Ja walcze z białym jakiś czas i różnie bywa.
Wiem jedno "ja nie stosuje szarej bazy" bo figurki wychodziły mi dziwnie smutne, ty masz niemca to może być.
Na tym forum jest dużo lepszych malarzy ode mnie, ale ja mogę powiedzieć na zasadzie co mi się nie podobało a co mi wyszło. Wymalowałem z 4 "białe figurki" z czego 2 nadawały sie do kosza, 2 wyszły znośnie, prób miałem z 7..
Po pierwsze jakie farby stosujesz, akryle czy oleje?
Ja maluje akrylami. Techika jest "odwrotna" dla tych farb i rzeba pobawić się co komu bardziej pasuje.
Po drugie dobrze jest pomalować w innej tonacji różne czesci garderoby, tu bluze i spodnie.
Jako baze ja stosuję biały spray podkłakowy Citadel, na to głównie jako cienie Dheneb stone z biała 1:1. Jak wyschnie głebokie cienie to Burnt Aber, rozjasnienia Ivory i Offwhite Vallejo ale chyba moga być jakiekolwiek zgaszone biele.
Malowałem z odcieniami niebieskiego ale do niemca, to jak dla mnie to nie pasuje.
Jeśli chcesz szare kolory to zacznij podobnie, jasno szary + biały 1:1, potem ciemny szary jako cienie i dwustoponiowe rozjaśnienie.
To są wskazówki do dzieła, każdy musi odszukać swoją drogę

i napewno czyms zapełnic swój kosz...... mój koszt jest bardziej zapełniony niż gablotka z modelami/figurkami.