Kolejne z moich marzeń, oczywiście z uwagi na ślicznego konia

Parę miesięcy temu zobaczyłam na PF coś takiego:
http://www.planetfigure.com/forums/showthread.php?t=24956w miarę przewijania strony w dół coraz szerzej otwierałam oczy...
by na koniec niemal ze łzami w oczach stwierdzić, że MUSZĘ tego konia mieć!
No i mam...

Tradycyjnie zaczynamy od okładki pudelka:

Zawartość pudełka, tak jak była ułożona. Pod spodem, pod gąbką, jest podstawka:

Czterostronicowa, kolorowa instrukcja malowania, ze schematami barwnymi wszystkich (prawie) pułków huzarskich:


Najważniejsza

część figurki, czyli koń:

Poskładany na sucho:

Ten szlachetny zarys głowy...

Rzeźbienie czapraka:

Drobne elementy rzędu (tygrysi łeb do przyklejenia za siodłem, element siodła, którego nazwy teraz nie pomnę), i ładownica:

Huzar w częściach:


Głowa:


Główna część człowieczka:

Kordony do bermycy:

Szabeltas ma bardzo cenną dla mnie cechę, mianowicie nie wyrzeźbiono cyfry pułku, trzeba ją namalować samemu. Umożliwia to w miarę bezbolesną zmianę przynależności pułkowej huzara.

I z grubsza poskładane elementy całości.

Opisem malowania będę Was zadręczać w innym wątku.
Ogólnie - figurka prześliczna.
Huzar jak huzar, ale ten koń...!