witam,
sezon ogorkowy, a tu Wiedzmin aka Geralt, jedna z moich ulubionych ksiazek fantasy!
Przygldajac sie zdjeciom, ktore jak wiadomo moga znieksztalcac, to widze dobry poczatek ale anatomia bardzo surowa, z naciskiem na ,bardzo'.
Sam jestem przede wszystkim rysownikiem i akwarelista, pracuje glownie w dwuwymiarze, ale pryncypia sa te same jesli chodzi o figure, anatomie, ruch etc
Pozwole podzielic sie paroma uwagami w temacie anatomii przygladajac sie zalaczonynm zdjeciom
Odtowrzenie muskulaturyw rzezbie realistycznej (skala 1/9 ), zwlaszcza w ruchu jest trudna sztuka, dlatego popelnic blad jest rzecza latwiutka, zwlaszcza jesli pracuje sie ze zdjec czy rysunkow a nie z zywego modela.
Sciagnelem z Mula pare rzeczy o anatomii -jesli masz outlooka to mode ci podeslac , polecam porady zawarte w Dynamic Figure in Motion sp Hogartha.
Dwie rzeczy rzucaja sie tutaj 'w oczy' - sposob w jaki miesnie klatki piersiowej (alez ma klatke ten wiedzmin

) lacza sie u gory z miesniami naramiennymi - wydaje mi sie ze to zlaczenie jest nieanatomiczne. Glowka kosci obojczyka(zwlaszcza prawy) -tam gdzie laczy sie ze koscmi ramienia - takze idzie do gory, i u osob dobrze umiesnionych ale szczuplych obojczyk bedzie dobrze widoczny, choc glowa przednia miesnia naramiennego przykryje glowe obojczyka.
Poza tym obojczyk jest zawsze mniej lub bardziej wygiety, jako ze majac swoj poczatek oraz lezac na gornej czesci klatki piersiowej (ktora jest jajowata wlasnie u gory), laczy ta jajowata klatke z koscmi ramienia, ktore zazwyczaj jest wyzej nizli zaczepienie obojczyka na klatce piersiowej etc.
Druga rzecz to przy takim zgieciu ciala, prawie tzw kontraposcie, prawa czesc korpusu bedzie miala linie bardziej 'wyprostowana' a lewa bedzie miala zalamanie tak gdzie koncza sie zebra a zaczyna skosny brzucha - dobrze to widac na antycznych rzezbach greckich czy rzezbach wloskich oraz francuskich z okresu manieryzmu czy baroku. Takze taka postawa jak tu przedstawiona spodowduje skreceni tulowia, jak znaczne oczywiscie zalezy od artysty

.
Przyznam ze pierwszy raz pisze o tych rzeczach - zazwyczaj toczymy ze znajomymi rozmowy szkicujac tego typu problemy etc, wiec prosze o wyrozumialosc co do terminow oraz opisow.
Fimo?sculpey Generalnie doskonala cecha fimo oraz sculpey jest to ze mozna poprawiac te prace do woli, tak dlugo jak sie nie zapiecze glinek. Wiec pewnie wyjdzie bardzo dobra figurka, bo ten szkic juz ma podstawy !
ps a w jakiej proporcji zmieszales fimo ze sculpey - 30-70, 40-60, 50-50?