Witam,
żeby nie było, że nic się nie dzieje... Maluję rudego stefana - pierwsze malowanie w tym roku...

(chyba stałem się modelarzem internetowym...).
Wstępne malowanie, jeszcze bez drugiego cieniowania, washowania i brudzingu - takie tam mazanie - jeszcze dluga droga przede mna...
Jestem leniwiec i nic nie dopasowałem przed malowaniem, ani nie nałożyłem podkładu (bo bym musiał czekać, az wyschnie

- no i się to teraz mści... a że częsci niedopasowane - cóż można miec tylko pretensje do autora

Pozdrawiam,
Piotr