Ta figurka też juz poszła ode mnie w świat...
Rycerzyk z kurzą łapką na głowie, jak go sobie nazywałam. Figurka statyczna, tradycyjna bardzo, żadnych rewelacji. Części źle spasowane, zwłaszcza prawe przedramię i płaszcz na lewym ramieniu. Twarz zakryta, nudy na pudy.
Pudełko:

Instrukcja malowania:

Części:


Strasznie dużo tego drobiazgu na fotografiach. Zostały mi zresztą dwie jakieś bezprzydziałowe pętelki. Trudno, schowałam do pudełka, przydadzą się na zaś.