Pokaż wiadomości
|
|
Strony: [1] 2 3 ... 8
|
|
1
|
vWarsztat / Grzegorz 'ducz' Kupiec / Odp: Anioł-ek
|
: Październik 23, 2008, 10:26:10
|
|
cytując kabaret Potem - "ale coś czuję, że naturę to ja mam wredną..." to co prawda Pinokio wygłaszał, ale jakoś w sam raz do tej rzeźby pasuje.
kupa różnorodnych i ciekawych pomysłów, talent, warsztat... to kiedy Ducz Models powstanie wreszcie?
|
|
|
|
|
3
|
vWarsztat / Grzegorz 'ducz' Kupiec / Odp: Lady furry
|
: Październik 23, 2008, 10:21:41
|
|
a mnie tu przeszkadza połączenie futrzastego pyska i falujacych, długich włosów. Jakoś mnie to w oczy kole. a poza tym - jak zwykle - ukłony do samej podłogi.
|
|
|
|
|
4
|
vWarsztat / Katarzyna Manikowska / Odp: The Giant Killer - KONKURS!!!
|
: Październik 07, 2008, 10:36:27
|
jasne, że jak Kasia będzie miała taki humor, to pomaluje giganta w seledynie i da mu majtasy z lateksu. istnieje jednak pogląd, że fantasy "łyknie" wszystko, nieprawdziwy zresztą. jak Vazhyl zauważył Kasia postanowiła utrzymać model w mrocznym klimacie. majtasy ze świnkami będą po prostu razić, nie pasując do reszty. podoba mi się natomiast Twój pomysł z czachami . rozwinąłbym go jednak do jednej wielkiej czachy, a konkretnie do pirackiej flagi, z której pani gigantowa uszyła mężowi bieliznę 
|
|
|
|
|
7
|
Figurki / Inspekcja pudełka czyli mówiąc po polsku: Inbox'y / Odp: Tale of War - Czerwony Kapturek - Nr TOW 010002 - skala 30 mm?
|
: Październik 06, 2008, 01:54:47
|
Kasiu, ani pytanie nie było głupie, ani powodu do przeprosin nie widzę. Nie da się ukryć, że większość figurek fantasy to skala + 30mm, bo taka się sprawdza w grach najlepiej - zdaniem moim i większości graczy oraz producentów. Taki złoty środek uwzględniający cenę figurki i jej wygląd. W takiej skali da się już wykazać i rzeźbiarsko i malarsko, a do tego przeciętny gracz znajdzie pieniądze na skompletowanie armii. I nie zaczynaj mi tu Vazhylu o warmasterze, przedstawiam tylko zdanie większości  Wracając do tematu - jak się okazało, wśród fanów figurek fantastycznych znaleźli się nie tylko gracze, ale też kolekcjonerzy czy malarze. Jak był klient, to i firmy się znalazły zaspokajające popyt przez wypuszczanie figurek fantastycznych niekoniecznie przeznaczonych pod konretny system bitewny. Skala 30mm tak się jednak w fantasy zadomowiła, że i te kolekcjonerskie najczęściej się w takiej skali rzeźbi. Ostatnimi czasy 54mm zaczyna być też popularne (andrea, enigma, reaper). Pewnie, że jak ktoś tak sobie wymyśli to użyje czerwonego kapturka zamiast elfiej czarodziejki, albo wersję z kałachem zamiast snajperki w systemie s-f.
|
|
|
|
|
11
|
Figurki / Galerie i Warsztat / Odp: Figurki fantasy (30mm)
|
: Październik 06, 2008, 11:18:38
|
jeśli to stepy krymskie, to tam światło jest bardziej złociste, południowe. I wtedy Khan jest za zimny. Jesli stepy mongolsko-chińskie, to światło w okolicach Wielkiego Muru jest mniej więcej takie jak u nas w pochmurny jesienny dzień. Ciężkie, niebieskie, rozmywające krawędzie. Wymądrzam się, bo wczoraj oglądałam kupę zdjęć znajomej z Chin. Na stepy Mongolii Khan jest za ciepły i za jasny  ha, jakież to szczęście że to pocycek z działu fantasy... na stepach Never-kitaj-landu świeci właśnie takie 
|
|
|
|
|
15
|
Figurki / Galerie i Warsztat / Odp: Figurki fantasy (30mm)
|
: Październik 02, 2008, 10:17:54
|
z wielkim opóźnieniem, ale dziękuje wszystkim za miłe słowa i uwagi. @Kasia - fiolety może na innym modelu będą  temu słońce stepowe ostro w twarz świeci, aż oczy mruży...to i fiolety do takiego światła nie pasują. tak, to wytłumaczenie wymyśliłem już po malowaniu  @Vazhyl - toś się przyjacielu rozpisał, lepiej byś ten czas poświęcił na malowanie swoich figurek  ale skoroś już tak przenalizował moją pracę, to odpowiedź poważna się należy. (1) brak brwi nie jest wpadką malarską, a świadomą decyzją. pierwszy raz tak dużą twarz malowałem, brew wbrew pozorom ciężko namalować (przynajmniej ja mam z tym problem), więc ją pominąłem. a rozjaśnienie takie jak na reszcie pyska  (2) gustu komentować nie będę. wg mnie cienie nie są zbyt głębokie i już  a nie porównuj mnie do zdjęć z JMD, bo tam czołówka maluje, a ja zwykły czeladnik malarski jestem  (3) temu się wąs nie posiał, no cóż więcej powiem  a jak się nie posiał, to i skórę trzeba rozjaśnić zgodnie z metodą przyjętą dla całości (4) ewidentny błąd malarza, który przegapił plamkę nawet na zdjęciu  (5) na żywo nie wygląda tak źle, ale nie jest to z pewnością najbardziej udany fragment 
|
|
|
|
|