Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Grudzień 05, 2008, 12:54:14 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Poprawiony został problem z logowaniem.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: ZOMBI DRAGON - konwersja paskudki bestyji  (Przeczytany 697 razy)
Tomasz Wolski
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 333


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« : Kwiecień 14, 2008, 07:47:02 »

Czołem

Jakiś czas temu, dostałem zlecenie na konwersje Zombi Dragona. Jako, iż z powodu trudności nie było chętnych do podjęcia tego wyzwania, ja podjąłem rękawice.  Pomyślałem, że będzie to dość prosta robota, jednako nie doceniłem  producenta obu wyjściowych smoczków, czyli GW.
A niech tam, co się przy robocie nakląłem to moje.

Ot podstawą wyjściową były dwa modele smoków produkcji GW, stary model Zombi Dragona do Wampirów i nowy smoczoplastik  wynalazek koszmarek do Wysokich Elfów. Połączenie iście karkołomne, zombiacki smoczek  był w pozycji stojącopogibanej, zaś elficki w majestatolocie.
Trzeba było fajnego pomysłu coby roboty nie popsuć i pokazać niektórym niedowiarkom, iż można Mrugnięcie.
Jako doświadczony Nekromanta, wpadłem na pomysła by oprzeć się na jak największej ilości metalowych elementów, z plastyczaną stylistyką lotu.

Zabrałem się zatem do dłubaninki.Mrugnięcie
W pierwszej kolejności w ruch poszedł dremel i ze skrzydełek został tylko szkielecik, potem struganko Vitronexem i skrzydełka w 1 fazie skończone.
   Następnie skleiłem korpus, łapy i elementy dodatkowe, bez głowy, przednich łap i ogona.  Najpierw usunąłem ozdoby z płyt metalowych smoczej zbroi.  Postarałem się zwymiarować (dopasować) korpus do metalowych elementów, co proste nie było – różnica wymiarów metal/plastik kolosalna. Jakoś się udało.
Na pierwszy ogień pod dremel poszły tylne łapy. W wykonane otwory wpasowałem prawie niezmienione tylne łapy metalowego zombiaka (ciut podgięta lewa noga). Dalej dopiłowałem korpus by dopasować przednie łapy metalowe (koszmar)
   Potem przyszedł czas na korpus i połączenie elementów totalnie nie pasujących. Usunąłem z metalowego korpusu zbędne części, spory kawałek pleców z mocowaniem na skrzydła i  całe podbrzusze. Przeciąłem plastikowy korpus w dwóch miejscach zostawiając kawałek ramion i mocowanie skrzydeł oraz miednice z kawałkiem ogona.  Spasowałem to  z metalowym korpusem (zgroza) bez skalpela się nie obyło, sporo dłubaniny. Efektem była wielka jam brzuszna   (normalnie rodząca smoczyca – postanowiłem to pod koniec wykorzystaćMrugnięcie i jako takie spasowanie z górną częścią.
   Z szyją i ogonem większych problemów nie było. Ciąłem plastikowy korpus do momentu jako takiego spasowania z rozmiarem elementów metalowych, potem łączenie na sztyfty metalowe i wypełnienie.  Dodatkowo przedłużyłem smoczkowi język i dałem plasticzane rogi. 
   Ubytki i łączenia wypełniałem po części Poxipolem (głębiej) by dodatkowo wzmocnić model, reszta uzupełnień to zielona masa GW.
   Jako, że miałem cały czas wizję rodzącej smoczycy (a raczej spuchniętego rozkładającego się brzuszyska) to pobawiłem się GS i wpasowałem jej w brzuchala dziecię (no dobra gościa z innej rasy – szkielet małego smoczka byłby przegięciem).
   Na sam koniec zostawiłem najbardziej upierdliwą robotę – błonę skrzydeł. Mozolnie kleiłem kalkę do szkieletu skrzydeł by złapała w kilku miejscach. Po wyschnięciu, dodatkowe klejenie wikolem na łączeniach. Na sam koniec wypalanie rozgrzaną szpilką.
 
   Podstawka została przystosowana od rydwanu. Elementy skały były w komplecie z elfickim smoczkiem, jednak ściąłem je na płask by ładnie skleić z metalowa stopą. Dodatkowo zaszpachlowałem elfickie znaki na kamieniach i potraktowałem pilnikiem by zmienić ich wygląd.
Zapomnial bym - skrzydła nie są wklejone na stałe, by ułatwić malowanie i transport.

I tyle! Zombi Dragon zrobiony – poszedł do malowania. Pewnie będzie na nim siedział jakiś Wampir, ale na niego jak i na malowanie zlecenia nie miałem;)

Ciekaw jestem czy wam się spodoba ta niemartwa bestyja.

Oba smocze modele -  fotki producenta GW:

 stary zombi dragon


smoczek wysokich elfów


Oto elementy smoczków przed rozpoczeciem prac:

 



Faza pierwsza przed klejeniem i uzupełnianiem:
















Po zakończeniu prac:

















Porodówka Mrugnięcie










Reszta fotek tu :
http://DARKFARCJA.fotosik.pl/albumy/412617.html
Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
Scibor
Zjazd
Jr. Member
*

Pomógł? 0
Wiadomości: 94



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 14, 2008, 08:03:00 »

Świetny pomysł i wykonanie Uśmiech Super patent na skrzydła i na pozpruty bebech Uśmiech
Zapisane

Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 28
Wiadomości: 771



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 14, 2008, 08:07:37 »

Noooooo, to ja widzę że Wasza Miłość nie tylko do krotochwil a dyskursów a malunków  masz smykałkę, ale  i artysta z Ciebie całą gębą!!
Tedy oto nie tylko gad wszeteczny dziecię swe  plugawe powił na tym forum, ale i  nowy Mistrz dłuta a klajstru wszelakiego dzieło uczynił !
Tak trzymać - będzie co jeszcze ?
Zapisane
Jacek Spychalski
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 174


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 14, 2008, 08:30:54 »

No fajna jaszczurka ! Dawaj dalej - sie podoba ! Uśmiech
Zapisane
Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 14
Wiadomości: 933



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 14, 2008, 10:08:31 »

Potwora straszna! ale pikna Uśmiech
Zapisane

Weź user bar -> http://figurki.org/content/view/144/141/ <-Weź user bar

Tomasz Wolski
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 333


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 16, 2008, 06:14:46 »

i artysta z Ciebie całą gębą!!...  Mistrz dłuta a klajstru wszelakiego dzieło uczynił !
Tak trzymać - będzie co jeszcze ?

Jaki tam ze mnie artysta i Mistrz. Ot dziursko ledwie zapaćkać potrafię, jakiś ubytek wypełnić.
Gdzie mi tam do takich Masterów Dłuta jako Wasza Miłości Mrugnięcie i reszta Zacnego Grona.
Ręce mam koślawe do tego i nie gramotne, zatem się na takie ambrizyje jako Wy czynicie nie porywam. Mrugnięcie By się co rychlej wstydem nie najeść. Pan Bóg dał mi jeno talent rzemieślnika, nie zaś artysty.

A czy będzie coś jeszcze? - ot mam ci ja pare pomysłow, mysle niezgłupich, jeno materjału brak jak i grosiwa, poza tem masa niepomalowanch dzieci czeka w kolejce.
Chyba że się jakieś zamówionko trafi, i ktoś chciał bedzie podobną bestyje tedy, cosik tam pewnikiem podłubię nowego.

Ja tam ciekaw jestem jak one moje dziecie skończy Mrugnięcie same w świecie dalekiem Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 16, 2008, 09:40:10 wysłane przez Tomasz Wolski » Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
Artur (ar2roo) Łajewski
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 8
Wiadomości: 239



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 16, 2008, 08:17:35 »

Super smoczek Ci wyszedł, niezłe mi rzemiosło  Mrugnięcie
Będziesz go malować?
Pozdrawiam, Artur.
Zapisane

Tomasz Wolski
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 333


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Kwiecień 16, 2008, 09:39:14 »

Będziesz go malować?

Niestety, zamówienie miałem tylko na hardcorową dłubaninkę, przyjemność malowania zlecono innej osobie  ;(
Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!