Pokaż wiadomości
|
|
Strony: [1] 2 3 ... 70
|
|
1
|
vWarsztat / Grzegorz 'ducz' Kupiec / Odp: Kirasjer popierś
|
: Dzisiaj o 09:16:40
|
Bo z Wami, rzeźbiarzami, to jest tak głupio: rzeźbicie, rzeźbicie, apetyty rozbudzacie, potem każecie się prosić o sklonowanie, potem nie sklonujecie a człowiek zostaje z ociekającą śliną i wygląda przez Was nieestetycznie, paskudniki jedne paskudniste! 
|
|
|
|
|
4
|
vWarsztat / Katarzyna Manikowska / Odp: The Giant Killer
|
: Dzisiaj o 08:51:12
|
Kolejne etapy zbrzydzania giganciego ciałka:     Uwaga - niniejszym ogłaszam KONKURS!! Nagrodą dla zwycięzcy będzie piwo z możliwością zamiany na porcję innego ulubionego napoju (e.c. mleka acidofilnego  ) Jakie znacie najgłupsze, najbardziej odjechane, najśmieszniejsze wzorki męskich, pardon, majtasów? Bez jakichkolwiek podtekstów proszę, czyste, radosne jajco. Mnie się po głowie na razie plączą dwa pomysły: różowe słoniki na błękitnym tle albo wielkie białe grochy na czerwonym - ale czekam na lepsze propozycje.
|
|
|
|
|
5
|
Figurki / Malowanie / Odp: DREMEL v PROXXON co wybrać?
|
: Dzisiaj o 08:13:41
|
Ja mam dwa ustrojstwa - jedno NoName z Nomi, z płynną regulacją obrotów od 0 do chyba 5000, tzw. "mały dremelek", do robót precyzyjnych i przy plastiku, i drugi jakiś z Praktikera, potężną machinę od 10000 do 32000. To duże waży z 3 kilo, zamontowałam je na stałe na stojakowieszaku. Ma rzecz najważniejszą - giętkie ramię. Końcówek wymiennych mam sporo, ale i tak przeważnie używam kilku ukochanych  Najszybciej zuzywają mi się tarczki do cięcia...
|
|
|
|
|
6
|
vWarsztat / Anna 'Anleda' Pawłowska / Odp: Wnerwiona sexi koteczka
|
: Dzisiaj o 08:04:18
|
Z "sexi koteczek" najbardziej, nie ukrywam, lubię koty  , za to "sexi" nie lubię wcale. Jako kociara wtrącę zatem, że uszka łatwo poprawić - teraz są za wąskie i za płytkie w nasadzie i za wysokie. Łukasz, te furrki są śliczne... daj mi też link do tego forum, co? a męskie wersje furrek też są? Myślę, żeby jakąś normalną figurkową twarz wyciągnąć malowaniem na furra (?), znaczy przemalować człowieka na kota...
|
|
|
|
|
8
|
OGÓLNIE / Test / Odp: Użytkownicy "zerowi"
|
: Październik 06, 2008, 03:09:13
|
|
Wśród "zerowych" jest pewnie paru takich, którzy forum śledzą, ale z różnych powodów nie piszą. Myślę, że "hurtem" nie ma co ich wycinać. Ja sama jestem na paru forach zalogowana a nieaktywna. BTW: u nas tylko zalogowani uczestnicy mogą widzieć wszystkie zdjęcia, niezalogowanym ponoć część się nie wyświetla.
|
|
|
|
|
10
|
vWarsztat / Katarzyna Manikowska / Odp: The Giant Killer
|
: Październik 06, 2008, 01:22:43
|
Tylko nie krasnal
Przepraszam  więcej nie będę  stópki bym mu na gigancim łapsku podparł, bo na brodzie nie uwisi.
on te stópki ma tak ułożone, jakby się od czegoś odbijał, fakt. Jak trójskoczek, oni w locie tak, pardon, śmiesznie przebierają nogami. Na upartego by na brodzie uwisiał, jakby go ładnie zapinować, ale wersja z wybiciem od łapska jest chyba rzeczywiście lepsza.
|
|
|
|
|
11
|
vWarsztat / Katarzyna Manikowska / Umbryjczyk Archaiczny
|
: Październik 06, 2008, 11:49:55
|
Umbria, piękna Umbria... ach-ju, jak mawiał Krecik  Lubię łysych i lubię ciemnoskórych. Ergo, rozgrzebałam umbryjskiego wojownika Pegaso w spłowiałobrunatnoszarych tonacjach. Postanowiłam z palety barw używanych do malowania "wyjąć" zielenie i pozostać przy żółtawych szarościach, chłodnych brązach itd. Ponieważ akurat obrabiałam warhammerowskiego giganta, i ponieważ zostały mi jakieś szczęki czy inne groźne klamoty, więc... jeden z klamotów zamocowałam na podstawce. Chabazie na podstawce też będą wyglądały inaczej, zresztą wszystko dopiero się zaczęło robić. Faza projektowa, jeszcze bez płaszcza i drobnych klamotów:   Faza z dzisiaj rano, już z klamotami ale przed cieniowaniami. Tarcza zagruntowana jedynie, co na niej namaluję, jeszcze nie wiem.    
|
|
|
|
|
15
|
vWarsztat / Katarzyna Manikowska / The Giant Killer - KONKURS!!!
|
: Październik 06, 2008, 11:36:26
|
Zabrałam się za warhammerowskiego giganta zatem. Poskładałam chłopaka, trochę pomajstrowałam mu przy rączkach, stópkach, główce - ale generalnie nie za dużo.     Z czterech dostępnych twarzyczek najbardziej podobała mi się ta piąta... musiałam dorabiać rzadką, brudną bródkę. Na ostatnim zdjęciu wstępny układ scenki - gigant dzierżony za bródsko przez krasnala-wariata, krasnala-sprężynę. Może oprę krasnalowe stópki o dłoń giganta, a może zawieszę malca w powietrzu, zobaczę. Przy kolorystyce krasnala się nie upieram. Gigant będzie "normalny", znaczy cielisty, w kolorze ciała starego człowieka.  Dziś rano zrobiłam pierwsze podejście do cieniowania ciała giganta. Podstawkę mam już obmyśloną, ale pokażę po zamontowaniu giganta.   
|
|
|
|
|