Czepiłam się tych butów, bo, jako rasowa łajza bagienna, dość często funduję moim 7-letnim traperkom szkołę przetrwania. Po łażeniu op błocie, mokrej trawie, wodzie, piachu, bagnie, itd. traperki wyglądają jednak ciut inaczej. Błoto dość prędko obsycha i odpada, z nogawek spodni jeszcze szybciej, zostają tylko suche, żółte, płaskie "obtarcia". Oczywiście: buty żołnierza to skóra, moje chirukki to jakiś zamszowaty goretex, ale pamiętam, że z poprzednich, skórzanych traperów, błoto wręcz się ześlizgiwało.
Załączam trochę pornografii

Wygląd traperek po 7-godzinnej włóczędze po podmokłym lesie, błocie, mokrej trawie itd. Zdjęłam je na schodach, bo trochę wstyd byłoby wejść w nich do porządnego domu mojego brata


