Forum Figurki.org

Modelarstwo redukcyjne => Odlewanie => Wątek zaczęty przez: Piotr Czyż Październik 02, 2007, 08:52:05



Tytuł: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Październik 02, 2007, 08:52:05
Witam,

Ostatnio wymyśliłem sobie, że zrobię domową wersję popmy prożniowej.

Z garażu wyciągnąłem stary kompresor lodówkowy (ciekawe czy działa... to się jeszcze okaże :) ).
Kompresor jaki jest każdy widzi - z jednej strony dmucha, z drugiej ciągnie (ta nas interesuje... :)
(http://img.photobucket.com/albums/v92/Patzek/pompa%20prozniowa/th_01.jpg) (http://img.photobucket.com/albums/v92/Patzek/pompa%20prozniowa/01.jpg)

Zakupiłem na allegro wysysacz elektryczny (jest ok, ale słabo ciągnie - tzn. podciśnienie jest niezłe, nie można otworzyć komory, ale za dużo bąbli nie wyciąga.). Jego zaletą jest
a) mała cena <100 pLN
b) duża komora, która jest szczelna
(http://img.photobucket.com/albums/v92/Patzek/pompa%20prozniowa/th_02.jpg) (http://img.photobucket.com/albums/v92/Patzek/pompa%20prozniowa/02.jpg)


Wkrótce więcej zdjęć.

Pozdrawiam, Piotr Czyż


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Październik 02, 2007, 02:46:58
Dzisiaj wieczorem będę kontynuował walkę z kompresorem.

Generalnie kompresor ma 4 kable w jedną stronę (do lodówki) i 3 kable w drugą stronę (zakończone wtyczką do kontaktu). Typ (z naklejki znamionowej) to Elektrolux R134a.

Oczywiście po podłączeniu do zasilania nic nie działa. Trochę postudiowałem internet i wynika z tego, że trzeba nieco 'przezbroić' elektrykę. Generalnie układ składa się z
- uzwojenia roboczego,
- uzwojenie rozruchowego.
W ramach eksperymentu zwarłem nawet pewne kable (z tej końcówki 4 kablowej). Na szczęście nic się nie stało, korków też nie wywaliło (a mogło :).

W celu prawidłowego podłączenia i złożenia tego w kupę dokupię dzisiaj dwa przełączniki:
jeden dzwonkowy (żeby rozruch za długo nie chodził i automatycznie się rozłączął)
jeden główny - tzw. master switch ;) - dla bezpieczeństwa całości układu.

Podstawa będzie wykonana z widocznej na zdjęciu deski sosnowej, do niej przysrubowany zostanie kompresor (ma eleganckie gumowe nóżki, które będą - mam nadzieję - niwelowały wibracje i wyciszały sprzęt). Dodatkowo na razie planuję dwa włączniki (na razie).

Edit- aha R134a to typ gazu, nie agregatu


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Październik 02, 2007, 04:09:31
Dobra, dobra, kleć to do kupy, i jedziemy z koksem  ;D ;D ;D ;D ;D
Centralny Instytut Technik Figurkowych Babice Stare ?
Pozdrawiam, Maciek
 


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Październik 03, 2007, 08:15:36
Centralny Instytut Technik Figurkowych Gmina Babice Stare, Poczta Izabelin, Klaudyn ;)

Wczoraj oprócz kilku przeczytanych stron www, brak postępów - bo wczoraj wieczorkiem basenik.

Pozdrawiam, Piotr


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Październik 03, 2007, 08:35:38
Strasznie zfeminizowana okolica, Klaudyna, Izabela i Stare Babice  ;D.
Cytuj
bo wczoraj wieczorkiem basenik.
I dlatego basenik, a nie kaczuszka  ;D.
Ale mimo wszystko, nazwę proponowałbym utrzymać.
Rozpisz konkurs na patrona , pod wezwaniem którego ta instytucja bedzie głosić jedynie słuszną prawdę figurkową.
Mam już jednego kandydata...
Tak czy owak, Piotrze, zakres i rozmach twoich przedsięwzięć budzi respekt i niekłamany podziw.
Swoją drogą , to niezła baza, aby utworzyć sensowną firmę modelarską.
Myślałeś o tym?
Maciek


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Październik 03, 2007, 08:57:39
Che che - ja tam się odnajduje w sfeminizowanym społeczeństwie i jest mi dobrze :).

Dzięki za doping! Sensowana firma modelarska:
1. Po piersze primo: produkt
2. Po drugie primo: miejsce
3. Po trzecie primo: promocja
4. Po czwarte primo: cena

Jeśli się zgra te elementy to wszystko można zrobić i sprzedać. Ale na razie ja nazwałbym to: skromnym warsztatem domowym, który w miarę możliwości (głownie finansowych), mam zamiar skompletować w najbliższym czasie (od 2 do 5 lat ;) ). Teraz zbieram dingi na tokareczkę i frezarkę porządną, bo moją wiertarką kolumnową to mogę... powiercić z precyzją 0,5mm -1mm :p.


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Październik 03, 2007, 09:36:46
Produkt jest,miejce jest,cena jest , promocja- w sfemninizowanym społeczeństwie sprawę promocji załatwiają półnagie hostessy.
Nazwa jest : Skromny Domowy Centarny Instytut Technik Figurkowych .
SDCITF . Logo jakieś i sru, do roboty !
Maciek


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: ducz Październik 03, 2007, 02:30:48
A moge sie dołączyć  do tego przedsięwzięcia  ;D
Grzesiek


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Październik 03, 2007, 03:06:41
ZapraszamY. :D To jest już nas trzech. Prezes Maciek, Wiceprezes Grzesiek, i Ja - Szef warsztatu ;).

WITAMY W SDCITF


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: ducz Październik 03, 2007, 03:14:33
Fajnie tym bardziej ze jest to moja pierwsza 'organizacja " do której chce należec .
Grzesiek


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Wojciech Lubicz-Łapiński Październik 03, 2007, 03:28:37
To ja się chętnie też dołączę  ;D ;D
A nazwę proponuję nieco krótszą, ale chyba łatwiejszą w wymowie - CITeF.
Tak więc mogę być - "CITeF - Delegatura Odlewnicza Ursynów Północny".  ;)



Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Maciej Pawlica Październik 03, 2007, 03:35:02
Zwracam się z uprzejmą prośba o zwolnienie mnie z funkcji Prezesa  SD - CITeF i natychmiastowe mianowanie na Głównego  Ojca Parkingowego  SD - CITeF.
Ja tam w piśmie nie uczony i się nie znam, i takie tam.Inne.
Z poważaniem - były Prezio !


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Październik 06, 2007, 10:19:22
Macku tak łatwo to nie ma - było się nie pchać na stołek ;).

Trochę teorii.
--------------------------------------------------------------------------------
Silnik w kompresorze składa się z dwóch uzwojeń:
- rozruchowego,
- głównego (roboczego).
Jest to silnik asynchroniczny, oczywiście więcej szczegółowych informacji do znalezienia tutaj ->wstawić właściwy link.

Normalnie w lodówce uzwojenie rozruchowe jest podłączone przez pozystor, czyli element, który przez krótki moment (kilka dziesiątych części sekundy) przewodzi prąd, zasilając uzwojenie rozruchowe, a następnie pod wpływem przepływającego przez niego prądu nagrzewa się, zwiększając swoją rezystancję i przez to odłączając uzwojenie rozruchowe silnika. Następnie odpalane jest uzwojenie główne.

Dobrze jest odzyskując kompresor z lodówki wziąć także elementy rozruchowe (w moim przypadku to ta czarna skrzyneczka, która jest w zasadzie częscią kompersora - wychodza z niej: przewód 3-kablowy z wtyczką oraz przewód 4-kablowy, który orginalnie prowadził do wnętrza lodówki).

Jeśli kompresor jest bez elementów rozruchowych.
Jeśli macie 'goły' kompersor to nie wszystko stracone. Należy w takim przypadku ręcznie odpalać kopresor, poprzez chwilowe załączenie uzwojenia rozruchowego (ale należy je załączyć tylko na moment - po ruszeniu silnika należy koniecznie wyłaczyć uzwojenie rozruchowe). 

Jak odróżnić, które uzwojenie jest rozruchowe a które główne:
a) Należy zmierzyć rezystancję uzwojeń (poprzez pomiar oporu na tych trzech wystających pinach z kompresora, oczywiście niezbedny okaże się miernik). Tam gdzie opór będzie największy, tam znajdują się końce uzwojeń, a na trzeciej końcówce będą połączone początki tych uzwojeń.
b) Jeden pin okaże się wspólny (czyli to jest ta trzecia końcówka z punktu a))
c) Uzwojenie o większym oporze to uzwojenie rozruchowe
d) Uzwojenie o mniejszym oporze to uzwojenie główne (robocze)

Potrzebne będą dwa włączniki (np. jeden zwykły wyłacznik do światła i jeden przycisk 'dzwonkowy', czyli w nomenklaturze 'przycisk normalnie otwarty', tak jak w dzwonku - naciskasz-przewodzi-dzwoni, puszczasz-nie przewodzi-nie dzwoni). Przycisk dzwonkowy będzie użyty do załączania (podkreślam chwilowego!) uzwojenia rozruchowego.

Szczegóły podłączenia na schemacie. Dla lubiących literaturę ;) opis poniżej.

Pod pin wspólny podłączamy jeden przewód od wtyczki sieciowej. Drugi przewód od wtyczki sieciowej idzie jednocześnie do wyłacznika oraz do wyłacznika dzwonkowego. Dalej przewodem łączymy wyłącznik z uzwojeniem roboczym. Drugim przewodem łaczymy wyłacznik dzwonkowy z uzwojemiem rozruchowym. Do obudowy kompresora należy podłączyć trzeci przewód (uziemiający) - zwykle jest oznaczone specjalne miejsce.
Uruchomienie:
Włączamy wyłącznik (silnik buczy, stoi -  załączyliśmy uzwojenie główne). Następnie zwieramy przycisk dzwonkowy. Silnik powinień ruszyć. Puszczamy (rozwieramy) przycisk dzwonkowy (wyłączając w ten sposób uzwojenie rozruchowe)... I już :). Ważne jest, żeby nie przeciążać obwodu rozruchowego (i wyłączać go po rozruchu, ale oto zadba przycisk dzwonkowy).

Jeśli kompresor jest z elementami rozruchowymi (mój przypadek :).
A... o tym w następnym odcinku...


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Październik 11, 2007, 09:21:00
Jeśli kompresor jest z elementami rozruchowymi (mój przypadek)

No to jest prosto (szczegóły na zdjęciu) - odkrecamy jeden kabelek (od zasilania) i przekrecamy go w miejsce czarnego. Dodatkowo zamontowałem wyłącznik do swiatła.

Podsumowanie:
Na zdjęciu widać
a) kompresor, umieszczony na desce drewnianej
b) włacznik z kablem zasilającym
c) komore próżniową
d) przewód 8mm łączący komorę z kompresorem (uszczelniony za pomocą cybantów)

Kompresor szybko wytłacza powietrze - po 1-2 sek. nie można otworzyć pojemnika ręcznie (czyli jest podciśnienie).

Do pełni szczęścia musze zamontować jeszcze filtr na wyjściu kompresora, w celu zbierania oleju, który jednak, w postaci lekkiej mgiełki, jest wypompowany z kompresora.

Testy
Wkrótce...

P.S. Zdjęcia także niedługo dołożę... :)


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Październik 11, 2007, 09:23:18
Wojtku - wniosek został przyjęty i rozpatrzony pozytywnie :
 "CITeF - Delegatura Odlewnicza Ursynów Północny" rozpoczyna oficjalnie swoje działanie :)


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Październik 15, 2007, 02:21:05
Witam,

melduję, że prace nad pompą już zakończone. Sklecam całość w artykuł i wrzucam na strone (za dzień lub dwa).

W weekend wykonywałem pierwszą formę i...
D x x A i to blada... a było tak:

1. Wlałem silikon,
2. Nastawiłem pompę,
3. Wyssało powietrze, tak, że silikon spuchł - pomyśłałem sobie, super powietrze w formach się rozprężyło (objętość silikonu wzrosła) - zostawię teraz przez noc i na rano będzie cycuś-glancuś.
4. Przychodzę rano i... w formie zatrzymało mi wszystkie bąbelki i zamiast formy wyszedł ser szwajcarski (same dziury).

Panowie odlewnicy, co robię źle?
1. Czy należy tylko na moment wrzucić silikon do pompy?
2. Czy może podciśnienie było za małe, tzn. duże, bo rozprężyło mi bąbelki, ale za małe, bo nie wyciągnęło mi tych bąbelków górą...

Dzisiaj wieczorem prób cz.2. Postanowiłem, że zrobię formę dwudzielną. Wcześniej w ogóle nie używałem pompy i było 100 razy lepiej, tzn. czasem w silikonie trafił się babelek - ale rzadko, rzadko...

Pozdrawiam, Piotr


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Wojciech Lubicz-Łapiński Październik 15, 2007, 07:25:31
Piotrze ,
Zrobiłeś dobrze aż/tylko do punktu 2-giego  ;D

Próżnia powinna być na tyle niska, by po chwili spuchnięcie żywicy (nie silikonu !) zniknęło. Świadczy to o tym, że całe powietrze zostało wessane przez pompę.
Bąbelkowanie powinno powoli zanikać. Przy dobrej pompie próżniowej (pompa pracująca w lodówce nie jest pompą próżniową i nigdy w żaden sposób nią nie będzie - da ci tylko namiastkę tego, czym jest pompa próżniowa), cały proces powinien trwać jakieś 3 do 5 minut.
Ja używam żywicy 9 minutowej (czas krzepnięcia), tak że czasami udaje mi sie proces odpowietrzania powtórzyć dwukrotnie.

NIGDY NIE NALEŻY SPUCHNIĘTEJ ŻYWICY ZOSTAWIAĆ W KOMORZE !!!  :o  ???



Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Październik 15, 2007, 10:27:57
Witam, dzieki Wojtku za wskazówki, ale...

ale... ja na razie odlewałem formę (jeszcze nie żywicę). Czy ty formę (silikon) też odpowietrzasz pompą? Z żywicy to bąble uciekają jak złoto (jak jeszcze jest w stanie płynnym).

Co do możliwości pompy z agregatu się nie wypowiadam, bo nie mam jak pomierzyć tego podciśnienia, ale na moje oko ciągnie super - próźnia to nie będzie (bo i jak...), ale do tych naszych zastosowań myślę, że się nada...

Z Twoich wskazówek i z tego co wyczytałem w miedzyczasie wynika:
a) odpowietrzyć tylko przez moment (nie przez cały proces robienia silikonu)
b) dac wiecej mocy (z tą mocą to się trochę boję, ze mi cały pojemnik pęknie).

Pozdrawiam, Piotr


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Wojciech Lubicz-Łapiński Październik 16, 2007, 04:34:53
No tak Piotrze, moje przeoczenie z tym silikonem, sorry  :-[

Ale, poza tym nic sie nie zmienia w tym co napisałem.
Wystarczy zamienić słowo 'żywica' na 'silikon' i będzie OK  ;D

Jedna rzecz tylko dojdzie - odpowietrzanie silikonu PRZED nalaniem do formy.
To jest nawet ważniejsze, niż odpowietrzanie po nalaniu silikonu do formy.
Tego drugiego przy prostych formach można sobie nawet darować.

Jest też metoda lania silikonu bez odpowietrzania. Wygląda to mniej więcej tak:
- nalewasz odmierzona ilość silikonu do plastikowego pojemniczka, który przy samym dnie ma dziurkę
- kładziesz pojemniczek na brzegu stołu (oby sie tylko nie przewrócił  ;) ) dziurką na zewnątrz
- pod stołem, czyli pod dziurką kładziesz formę
- silikon wylewając się cienkim strumieniem z pojemniczka, pozbawiony powietrza wlewa sie do formy
- reszta jak zwykle

Przy wlewaniu silikonu do formy, ważne jest tez miejsce w które się wlewa.
Musi to być najniżej położone miejsce w formie, czyli najgłębsze patrząc z góry.

to tyle, życzę sukcesów


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Październik 17, 2007, 02:01:02
Wojtku! Dziękuję za bezcenne (bo praktyka) uwagi. Ciekawy jest pomysł z dziurką :).

Wojtku, Ty chyba masz pompę profesjonalną - możesz się pochwalić zdjęciami jak taka pompa wygląda?

Pozdrawiam, Piotr


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Październik 19, 2007, 10:12:12
Wojtku, melduję uprzejmie, że zastosowanie podanych przez Ciebie porad zaowocowało 100% udanymi odlewami, które mają zero! baniek. Dzięki wielkie!

Pozdrawiam, Piotr


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Przemas Listopad 16, 2007, 08:48:58
@Wojtek: fotki jak wyglada profesjonalny sprzet bylyby mile widziane :).
kombinuje zlozenie takiego sprzetu na wlasne potrzeby i jedyne na co jeszcze nie wpadlem to gdzie kupic pojemnik w ktorym wytwarza sie proznie. znalazlem juz pompe (osiaga do 0,07Pa, nie wiem ile to w torach - swoja droga - wystarczy?), ale pojemnik ktory da rade to zupelnie inna para kaloszy.
bede wdzieczny za pomoc :)


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Listopad 17, 2007, 12:20:53
Odlewnia Chrisa Mrosko -> http://www.network54.com/Forum/526495/message/1190248171/Insiders+view+of+a++Resin+Production+facility


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Przemas Listopad 20, 2007, 10:12:17
dzieki :) . razemz fotkami na stronie "gore, gore" dalo mi to lepsze pojecie o tym jak calosc wyglada. macie jakis pomysl gdzie mozna by bylo zakupic / zamowic wykonanie komory próżniowej?

edit: dziekuje, juz wiem gdzie nabyc. Piotrze, link i fotka ktora pod nim znalazlem okazala sie swietna podpowiedzia :)


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Listopad 20, 2007, 10:32:25
Witam, ciesze sie, że pomogłem, a na co Cię naprowadziło?

Piotr
P.S. Kupiłem wakuometr - sprawdze ile daje agregat.


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Aiuto Listopad 21, 2007, 01:46:38
jesli to nie tajemnica jakas straszna, to gdzie owa komore mozna zamowic ?


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Listopad 22, 2007, 02:07:39
Witam,

wpadłem na pomysł -> a może mały szybkowar na pojemnik próżniowy ? NP. http://www.allegro.pl/item267595028__szybkowar_budmann_6_litrow.html

Pozdraiwam, piotr


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Przemas Grudzień 10, 2007, 11:34:31
domowa odlewnia zmontowana (oddzial Bielany) :). problemy mam podobne do Piotra. silikon udaje mi sie odpowietrzyc bez przygod - czekam az sie zbabelkuje (na ogol tak przy -0,8 bara), jak piana zaczyna odpadac natychmiast wpuszczam powietrze i jest git.
gorzej z zywica. mam zabawke o bardzo krotkim czasie zycia - 2 minuty. mieszam oba skladniki ekspresem, wlewam do formy, odsysam powietrze (trwa to chwilke - tak z 15 sekund), zywica zaczyna bablowac. niestety w tym samym czasie zaczyna rowniez zastygac i otrzymuje niezly ser szwajcarski :D.
macie pomysly jak dac sobie rade? ja na razie mam dwa:
1. sprobowac wyciagnac forme bardzo szybko, przed uzyskaniem maksymalnej prozni jaka w tej chwili wyciskam
2. uzycie zywicy o dluzszym czasie zycia. tu mam jednak pytanie do Wojtka - jakiej zywicy 9 min uzywasz? bede rowniez wdzieczny za wszelkie inne porady :)



Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Grudzień 11, 2007, 08:43:36
Witam 'Oddział Klaudyn' melduje, że jego agregat daje 0,75 bara - efekty osiągam takie same.
Silikon - ładnie odpowietrza, bąble pekają
Żywica - mam wrażenie, że to podciśnienie skraca czas życia żywicy i to znacznie...

Rodzaje żywicy - w ostatnim czasie wytestowałem:
F19 - Axon - klasyka - może być, czas 3-5 min
RenCast 52 - może być, ale nie podoba mi się białawy kolor (nie biały, a lekko przezroczysty) - cza 7m
RenCast 53 - lepsza lejnośc niż 52, kolor biało-amber (kośc słoniowa) - lepsza niż 52, czas 5m
RenCast 55 - najlepsza lejność (lepsza niż 52), fajny kolor (taki bursztyn), czas 3 m
SmoothCast 300 -fajny nieprzezroczysty biały kolor, najlepsza lejnośc - czas 3min, prawie nie bąbelkuje
SmoothCast 305 -fajny nieprzezroczysty biały kolor, najlepsza lejnośc - czas 7min, prawie nie bąbelkuje

Z tych żywic polecam SmoothCasta - udaje się prawie w 100 procentach odlewać bez bąbli

Przemas napisz jaką pompę masz, jak odpowietrzasz, jaki masz zbiornik i jakiej zywicy używasz.

Pozdrawiam, Piotr


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Przemas Grudzień 11, 2007, 08:06:04
uszczelnilem jeszcze moja instalacje i na luzie dalo rade zejsc ponizej -0,9 bara. nie wiem tylko po co :D.

na starcie bawie sie zywica axon f32. czas zycia wg producenta 2 min. u mnie odnosze wrazenie ze szybciej :-\ . raz nie zdazylem jej wyjac z naczynka w ktorym mieszalem probke. mozliwe ze to wina dosc wysokiej temp w pomieszczeniu w ktorym odlewam.
szczesliwie f32 ma na tyle jednorodna konsystencje i mala gestosc ze proste elemety mozna lac "pokojowo". niestety jednak w chwili obecnej nie widze szans na odlanie z niej czegos bardziej skomplikowanego np. figurki. nie zdaze wypelnic formy zanim calosc zacznie sie scinac.

Smooth cast - hmmm..., trzeba bedzie sprobowac :). szkoda ze jest drozszy od axona (przynajmniej tak mi wyszlo po sprawdzeniu cennika na stronie kauposilu).

jesli znowu nie zapomne zabrac aparatu z pracowni postaram zamiescic fotke mojej instalacji. bardzo przypomina te Chrisa Mrosko, z odnosinka podanego przez Piotra :). pompe mam wprawdzie ciut inna (jednostopniowa, olejowa), ale calosc bardzo podobna :).


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Grudzień 12, 2007, 12:17:43
Wydaje mi się, że masz po prostu za szybką żywicę - obniżenie temperatury w pomieszczeniu znakomicie wpływa na jej żywotność - ja odlewam przy otwartym oknie (teraz) i w zasadzie 3 minutowa przedłuża mi się do 5 min.


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Przemas Grudzień 12, 2007, 09:31:38
hehehe :) - wlasnie dzisiaj eksperymentowalem z obnizeniem temperatury i zmniejszeniem ilosci utwardzacza. jest lepiej - mam teraz tak z 3 minuty. jednak nadal za malo na bardziej skomplikowane odlewy.
zakupilem dzisiaj rencasta i zobacze jak sie spisuje. znajomy wspomnial mi tez ze miesza zywice i utwardzacz z roznych zestawow z bardzo dobrymi efektami (zreszta widzialem je i jest git!). jak bede wiedzial cos wiecej dam znac.
zgodnie z obietnica przynioslem fotke mojej zabawki ;). mozna ja zalezc tutaj (http://img.photobucket.com/albums/v342/Przemas_MMA/pracownia.jpg).


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Marcelle Marzec 25, 2008, 12:34:02
Na poczatek chcialem sie przywitac - witam Wszystkich!

Amatorsko lepie figurki ( postaram sie niedlugo pogazac fotki w odpowiednim temacie )  i chcialbym pare z nich odlac - stad 
nastepujace pytanie - ile czasu i przy jakiej wartosci podcisnienia nalezy odpowietrzac zywice aby dotarla ona do wszystkich drobnych zakamarkow?
Probuje odlac drobne rzeczy i nie do konca moge uzyskac calkowite odwzorowanie i odpowietrzenie  zywicy.
Wojciech Lubicz-Łapiński napisal ze proces powinien trwac 3 do 5 min , ale przy jakiej wartosci podcisnienia ( chociaz orientacyjnie)?
Uzywam Aksona F-19.

Przy zbyt duzym podcisnieniu zywica zaczyna mi wrzec, szybciej twardnieje i staje sie jakby bardziej krucha ( i banki tez sa ).

Panowie - pomozecie ? :)


Tytuł: Odp: Pompa próżniowa
Wiadomość wysłana przez: Przemas Kwiecień 05, 2008, 10:27:22
to ze zywica "wrze" to dobrze - znaczy ze sie odgazowuje. gdy banki zaczynaja osiadac to znak ze mozna wpuscic powietrze (najlepiej powoli - ja w tym celu zamontowalem zawor kulowy). u mnie trwa to ok 4 min. podcisinienie do  jakiego dobijam to ok -0.9  (jutro postaram sie podac w jakich jednostkach, na wskazniku mam w dwoch :D).
zla wiadomosc to taka ze axon f19 jest kruchy. jedyna opcja jaka znam zeby poprawic jego wlasnosci to uzyc innego utwardzacza. nawet zmniejszenie jego ilosci (co przedluza czas zycia) nie pomoga znaczaco.
nie zalamuj sie pierwszymi probami - mi uzyskanie idealnych, pozbawionych pecherzy odlewow zajelo ok 2 miesiecy. dobre to kwestia okolo tygodnia, dwoch. niestety informacji na temat odlewania jest niewiele, a do tego nic nie pomaga rownie dobrze jak opcja gdy cos ci pokaze i nauczy co i jak.
jedna rada - do odlewania w prozni nie kupuj szybkich poliuretanow (1,5-3min). zeby zdazyc z odgazowaniem musialbys miec niewiarygodnie wydajna pompe, a nawet z nia moglby byc problem. te zabawki sa raczej przeznaczone do odlewania cisnieniowego.