Forum - Serwisy modelarskie
Sierpień 30, 2008, 07:06:05 *
Witamy, Gość. Zaloguj się, lub zarejestruj proszę.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Poprawiony został problem z logowaniem.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Nowy Husarz z Seil Models  (Przeczytany 3114 razy)
In$pektor
Sr. Member
****

Pomógł? 8
wiadomości: 439



Zobacz profil WWW
« : Wrzesień 12, 2006, 06:55:00 »

Widzieliście nowego Husarza z Seil Models? Dla mnie rewelacja. Wg mnie to najlepszy polski Husarz w tej skali. Hehe, rzeźbił rusek, odlewają koreańce a cena kosmiczna Uśmiech no ale motyw Polski!

http://www.seilmodel.com/v2/src/product/view.php?cat=3&code=SH54042&from=new

http://www.planetfigure.com/forums/index.php?showtopic=11114

pozdrawiam
Artur
Zapisane
Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 21
wiadomości: 677



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 12, 2006, 07:12:42 »

Figurka jest genialnie wyrzeźbiona przez niesamowicie utalentowanego rzeźbiarza , ale zawiera koszmarne błędy  merytoryczne.
Najlepiej jakby  Dario , niezaprzeczalny znawca militariów  Rzeczpospolite Obojga Narodów dokładnie nam napisał, na czym te błędy polegają, przy okazji skomentował błędy w  starym i nowym osprey'u ( pióra pana Brzezińskiego).
Ale sama rzeźba - mód!
Po trzykroć!.
Maciek Pawlica
Zapisane
In$pektor
Sr. Member
****

Pomógł? 8
wiadomości: 439



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 12, 2006, 08:15:51 »

Mi to szkoda, że taka fajna figurka polskiego oręża powstała przy współpracy rosyjsko-koreańskiej. A my... Płacz






P.S.Ale swoją drogą moglibyście pokazac błędy, może przy malowaniu tej figury da sie coś poprawic.
P.S.2. Maciek, może niebawem Seil wypuści Twoje figury? Działaj, w Tobie nadzieja Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 12, 2006, 08:18:16 wysłane przez In$pektor » Zapisane
Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 21
wiadomości: 677



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 12, 2006, 08:56:04 »


Niebawem?
Ludzie nie żyją tak długo. Duży uśmiech Duży uśmiech
Maciek
Zapisane
Tomasz Wolski
Sr. Member
****

Pomógł? 6
wiadomości: 273


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Grudzień 25, 2007, 02:02:20 »

Czołem Waszmościom

To ja się pochwalę świątecznie, bo właśnie mi Mikołaj w postaci Teściowej ukochanej przyniósł go pod chojaka. W jaki sposób go zdobyła nie wiem;) acz czuje tu zapach paluszków mej małżonki:). Aż mi się ręce trzęsą z podniecenia. A wydawałoby się, że tym razem przeszedł mi pod samym nosem  .

A zatem wyrzeźbiony jest "genialnie". NIE!!! Zgroza mnie zdjęła, bo prawe ramię jest znacznie wyżej niż lewe, wszystko było by Ok gdyby husarz nie był w stalowym napierśniku. Wynikiem tego wychodzi, że jest nie w kutej zbroi a w skórzance ;(. Tak jak powiedział M. Pawlica zawiera sporo błędów merytorycznych. (Trochę to takie, fantasy, zatem w tej konwencyji może go zrobić walczącego ze smokiem - smoki też kochamy z małżonką)

Dobra zaczynam oględziny:

Zasłona na twarzy - nie powinna być w takie formie (wzór taki jest ponoć w Sztokholmskim muzeum, jako po części rekonstrukcja, ja na oczy nie widziałem, ale relacja jest od widza z pierwszej ręki, a druh ów zacny towarzysz nie kłami. Odtworzona zasłona jest ponoć częścią angielskiego hełmu z wojny domowej - po co ją Szwed do polskiego hełmu przyczepił nie wiadomo - a ma to efekt międzynarodowy jak widać). Aleć nic to, można ją usunąć, facjatę towarzysz ma wąsatą i srogą, a nosal husarski można zrobić.

Hełm (szyszak) - zbyt długie zakończenie nosala, za grube łączenia płytek hełmu, proste i nie ozdobne jedynie ćwieki (skojarzyło mi się to z hełmem normańskim). Nauszniki (policzki) przesunięte zbyt ku tyłowi i za małe, z 3 oddzielnych płytek bez otworów. Nakarczek ujdzie acz można by było rozwiązać lepiej technologicznie miejsce wlewu, nie łącząc go z nakarczkiem a tylko samą szyją. 

Obojczyk - za płytko wystający na napierśniku, słabo zaznaczony prawie nie widoczne zdobienie, skrzywiony względem ramienia lewego (idzie do góry z prawym).

Naramienniki - oba na szczytach są zbyt wąskie. Lewy ten ze skórką kotka lipa, bo kotek na nim powinien znaczne odstawać futerkiem ku górze.

Skóra kocia - zbyt płaska mało efektowna. (Pewnie z domowca;). Jednak łączona na łańcuszek rzeźbiony.

Napiersnik - podniesiony względem łączonych części ku ramieniu prawemu, jakby w pełni przylegał do ciała i reagował na każdy ruch (toż to nie kolczuga)

Karwasze - mogą być, choć ozdobić można je było lepiej.

Skrzydła - późne XVIIIw ładnie okute

Wytok, Popręg - rzeźbiony, na koniu na niego ozdoby - ujść mogą ładnie

Strzemiona - styl turecki ozdobne, ładne - mocowanie pod siodło do dorobienia z blachy ołowianej

Pistolety i olstra - wyskalowane, ozdobione i efektowne, późny XVIIw

Ogłowię i munsztuk - po części do samodzielnego zrobienia z blachy ołowianej, munsztuk i mocowanie lejc fototrawione w blaszce miedzianej. Kutas zwisowy albo podgardlak (oj zapomniałem jak to się fachowo nazywa) ogłowia ładny, stylowy.

Czaprak - z 2 połówek bardzo ładnie zdobiony - rzeźbiony

Koncerz - z zamkniętą rękojeścią, zbyt krótki i za gruba pochwa. Bardziej to chyba pałasz, ale jak na pałasz to za długi. Mocowana na 2 troki skórzane gotowe, jednak zbyt nisko, powinno być tuż pod kolanem nie przy kostce (da się podciągnąć wyżej)

Szabla - lekka krzywizna, mocowana na 2 rapcie (troki) gotowe do paska na pancerzu, rękojeść zamknięta husarka XVIIIw

Kopia husarska - zbyt krótka, przy okazji ręka do niej w bardzo nienaturalnej pozycji, trudno będzie poprawić bez ciecia. Złożona jest raczej do ciosu koncerzem lubo krótkiej lancy a nie husarskiej kopii.

Dłonie - nagusieńkie, według mnie powinien mieć solidne rękawice zaciągane na karwasze. Może mu kozacy zwinęli  . Bez nich sobie drzazg nawbija od tego drąga, co trzyma i odcisków narobi od szabli 

Ot i to wwszystko, co na gorąco zdołałem wydedukować po figurce trzymając ja w łapkach i mając jako taką wiedzę o tym okresie:)  Myślę, że JWP J. Sikora husarczyk wyśmienity wwynalazłby coś jeszcze 

Ogólnie lipa na 3+ (konik podnosi notę), ale podle malunku ospreya, istne cudeńko. I tak myślę, że dokupię za czas jakiś Janczara z tej firmy, (choć bez janczarki i w ataku na włócznię z tarczą - może się przerobi)i zrobię podobną z malunkiem ospreyowym dioramkę.
A co tam, wyciągnę jakieś małe smoczysko i dam mu do przebicia a podpisze Św. Jerzy a co - wolno mi  Uśmiech

Jeżeli będą zainteresowani, to za jakiś czas jak wrócę do domu z wyprawy świątecznej mogę pstryknąć fotki surowych elementów abyście mogli zobaczyć i ocenić sami tego towarzysza.

Mogę też jeśli zechcecie, zrecenzować 2 pozostałe modele bezkonnych husarzy Seil Models, bo też je mam w domku.







« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2008, 03:30:33 wysłane przez Tomasz Wolski » Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
In$pektor
Sr. Member
****

Pomógł? 8
wiadomości: 439



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #5 : Grudzień 25, 2007, 10:24:01 »

Pewnie, porob pare fotek. Na tego konnego juz sie nie napalam Uśmiech Ale tych pieszych figur nie widzialem na zywo a nieraz sie zastanawialem czy by nie kupic. No ale jak lipa to bez sensu. Tak ze fotki jak najbardziej sie przydadza, najlepiej z komentazem.

Pozdrawiam
Artur
Zapisane
Tomasz Wolski
Sr. Member
****

Pomógł? 6
wiadomości: 273


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Grudzień 25, 2007, 11:40:08 »

Czołem Waszmości

Zatem jak tylko do dom powrócę pstryknę fotki i komentarze takoż napiszę do pozostałych figurek Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2008, 01:10:58 wysłane przez Tomasz Wolski » Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
Tomasz Wolski
Sr. Member
****

Pomógł? 6
wiadomości: 273


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Styczeń 16, 2008, 07:09:03 »

Czołem Waszmościom

Jako żem chwilkę znalazł na pomacanie i opisanie pozostałych modeli Husarzy Seil tedy biorę się za recenzyjum Uśmiech
Fotki zrobiłem na szybko z ręki bez statywu, zatem lipa(nieostre), ale umieściłem by było wiadomym, o czym mowa. Jak znajdę chwilkę to zrobię szczegóły ze statywem (konkretne prośby o pstrykniecie detali mile widziane).
http://DARKFARCJA.fotosik.pl/albumy/351478.html

Zatem Zaczynam:

POLISH NOBLEMAN

GŁOWA - rysy twarzy niewyraźne, wąs jest.
Szyszak husarski z 2 polowy XVIIw nauszniki (policzki) osadzone prawidłowo z migdałem wypukłym, nakarczek prawidłowy krztałtkowany. Grzebień szyszaka zdobny  z obrysem. Osłona na twarz prawidłowa z klejnotem/zdobieniem. Daszek ładnie wyprofilowany z mocowaniem nosala (łatwo szpileczka zrobić otwór na wylot, Nosal wtedy jest dopasowany) nakarczek z szyja połączony nadlewka grubą. Nosal - za gruba wlewka na spodniej części, może się to skończyć uszkodzenie przy obróbce (nosal właśnie mi się odłamał niestety)

TUŁÓW - obojczyk wyraźny z krzyżem, karacenka zbyt krótka, w 4 widoczne zęby (jakiś wymysł powinna być profilowana z wyjściem dłuższym na nogi, albo mieć mniej zębów)otok podbicia widoczny. Spódniczka z kolczugi - w połączeniu z karacenką raczej nie występująca (znam tylko 1 przypadek takiego łączenia - jako przedłużenia osłon nóg, ale z dodatkami płatów karacenowych, zatem ta forma jest nie występująca).

Delyja - długie przecinane rękawy, obszyta futerkiem, przecięta z tyłu do pasa - krój prawidłowy. Dwa wcięcia po prawej i lewej stronie ozdobne. Ułożona do szabli odsłoniętej bez rapci, zasłania także ryfki szabli brak koluszek (ruchome kółeczko). Szabla, zatem idzie za wysoko rękojeścią, mogłaby iść niżej i wystawać przez rozcięcie głębsze z lewej strony delyji. Delyja powinna też bardziej odstawać na ramionach gdzie zwykle są w karacenie maszkarony, albo wypasione karacenowe naramienniki - a tu mamy prostą linię ramion niestety.Uśmiech

Żupan - widoczny wydaje się prawidłowy.

KARWASZE- jednakowe, ładne, zdobne. Acz przy takiej karacence powinny mieć dodatkowe osłony na dłonie w formie karacenowej (albo idąc za pomysłem całości kolczugowej)

NOGI - widoczne hajdawery typu wschodniego bufiaste, (jeżeli kolega jest ze wschodnich rejonów RP być mogą), buty wysokie prosto zakończone (powinny być podcięte skosem profilowanym do góry). Prawy i lewy - powinny być jednakowe;). Ostróg brak a być powinny;(

BROŃ DRZEWCOWA - to jakiś drapak a nie sprzęt używany przez husarię, być może ta chińska wykałaczka, jest stylizowana na sprzęt oficerski zachodnich autoramentów (zwano to DARDĄ)? Coś podobnego występowało u nas tylko w regimentach zaciężnych - anglia/ Niemcy/Szwecja u oficerów jednak miało inny kształt. (osobiście pewne się tego pozbędę jak znajdę jakiś zamiennik;) A BUŃCZUK, TO NIE JEST NAPEWNO

SZABLA - karabelka ozdobna, lekka krzywizna. Jest tylko 1 ozdobna blaszka do ryki powinny być 2, toż szabla wisi na 2 rapciach (trokach)

Ogólnie daje figurce 3+ ze zwiększona ocena za możliwość zasłonięcia twarzy. Mrugnięcie



« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2008, 06:30:31 wysłane przez Tomasz Wolski » Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
Tomasz Wolski
Sr. Member
****

Pomógł? 6
wiadomości: 273


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Styczeń 16, 2008, 07:59:57 »

POLISH HUSSAR


GŁOWA - rysy twarzy wyraźne - nawet zaznaczono brwi, wąs jest.
Szyszak husarski z 2 polowy XVIIw nauszniki (policzki) osadzone prawidłowo z sercem wyciętym, nakarczek prawidłowy krztałtkowany. Grzebień szyszaka zdobny z obrysem. Osłona na twarz prawidłowa z klejnotem/zdobieniem w kształcie krzyża. Daszek ładnie wyprofilowany z mocowaniem nosala (łatwo szpileczka zrobić otwór na wylot, nosal wtedy jest dopasowany) nakarczek z nadlewka cienką. Nosal - za gruba wlewka na spodniej części, może się to skończyć uszkodzenie przy obróbce

TUŁÓW - obojczyk wyraźny z krzyżem, napierśnik połowa XVIIw. 
Żupan - widoczny wydaje się prawidłowy, cięty do pasa z tyłu.
Kotek - solidne futerko z 2 kawałków, łączone rzeźbionym łańcuszkiem. Prawidłowo zawieszone z wyraźnymi włoskami i sympatycznym pyskiem, jednako zbyt słabo odstające na naramienniku lewym. Futerko zasłania po części szable - ryfki z koluszkmi.

KARWASZE- prawidłowe okresowo, identyczne, ładne, zdobne. Super jest to, że chłopak ma rękawice zachodzące na karwasze

NOGI - prawdopodobnie hajdawery, pewnie wąskie typu zachodniego, buty wysokie podcięte skosem profilowanym do góry. Profilowane delikatnie na prawy i lewy - powinny być jednakowe;)

KONCERZ - trzymany w prawej dłoni, niestety zbyt krotki, za szeroki i płaski. Powinien być dłuższy, o przekroju trójkątnym i cienkim

SZABLA - husarka z zamkniętą rękojeścią, lekka krzywizna. Są obie, ryfki, ale bez koluszek, zbytnio od siebie oddalone, brak szyjki przy rękojeści.

SKRZYDELKA - o dość dziwnym wygięciu (ja się nie spotkałem z takim) bez jakichkolwiek zdobień i dodatków. Brak mocowań do naplecznika. Drzewce skrzydeł zbyt cienkie do wwiercenia się

Naramiennik - ładny, okresowo zgodny z resztą, choć jest o jedna płytę za dużo, pod płyta zwieńczającą. Po nim doskonale widać, że kociak zaburza jednolitość postaci, zbyt słabo odstając od ramienia w miejscu naramiennika lewego.

Ostatecznie oceniam figurkę na 4+.

Jest to najlepszy produkt z tych trzech robionych przez SEiL.

Obserwując figurki Husarzy i realne zachowanie się ich pancerzy na ludziach, mogę śmiało powiedzieć: Lepiacze popełniają podstawowy błąd, lepiąc modele według pustych obiektów muzealnych, a nie zdjęć/filmów rekonstrukcyjnych/fabularnych. Brak im także podstawowej wiedzy, co do ułożenia i pracy płyt ochronnych na ciele człowieka (czasem wystarczy tu ciut wyobraźni i wiedza o ułożeniu mocowań danych elementów). Parę lat wstecz bym to rozumiał, ale przy obecnej ilości grup rekonstrukcyjnych, dziwię się, iż artyści nie pogłębiają swej wiedzy. To ignorancja czy lenistwo? - Z czego to może wynikać Mrugnięcie





« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2008, 03:45:02 wysłane przez Tomasz Wolski » Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
In$pektor
Sr. Member
****

Pomógł? 8
wiadomości: 439



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #9 : Styczeń 17, 2008, 01:20:09 »

Dzieki za opis, bardzo przydatny.

Tomek a co sadzisz o tym husarzu w 70mm? http://www.coloradominiatures.com/index.asp?PageAction=VIEWPROD&ProdID=2081 Wiecej fotek na stronie producenta www.eliteminiaturas.com
Malowalem kiedys ta figure, to jedna z moich ulubionych http://www.planetfigure.com/forums/showthread.php?t=18945
Zamowilem jeszcze jedna taka, chce teraz pomalowac w nieco innej kolorystyce i scenerii. A na poleczce czeka juz popiersie http://www.young-miniatures.com/products/YH1806/YH1806-1.htm

Pozdrawiam
Artur
Zapisane
Tomasz Wolski
Sr. Member
****

Pomógł? 6
wiadomości: 273


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Styczeń 17, 2008, 12:48:42 »

Czołem Waszmościom

Widzę żem na pierwszą stronę z recenzyją zlądowałUśmiech czy ja tam, jaki specjalista czy co?Uśmiech Ot należy się cieszyć szczerze, że komuś się to przyda.

Arturze nie mam w swej kolekcji tego Jegomości husarza w 70mm (acz mam nadzieję go kiedyś nabyć). Jednako to, co rzec mogę podle fotek jest następującym:


 WINGED HUSSAR - Elite Miniatures EM-7019 - ocena ze zdjęć - 70mm



GŁOWA:

TWARZ - rysy twarzy marsowe wyraźne (bardzo szlachetne)- wąs jest srogi.

KOŁPAK - zbyt mały w stosunku, co do reszty głowy, obszycie futra za wąskie (powinno być bardziej obfite i krzykliwe). Trzęsień zbyt ubogi z jednym piórkiem (powinien być wysypany klejnotami z kilku piór się składać). Takie "biedne" kołpaczki są charakterystyczne dla przełomu XVI-XVIIw.

SZYSZAK HUSARSKI - z 1 polowy XVIIw, nauszniki (policzki) słabo na fotkach widoczne (powiedziałbym więcej macając delikwenta), nakarczek zbyt krótki i wąski o kształtkach dość dziwnych. Dzwon szyszaka zdobny guzami, ale wydaje się być jak gdyby z jednego kawałka blachy kuty (powinien być łączony). Osłona na twarz prawidłowa z klejnotem/zdobieniem w kształcie krzyża (ładna). Daszek prosto wyprofilowany z mocowaniem nosala, nawet jak widzę z śrubką mocującą (super)

TUŁÓW:

OBOJCZYK - wyraźny, zdobny z krzyżem.

NAPIERŚNIK - 1 połowa XVIIw, ładny, zdobiony, bardzo dobra robota.

ŻUPAN - widoczny układ na fotkach jest mało czytelny, jednak, jeżeli jest cięty (zapinany) z przodu do prawego boku, to będzie późny wiek XVIII niestety. Nie widzę na fotkach czy jest cięty z tyłu do pasa, jeżeli nie jest, to ewidentny błąd uniemożliwiający jazdę konną w tym przypadku. Prawidłowe jest to, że żupan wystaje ponad obojczyk kołnierzem;)

KOTEK - solidne futerko, łączone przepiękną jak widzę zapinką na wyłodze podbicia kotka (REWELACJA). Prawidłowo zawieszone z sympatycznym pyskiem, jednako zbyt słabo odstające na ramieniu lewym

NARAMIENNIKI - ładne, okresowo zgodne z resztą, jednak błąd wieki - są za małe wyglądają jak z młodszego brata. Opacha jak widać w ogóle nie chroni przed ciosem. Tu, zatem nie dziwi, że kotek zbyt słabo odstaje od ramienia w miejscu naramiennika lewego, bo nic mu nie przeszkadza w płaskim przyleganiu.
Na fotkach nie widać czy naramienniki łączą się z obojczykiem (powinny)

KARWASZE - prawidłowe okresowo i stylistycznie z napierśnikiem, identyczne, ładne, zdobne. Jednak zbyt rzucają się w oczy paski mocujące (powinny być dodatkowe ruchome blachy opasujące i dopiero krótkie paseczki)

NOGI - widoczne tylko buty, z zasłoniętym wykończeniem Profilowane delikatnie na prawy i lewy - powinny być jednakowe. Brak ostróg (przeszkadza)

SZABLA - husarka z zamkniętą rękojeścią (tu błąd ewidętny rękojeść łączy się z osłoną, a nie powinna - zaczęto tak łączyć dopiero w XVIIIw pod koniec), lekka krzywizna. Są obie ryfki z koluszkami, mogłyby być troszkę bliżej siebie, zbyt wąska i mało zdobna szyjka przy rękojeści. Rapcie do szabli nanizane na pasek opasający napierśnik - bywało pewnie i tak, ale najczęściej pasek był pod spodem napierśnika, bezpośrednio na żupanie.

SKRZYDEŁKO - o wygięciu późnym z ładnymi zdobieniami i okuciami. Ładne mocowania do naplecznika.


Ogólnie całości daje 4 za miodność

Jeżeli mogę wtrącić coś na temat malowania. Gdziekolwiek spotkałem ten model na fotkach, wszędzie jest w koszmarnych ciemnych/szarych barwach.
Husaria była kolorowa i barwna, nasycona, przeważał w niej kolor czerwony krwisty, płomienny, jaskrawe niebieskości i zielenie. Mogły być ciut wypłowiałe, ale zawsze widać było ciepło tych kolorów.  No chyba że Jegomość to stały żąłobnik Mrugnięcie

Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Styczeń 22, 2008, 09:58:31 wysłane przez Tomasz Wolski » Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
Tomasz Wolski
Sr. Member
****

Pomógł? 6
wiadomości: 273


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Styczeń 17, 2008, 07:31:21 »

Czołem 
Ot grzebałem, grzebałem i się dogrzebałem w setkach moich zapisanych płytek różnym „Śmieciem” (jak zwykle szukałem czegoś innego;)). Wiem już, z czego pan Brzeziński do osprey'a i Szwedzi niemądrzy, wzięli zasłonę twarzy dla naszego osprey'owego husarza, i przyniosło nam to niestety falę figurek będących błędem po nim.
Oryginalna zbroja angielska z okresu XVIIw a w całości wygląda tak: tada  :




Od początku mi tak chodziło po głowie, jak osprey'a dorwałem, że sam już gdzieś tego pyska widziałem, tylko zapomniałem gdzie;) ot skleroza, (ale żeby taka?). Aleć się maszkara znalazła;). I to sama, nie proszona;), miło z jej strony;).

Zdjęcie z mojej prywatnej kolekcji  ten obiekt obecnie znajduje się w muzeum w Monachium, i z tego jak podają w nim, jest on w pełni oryginalny i jedyny na świecie w takim stanie  (najgorsze, że za cholerę nie dają tam robić fotek z lampą, ani ze statywu;() właśnie z taką maszkarą połączyli Szwedzi nasz szyszak husarski, i jako oryginał w muzeum prezentują. "Fachowcy" zaś typu pana Brzezińskiego, biorą to za prawidłowe uzbrojenie naszych Usarczyków:)

Przykre jest to, żem już naliczył 6 wzorów figurek z tą maszkarą nieszczęsną;(
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2008, 03:36:33 wysłane przez Tomasz Wolski » Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.4 | SMF © 2006, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!