pancerzem a skórą, czy międzu płytami pancerza. Buduje to pewną trójwymiarowość na tych "maleństwach", jak je tu nazywacie.

PS a w starszej wiadomości napisałaś, że "malowałaś figurkę jak firma przykazała". Firmy fantasy nie narzucają schematów kolorystycznych. To nie modelarstwo historyczne, gdzie zgodność z realiami jest pożądaną cechą. To tylko mała uwaga na marginesie, udowadniasz ciągle, że kreatywności i wyobraźni ci nie brakuje Uśmiech
Zapisane
Łukasz Kinka
Full Member
***

Pomógł? 2
Wiadomości: 216



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #14 : Październik 11, 2007, 08:12:02 »

Nameless - ciekawe spostrzeżenia. Istotnie większe figurki nie lubią mocnego cieniowania. IMHO figurki fantasy takiego małego kalibru są bardziej "efekciarskie" i mają mało wspólnego z oddawaniem rzeczywistości, więc i same proporcje np. w pofałodwaniu szat są mocno przesadzone, niejako nakierunkowane na mocne cienie.
Zapisane
Strony: [1] 2 3 4
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!