Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Listopad 19, 2008, 10:52:45 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Poprawiony został problem z logowaniem.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: DREMEL v PROXXON co wybrać?  (Przeczytany 657 razy)
Gufel
Jr. Member
**

Pomógł? 1
Wiadomości: 68


Zobacz profil Email
« : Październik 06, 2008, 11:11:54 »

Witam! Jestem obecnie na etapie (planach) zakupu wiertarki modelarskiej. Dotąd używałem jednego wynalazku ze sklepu dla elektroników oraz jakoweś no name z Chin. I jeden i drugi sprawowały się dość dobrze ale chyba nadszedł już ich koniec tzn. przy szlifowaniu stają, przy wycinaniu również. Używam tego do figurek (biały metal, żywica) oraz przy pojazdach 1/35 czyli plastik. Zastanawiam się nad Dremelem serii 300 lub Proxxonem Micromot 50E. Czy ktoś z Was miał z nimi do czynienia, czy używał?? Z tego co zauważyłem Dremel ma zakres obrotów od 10.000 do 33.000 a Proxxon od 5.000 do 20.000. Cenowo obie wychodzą podobnie. Z góry dzięki za odpowiedzi. Pzdr. Tymek.
Zapisane
Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 13
Wiadomości: 923



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #1 : Październik 06, 2008, 11:21:14 »

IHMO - Proxxon - od 5 lat go użytkuję - zero problemów, poręczny, mało się grzeje - pytanie czy potrzebne Ci sa duże obroty? Pewnie nie - mi by się przydały raczej niskie...
Zapisane

Weź user bar -> http://figurki.org/content/view/144/141/ <-Weź user bar

Gufel
Jr. Member
**

Pomógł? 1
Wiadomości: 68


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Październik 06, 2008, 12:08:09 »

Dzięki! No właśnie o to chodzi, że chyba bardziej przydatne do naszych potrzeb będą niskie obroty, a nie wiem czy nawet przy 5.000 nie będzie topić plastiku?? No cóż zobaczymy jeszcze może się ktoś wypowie. Ale na razie dzięki.
Zapisane
Vazhyl
Full Member
***

Pomógł? 1
Wiadomości: 151



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : Październik 06, 2008, 12:21:00 »

Ja mam Dremela. Rzeźbi się pięknie, w małej skali sprawdza się doskonale, a jak musiałem, to i ramę balkonową dał radę podszlifować Uśmiech
Mam do niego trochę dodatkowych narzędzi, jakieś sadystyczne freziki od dentysty i trochę ściernic - mi wystarcza od wielu lat.
A do małych obrotów - mam wkrętareczkę akumulatorową Makity i ślicznie się nią wierci wiertłem 0,3 mm w tworzywie. Tylko rękę trzeba mieć pewną Uśmiech
Zapisane

JAMA: masy, farby, narzędzia, figurki, książki i sto innych cudności dla  modelarzy
WarForge: site about modelling
Gufel
Jr. Member
**

Pomógł? 1
Wiadomości: 68


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Październik 06, 2008, 05:21:35 »

Taaaa - a więc mamy pół na pół  Duży uśmiech czekam dalej. Pzdr. Tymek.
Zapisane
Roman
Zjazd
Newbie
*

Pomógł? 2
Wiadomości: 44


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Październik 06, 2008, 07:53:07 »

Ja wybrałem Dremela. Może to okropnie zabrzmi, ale mam wszystko co można tej firmy kupić u nas w kraju. Osobiście polecam Dremel 400, prędkość bez obciążenia 5000 - 33000. Fajnym i poręcznym narzędziem jest też Dremel Stylus z akumulatorem litowo-jonowym, 5000 - 25000
Jedną z wiertarek Dremela mam już ponad jedenaście lat i wciąż działa jak nowa. Kup Dremela, nie zawiedzie cię. Pozdrawiam, Roman.
Zapisane
Sylwester Bres
Full Member
***

Pomógł? 2
Wiadomości: 136



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Październik 07, 2008, 12:25:31 »

Ja uzywam Dremela Stylus , o ktorym Roman wspomnial i jestem bardzo zadowolony . Polecam .
Zapisane
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 18
Wiadomości: 1197



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #7 : Październik 07, 2008, 07:13:41 »

Ja mam dwa ustrojstwa - jedno NoName z Nomi, z płynną regulacją obrotów od 0 do chyba 5000, tzw. "mały dremelek", do robót precyzyjnych i przy plastiku, i drugi jakiś z Praktikera, potężną machinę od 10000 do 32000. To duże waży z 3 kilo, zamontowałam je na stałe na stojakowieszaku. Ma rzecz najważniejszą - giętkie ramię. Końcówek wymiennych mam sporo, ale i tak przeważnie używam kilku ukochanych Mrugnięcie Najszybciej zuzywają mi się tarczki do cięcia...
Zapisane

Vazhyl
Full Member
***

Pomógł? 1
Wiadomości: 151



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #8 : Październik 07, 2008, 08:45:39 »

Końcówek wymiennych mam sporo, ale i tak przeważnie używam kilku ukochanych Mrugnięcie
Widzę, że dowcip o poranku kwitnie Uśmiech
W kwestii Dremela jeszcze - ma oprawki mocujące o dwóch średnicach, a do mniejszej pasują właśnie frezy dentystyczne, które za psi pieniądz można kupić w hurtowniach branżowych. A ceny o wiele ciekawsze niż oryginalnych frezów, robionych dla Dremela.
Zapisane

JAMA: masy, farby, narzędzia, figurki, książki i sto innych cudności dla  modelarzy
WarForge: site about modelling
Adam Grabowski
Jr. Member
**

Pomógł? 0
Wiadomości: 66


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #9 : Październik 07, 2008, 07:09:41 »

Ja mam Proxxona 230E, standardowa głowca do mocowania nie ma zabawy z końcowkami, obroty 5 do 20 płynna regulacja. Jestem zadowolony mozna zastąpić wiertarkę (wyprofilowana ręczka) przy małych średnicach, do frezowania wygodnie wyprofilowany, nie grzeje i jest poręczny. Pasują frezy dentystyczne bo czasem sie przydaje. Mam 3 lata i zero problemów.

Co prawda teraz bym dokupił cos na baterie z wolnymi obrotami, bo zwoje kabli są dobijające i fruwające frezy przy za dużych obrotach czasem denerwują.

Co do narzedzi to wystarczy wypróbować i można kupić tanie frezy w sklepach w różnych sprzetem, zwlaszcza jak robi się w plastiku łatwo stopić i frez cięzko oczyścić, czasem jest do wyrzucenia ale chyba odbiegłem od tematu. Uśmiech Uśmiech
Zapisane
In$pektor
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 8
Wiadomości: 471



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #10 : Październik 10, 2008, 07:33:40 »

Tymek,
ja kupilem niedawno Dremela, polecam.

pozdro
Zapisane
Jacek Spychalski
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 4
Wiadomości: 170


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #11 : Październik 10, 2008, 08:00:29 »

Dremel i tylko Dremel , używam od 6ciu lat tego samego egzemplarza i to intensywnie śmiga jak burza .
Proxon to szajs , kiedy padł mi pierwszy rozebrałem go , i ku swojemu zdumieniu odkryłem że ma plastykowe łożyska .
Jesli chcesz mieć narzędzie kup Dremela , do zabawy Proxon wystarczy.
Zapisane
Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 13
Wiadomości: 923



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #12 : Październik 10, 2008, 09:07:59 »

Jacek, jakiego miałeś proxxona?
Zapisane

Weź user bar -> http://figurki.org/content/view/144/141/ <-Weź user bar

Jacek Spychalski
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 4
Wiadomości: 170


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #13 : Październik 11, 2008, 04:07:30 »

Piotrek ,nie pamiętam w tej chwili dokładnie modelu ,ale było tak jak napisałem .Zresztą podobny los spotkał oba(inne modele niż mój domowy) proxxony ,które mieliśmy w semaforze. Teraz również używamy w pracy Dremeli od kilku lat ,są naprawdę intensywnie eksploatowane i jak do tej pory w zasadzie bezawaryjnie -dotychczas tylko w jednym trzeba było wymienić zużyte szczotki silnika .
Zapisane
Gufel
Jr. Member
**

Pomógł? 1
Wiadomości: 68


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #14 : Październik 11, 2008, 06:51:37 »

Dzięki Wam o Wielcy!! Duży uśmiech Za tak dużo odpowiedzi i podpowiedzi. Chyba w końcu zakupię Dremela serii 300, naczytałem się sporo opinii o produkcie - właściwie 99% pozytywnych, ponadto znani mi koledzy też takowego zażywają i są zadowoleni. Co do Proxxona to też większość jest pozytywna, ale jest droższy i podobno trzeba tam dokupić jakiś dodatkowy zasilacz, za bagatela coś około 150 zł. Tak mi powiedziano, a czy tak jest naprawdę to nie wiem. Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam Tymek.
Zapisane
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!