|
Tytuł: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Marcin Czarnowicz Styczeń 29, 2006, 12:32:32 Doszedł do mnie zakupiony na aukcji model Andrei przedsawiający misiaczka w osprzęcie z pierwszej ćwierci XIV wieku. Wymyśliłem sobie, że zrobie z niego jednego z uczestników zmagań Angielsko - Szkockich, dziedzica Mar.
Oto komplet razem z kilkoma częściami które chciałem zmienić. (http://i32.photobucket.com/albums/d34/Czarny1982/Figurki/001.jpg) po pierwsze głowa wydała mi się zbyt płaska, taka dwó wymiarowa więc postanowiłem ją zamienić na bardziej pasujący do epoki hełm garczkowy made by M-Model, podobnie jak tarcza, ta poszarpana widać że po bitewnych przejściach. Główkę odciołem dremelkiem i na sztyfcie zamontowałem garczek. Luke zamaskowałem brown suffem [odpowiednik green suffu ale twardszy]. (http://i32.photobucket.com/albums/d34/Czarny1982/Figurki/002.jpg) Do łapki gdzie obecnie jest topór chciałbym dać coś bardziej szkockiego [Osprey w kilku publikacjach na temat zajść Anglo - Szkockich drukuje wzory różnego rodzaju siekier czy oporów na długim drzewcu]. Zobaczymy jeszcze co z tego wyjdzie. Narazie zająłem sie podsawką, którą też chciałem zmienić, na mniejszą i skromniejszą. (http://i32.photobucket.com/albums/d34/Czarny1982/Figurki/003.jpg) Jak anlicy o oczywiście łuki i kolce :) Teraz przyszedł czas na piaseczek. Wybrałem jeden z przywiezionych z jakiejś archeologicznej wyprawy, jego mocną stroną jest o że zawiera drobinki różnej wielkości. (http://i32.photobucket.com/albums/d34/Czarny1982/Figurki/004.jpg) Teraz skupiam się na wyczyszczeniu figurki i jej sklejeniu, żeby połorzyć podkład i zacząć malowanko :) Narazie jednak: w poniedziałek ABSOLUTORIUM, już częse porami w końcu to egzamin kończący studia..... Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: In$pektor Styczeń 29, 2006, 07:27:51 Zapowiada się super! :o
Pozdro AM Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Marcin Czarnowicz Styczeń 29, 2006, 09:28:47 No cóż narazie jestem sparaliżowany wizją jutrzejszego egzaminu a łapki tak mi się trzęsą że pewnie pociął bym się skalpelem. No mam nadzieje że juro zdam i będe mógł w spokoju zabrać się do pracy. Na jej skończenie mam jedynie niecałee dwa tygodnie puźniej dwu miesięczna przerwa związana z wyjazdem na wykopaliska....
Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Styczeń 29, 2006, 09:41:41 Pewnie, że zdasz! Trzymamy kciuki! To ostatni egzamin? Czy dyplomowy? Ja mam dyplomowy 19 lutego...
To już wiemy, dlaczego potrzebowałeś sposobu na kolczugę :). Zapowiada sie fajnie! Pozdrawiam, Piotr Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Marcin Czarnowicz Styczeń 29, 2006, 09:55:00 To ostatni egzamin puźniej zostaje już tylko obrona.... egzam ze wszystkich przedmiotów kierunkowych jeszcze raz ale mam nadzieje, że będzie dobrze i za Ciebie też trzymam kciuki.
Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: admin Styczeń 29, 2006, 09:57:25 Zgaduję, że archeologia?
Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Marcin Czarnowicz Styczeń 29, 2006, 10:01:52 tak łopaologia sosowana, specjalizacja Egip i Bliski Wschód [konkrenie: zagadnienia związane z powstaniem Pańswa Egipskiego i jego konaky z krajami ościennymi ze szczególnym uwzględnieniem Palestyny]. Fajne dużo można pojeździć i pozwiedzać :)
Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Katarzyna Manikowska Styczeń 31, 2006, 08:41:12 Marcin - jak Twoje absolutorium? Można otwierać mleko acidofilne, żeby je uczcić? ;D
O Wallace'a nie pytam... ;) Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Marcin Czarnowicz Styczeń 31, 2006, 09:53:05 Tak absoluorim do przpdu i o na 4,5 więc się ciesze strasznie aż z powodu żałoby jeszcze nie opijałem mlekiem acidofilnym tego to trochę nad rycerzem posiedziałem. Jak tylko podładuje baterie w aparacie to wam zdjątkiem zarzuce.
Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Katarzyna Manikowska Styczeń 31, 2006, 11:35:16 A to gratulacje, Panie Już Za Chwilę Magistrze!
Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Marcin Czarnowicz Styczeń 31, 2006, 05:44:06 Jako że egzamin już za mną mogłem wziąć się do roboty. Posiedziałem i pomęczyłem misiaczka troszkę, składając go ,wykonując mu pancerzyk i podstawkę.
Szczerze mówiąc to model mnie rozczarował. Ostatni bawiłem się figurka Pegaso, gdzie wszystko wspaniale pasowało a nadlewki były niewielkie. Tu było inaczej, trzeba się było namachać żeby o wszystko ładnie złożyć do kupy. Jako gruntu użyłem farby w sprayu Ciadela, jest ona bardzo dobrym świetnie kryjącym podkładem który stosuje już od lat i szczerze polecam szczególnie tym którzy nie mają dostępu do areografu a są niecierpliwi jak ja i nie chcą nakładać podkładu pędzelkiem. Co się tyczy hełmu to trochę schrzaniłem sprawę, wziąłem za ciemną farbę ale jakoś udało mi się go częściowo wyprowadzić na ludzi. Nie żywiąc przekonania do złotego czy pozłacanego pancerza zrobiłem go normalnie na srebrno. Reszta wg własnej wiedzy etc. Dzisiaj czas na tunikę. Podstawka to po prostu suchy pędzel nanoszony od jasnej ziemi przez kremowy po złamaną kremem biel. (http://i32.photobucket.com/albums/d34/Czarny1982/Figurki/1001.jpg) (http://i32.photobucket.com/albums/d34/Czarny1982/Figurki/1005.jpg) Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Styczeń 31, 2006, 07:18:14 Fajny zakuty łeb!
Marcinie GRATULACJE z powodu otrzymania absolutorium - życzę tylko szybkiej obrony (u mnie zajęło to dwa lata od absolutorium do obrony;)! Pozdrawiam, Piotr Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Marcin Czarnowicz Luty 01, 2006, 11:20:54 Dziękuję wszystkim za gratulacje. Oto co robiłem dalej:
Nadszedł czas na tarcze gdzie chciałem poprubować szkicowanie herbu. Najpierw koorek podstawowy, puźniej zalałem wszystko czarnym żeby wydobyć spękania na tarczy i poprawiłem jeszcze raz na niebiesko. Później zacząłem ciemniejszym niż heraldyka ma być w rzeczywistości żeby puźniej uzykać przy okazji pewne złudzenie głębi. Następnie bawiłem się w malowanie samego herbu, zostało tylko dodać kilka kropek na zakończeniach krzyży i wycieniować sam błękit. (http://i32.photobucket.com/albums/d34/Czarny1982/tarcza.jpg) Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Łukasz Kinka Luty 01, 2006, 06:08:34 Marcinie, czy możesz uchylić rąbka tajemnicy jakich kolorów użyłeś na tym etapie malowania? Muszę przyzać, że efekty pracy jak na razie są naprawdę obiecujące :) Ciekawi mnie jakim kolorkiem malowałeś elementy metalowe i ten brąz widoczny częściowo na pancerzu. Złoto też wyszło ładnie stonowane. Zawsze powtarzam, że podstawa ładnie pomalowanej figurki to odpowienie zestawienie kolorów - póki co ta sztuka świetnie Ci idzie!
Pozdrawiam Łukasz P.S. Gratulacje z powodu absolutorium ;D Ja swoją obronę przeciągnąłem przez 9 miesięcy :) Jakoś nie spieszyło mi się do tytułu MurGRabiego;D Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Marcin Czarnowicz Luty 02, 2006, 01:49:29 Maluje akrylikami głównie firmy Citadel [Games Workshop] produkowanymi we Francji dla angielskiej korporacji wydającej gry z serii Warhammer i Warhammer 40k, swoją paletę uzupełniam farbami Valleyo.
Zbroja Kolcza: czarny podkład przecieram suchym pędzlem używając mojego ulubionego metalika: gunmetal grey [863, vallejo] później pokrywam zbroje rozwodnionym czarnym akrylem [chaos black, GW] i poprawiam cieniowanie nixem gunnmetala z srebrem [mithlir silver, GW] Zbroja skórzana: kolor podstawowy to zmieszany Tin Bitz [coś na kształt złota z dużą ilością brązu, mosiądz coś w tym guście, GW] z brązem [Bestial Brown, zwykły poczciwy brąz, GW] do takiej mikstury dodaje trochę retendera [valleyo, to specyfik spowalniający proces schnięcia farby i zmiękczający ją trochę. Mówiąc po polsku, specyfik sprawia że tak zwany blending czyli robienie płynnych przejść między barwami staje się dużo prostsze bo farba miesza się na figurce]. Nakładem warstwę farby a następnie do zmieszanej porcji dodaje coraz więcej brązu z każdą warstwą, cieniując golenniki tak, żeby najjaśniej było przy krawędzi przedniej. Wgłębienia czy nity cieniuje rozwodnionym czarnym żebo oddać złudzenie z jednej strony zabrudzenia a z drugiej głębi. Garnek to znowu mix gunmetalu i srebra. Później pokrywam całość rozwodnionym czarnym i przecieram jeszcze raz tym mixem. Na koniec krawędzie rozjaśniam mocniej srebrem i zalewam styki płyt na czarno. Złoto: to mix Tin Bitza i Shining Gold [złoto, GW] mix prawie 1:1 rozjaśniane metodą mokrego pędzla - do mieszanki dodajesz z każdą warstwą więcej jasnej [tu złotej] barwy aż osiągniesz efekt jaki ci się podoba. Zgodze się z Tobą Łukaszu, że dobór kolorów to większa połowa sukcesu. Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Katarzyna Manikowska Luty 02, 2006, 09:00:27 Zbroja skórzana z udziałem Tin Bitz? Hm... :o Wygląda dobrze... Trzeba będzie spróbować...
Niecierpliwie czekam na ciąg dalszy earle of Mar... Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Marcin Czarnowicz Luty 02, 2006, 09:44:27 Tak z Tin Bitzem a to dlatego że taka zbroja powinna być półmatowa jeśli nawet nie błyszcząca a tin daje właśnie taki zmyślny efekt.
Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Katarzyna Manikowska Luty 02, 2006, 01:22:51 No wiem, że połyskująca powinna być, ja ten efekt uzyskuję Chestnut Inkiem. Zastanowił mnie Tin, boć on trochę metaliczny przecież. Skóra z metalicznym połyskiem? Ale może jak mało go wezmę, to drobinek metalu nie będzie...
Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Marcin Czarnowicz Luty 02, 2006, 01:30:10 :) :) Nigdy tego inka nie używałem może efekt nawet byłny leprzy a akurat pod ręką był tin [no mrozy były i tak dalej nie chciało mi się iść do sklepu żeby coś ciekawego szukać, leń ze mnie] więc użyłem tego co mam pod ręką :)
Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Marcin Czarnowicz Luty 04, 2006, 12:42:12 Mały updacik
(http://i32.photobucket.com/albums/d34/Czarny1982/2001.jpg) jakoś to powoli zaczyna wyglądać ale musze powiedzieć że po tej figurce od Andrei raczej na długi czas odpoczne. Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Marcin Czarnowicz Luty 04, 2006, 01:59:03 Powoli zbliżamy się do końca.
(http://i32.photobucket.com/albums/d34/Czarny1982/3001.jpg) (http://i32.photobucket.com/albums/d34/Czarny1982/3002.jpg) Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Piotr Czyż Luty 04, 2006, 03:16:22 Fajny jest i zdjęcia lepsze - lubię oglądać rycerzy, bo są zawsze kolorowi (ja jeszce nigdy takiego zakutego łba nie pomalowałem - może czas zacząc :D)
Tytuł: Odp: Wojak z czasów Williama Wallaca Wiadomość wysłana przez: Marcin Czarnowicz Luty 04, 2006, 04:10:59 no ja równiez myśle że już czas najwyższy Piotrze
|