Recenzja Polish Winged Hussars Zvezda 1/72Różowe świnki atakują:0 Czekałem na ten zestaw z dużą niecierpliwością i nadzieją, iż wreszcie porządna firma wzięła się za produkcję mojego ulubionego okresu. Znając produkty Zvezdy nie sądziłem, iż będę tak bardzo zawiedziony ich wyrobem.
Zacznijmy jednak od samego początku:
Okładka – bardzo zachęcająca, efektowna, dobra robota malarska zapowiadająca wnętrze. Jednako sama ilustracja ma niewiele wspólnego z zawartością pudełka.
Okładka tył – przedstawia 8 marnie pomalowanych modeli znajdujących się w środku, po tych zdjęciach nie jesteśmy w stanie ocenić zawartości pudełka.
Instrukcja klejenia- w pudełku poza wypraskami znajduje się dwustronna karteczka z instrukcją klejenia elementów (skrzydła, kopie). Na jej pierwszej stronie jest czarnobiały fragment okładki i krótka notka o husarii w języku angielskim oraz zdjęcie wyprasek. Na drugiej stronie jest rozrysowany schemat klejenia 8 konnych figurek. Dwie z nich maja dwie różne opcje skrzydeł.

Ramki – w pudełku znajdują się 4 plastikowe ramki. Jedna z dowództwem i 3 z towarzyszami husarskimi w 4 wzorach, co łącznie daje nam 16 figurek. Ramki są paskudnego różowego koloru. Wykonane z plastiku o kiepskiej strukturze, który (tak myślę) wpłynął na dużą stratę szczegółów. Można odnieść wrażenie, że są wydłubane z mydła, albo z nadtopionej świeczki; plastik kiepsko się obrabia
Ramka dowództwa – są na niej 4 figurki jeźdźców – Rotmistrz, Sztandarowiec, Trębacz, i Towarzysz w ataku z dwoma skrzydłami (2 opcje skrzydeł) , oraz 4 konie w różnych pozach.
Ramka Towarzyszy Husarskich – są na niej 4 figurki jeźdźców – Towarzysz w ataku z szablą, Towarzysz w ataku z koncerzem, Towarzysz w ataku z kopią, Towarzysz z kopią w pozycji spocznij. Znajdują się tam także 4 koniki w różnych pozach.
Koniki: -w ramce dowódczej mamy 4 wzory jednak w ramce z towarzyszami mamy 3 z nich powtórzone. Daje nam to zatem:
4 koniki w galopie z tylnymi kończynami w górze – rzeźba dynamiczna bez zbędnych nadlewek między nogami,nie zdobione siodło i olstra, ogłowie mało zdobne, kiepsko odlana prawa strona łba z uchem (zniekształcenie rzeźby). Reszta rzędu końskiego dość wyraźna, czaprak zdobiony tylko frędzlami. Koncerza brak. Podgardlak koński z półksiężycem.

4 koniki w galopie w podparciu o prawą tylną nogę- rzeźba dynamiczna bez zbędnych nadlewek między nogami, siodło bez ozdób, olstra tylko z frędzlami, ogłowie proste nie zdobione. Reszta rzędu końskiego wyraźna, czaprak zdobiony frędzlami i szlaczkiem. Koncerz na lewej stronie

7 koników w galopie w podparciu o przednią prawą i tylną lewą nogę - rzeźba dynamiczna bez zbędnych nadlewek między nogami , zdobne siodło i olstra, ładne zdobne ogłowie z kutasowym podgardlakiem, kiepsko odlana prawa strona łba z uchem (zniekształcenie rzeźby). Reszta rzędu końskiego zdobna i wyraźna, czaprak zdobiony tylko frędzlami. Koncerz na prawej stronie

1 konik w paradzie w podparciu o przednią prawą i tylną lewą nogę.- rzeźba paradna bez zbędnych nadlewek między nogami, zdobne siodło i olstra, ładne zdobne ogłowie(kiepski odlew) z dzwoneczkowym podgardlakiem, kiepsko odlana góra łba ze zdobieniami piór strusich(nie widać ze to pióra - zniekształcenie rzeźby). Reszta rzędu końskiego bardzo zdobna i wyraźna, czaprak zdobiony wzorami i frędzlami. Koncerz na prawej stronie

Towarzysze Husarscy:Rotmistrz – według ilustracji na pudełku miał być to hetman z buławą, ale skoro ma być rotmistrz to niech będzie. Odziany jest w zbroję karacenową, skórę z dzikiego kotka, zawieszoną przez lewe ramię na całe plecy. Jednolity stylistycznie, w miarę wyraźna rzeźba. Jednak to co trzyma w prawej ręce to chyba granat przeciwpancerny a nie buzdygan rotmistrzowski. Szabla wisi nienaturalnie w bok na rapciach. Nogi- ostrogi wraz ze strzemionami prawie zlane jednolicie. Ledwo widać zakończenie cholewek butów. Skórka kocia momentami płaska i nie rzeźbiona. Rysy twarzy cudem widoczne. Skrzydeł podle rysunku z pudełka brak.

Sztandarowy – sztandar z krzyżem rycerskim dużym, osadzony w wytoku. Zupełnie inny niż ten na ilustracji (o tyle pozytywnie że można go dowolnie pomalować). Napierśnik z 1 połowy XVIIw , szyszak i naramienniki zgodne okresowo, obojczyk widoczny. Na dłoniach rękawice. Skórka z dużego kotka miejscami gładka, zawieszona przez lewe ramie na całe plecy, totalnie zlana z szablą i rapciami (fatalna rzeźba). Szabla w nienaturalnym zwisie. Rysy twarzy ledwo widoczne. Nosal na szyszaku bez wyrazu słabo zaznaczony. Sam szyszak nie zdobny, acz nauszniki i nakarczek prawidłowe. Buty zlane z ostrogami i strzemionami.

Trębacz – żupan prawidłowy, zlany z rapciami do nienaturalnie wiszącej szabli. Ma ładne pętlice. Ładna trąbka, ze zdobionym proporcem, na nim krzyż rycerski. Ładny kołpaczek z trzęsieniem. Twarz wyraźna. (jako jedyna w zestawie). Buty zlane z ostrogami i strzemionami.

Towarzysz z koncerzem - Napierśnik z 1 połowy XVIIw, szyszak i naramienniki zgodne okresowo, obojczyk widoczny. Bez kociej skórki z dziwną torbą, zawieszona przez prawe ramię na lewy bok, gdzie zlewa się ona z szablą batorówką i rapciami. Na plecach 1 skrzydło S-owate (rekonstrukcyjne). Koncerz w prawej ręce uniesiony w ataku, dość długi, z zamkniętą rękojeścią(raczej nie występującą). Twarzy brak niestety tak jak i nosala. Sam szyszak wyraźny zdobny, nauszniki i nakarczek prawidłowe. Buty zlane z ostrogami i strzemionami.

Towarzysz z szablą - Napierśnik z 1 połowy XVIIw , szyszak i naramienniki zgodne okresowo, obojczyk widoczny. Bez kociej skórki. Widoczne rapcie od pochwy szabli, arkebuz zawieszony przez lewe ramię na prawy bok, gdzie przykrywa go trochę żupan. Na plecach 1 skrzydło S-owate (rekonstrukcyjne). szabla w prawej ręce uniesiona do ciosu, zakrzywiona i z zamknięta rękojeścią. Twarzy brak niestety, nosal mało charakterystyczny. Szyszak wyraźny zdobny, nauszniki i nakarczek prawidłowe. Buty zlane z ostrogami i strzemionami.

Towarzysz z kopią w spoczynku - Napierśnik z 1 połowy XVIIw , szyszak i naramienniki zgodne okresowo, obojczyk widoczny(zbroja zatraca szczegóły na plecach). Odziany w małą kocią skórkę, zwisającą na lewy bok, zlewa się ona z rapciami od szabli, Na plecach 1 skrzydło S-owate (rekonstrukcyjne). szabla batorówka w pochwie. Twarzy brak niestety, nosal mało charakterystyczny. Szyszak wyraźny zdobny, nauszniki i nakarczek prawidłowe. W prawej ręce kopia husarska w spoczynku, z kitajką dzieloną na dwie połowy wzdłuż, na niej krzyż rycerski (podzielony niepotrzebnie). Kopia osadzona jest w wytoku. Buty zlane z ostrogami i strzemionami.

Towarzysz z kopią w ataku - Napierśnik z 1 połowy XVIIw, naramienniki zgodne okresowo, obojczyk widoczny(zbroja nie wyraźna totalnie, zatraca szczegóły na plecach). Odziany w małą kocią skórkę, zwisającą na lewy bok, zlewa się ona z rapciami od szabli, i szabla, Na plecach 1 skrzydło proste z lekkim zagięciem (występujące od połowy XVIIw). Szabla(karabela?) w pochwie Twarz ledwo widoczna niestety, nosal mało widoczny (nie rozpoznawalny). Szyszak niewyraźny tak jak i nauszniki z nakarczkiem (połączenie ruskiego czepca z żabcem zdeptane przez słonia). W prawej ręce kopia husarska w ataku, z kitajką dzieloną na dwie połowy wzdłuż, na niej krzyż rycerski (podzielony niepotrzebnie). Kopia niepotrzebnie skierowana jest pod kątem w lewą stronę. Buty zlane z ostrogami i strzemionami.

Towarzysz z kopią w ataku z dwoma skrzydłami - Napierśnik z 1 połowy XVIIw, naramienniki zgodne okresowo, obojczyk widoczny. Dodatkowo osłony nóg od zbroi kirasjerskiej. Bez kociej skórki. Szabla nienaturalnie zawieszona na rapciaciach (sznur?), właściwie to chyba tasak bo jest prosta, Na plecach 2 skrzydła proste z lekkim zagięciem. Twarz ledwo widoczna niestety, nosal mało widoczny (nie rozpoznawalny). Szyszak niewyraźny tak jak i nauszniki z nakarczkiem. W prawej ręce kopia husarska w ataku, z kitajką dzieloną na dwie połowy wzdłuż, na niej krzyż rycerski (podzielony niepotrzebnie). Kopia skierowana na wprost. Buty widoczne z ostrogami i strzemionami(na styl wschodni).

Kopie husarskie – ciekawym rozwiązaniem jest to, iż kopie, poza jednym przypadkiem, podzielono na 2 części. I tak od gałki do samego grotu kopia jest oddzielnie, w dłoni, która ją trzyma jest otwór, a pozostała część. trzymana jest bezpośrednio pod pachą figurki. Wygląda to zatem dość ładnie.
Skrzydełka – (to juz jak kto woli, wedle uznania własnego i legendy, czy były, czy też nie). Wykonane są starannie i wyraźnie, jedyne do czego można się przyczepić to wielkość zawiasów, są zbyt wielkie. Otwory do ich mocowania są dość dobrze wykonane zatem nie widzę tu żadnych kłopotów z ich wklejeniem Wzory skrzydeł są dwa: proste z lekkim zakrzywieniem występujące w łączeniu z siodłem i sporadycznie z naplecznikiem (tu niestety tylko z naplecznikiem) oczywiście pojedynczo. S-owate (rekonstrukcyjne) osadzone na naplecznikach parami. Jednak mimo tylko 2 wzorów mają one kilka opcji w kontach mocowań zawiasów (czy to aby potrzebne?). Dowolność w aspekcie skrzydeł jaką zaprezentował nam producent jest spora. Bo można i parami wkleić proste jak i pojedynczo S-owate. Na dodatek przy małej inwencji twórczej, dobrej wiertarce i cieple zapalniczki, można zrobić samemu wiele innych kombinacji. Poza tym po sklejeniu wedle instrukcji, pozostaje nam 5 wolnych skrzydełek
Podsumowanie:Wielu oczekujących na ten zestaw zapewne ciężko się zawiodło. W porównaniu z poprzednio wydanymi Turkami to Husaria wypadła komicznie jak różowe świnki z kosmosu:). Rzeźbiarz dał ciała po całości marnym poziomem dłuta. A różowy plastik zamordował całkowicie jego mierny talent. Co z tego, że całość jako tako trzyma się okresowo, jak podstawą jest tylko de facto jedna zbroja. Gdzie podział się rewelacyjny pomysł, husarza strzelającego z pistoletu na okładce. 4 wzory koników to chyba mało tak jak i 5 wzorów towarzyszy(pomijając komand). Na 16 figurek 1 ładnie wrzeźbiona (trębacz) i 1 prawie ładna(sztandarowy), kilka sympatycznych pomysłów (wytoki, koncerz, arkebuz) to chyba bardzo mało. Ale od czego jest warsztat modelarski i szansa na zakup większej ilości pudełek (upss zapomniałem bo i to nam zabrano, byśmy się nie mogli z onych usarzy radować) jest przy czym posiedzieć, powiercić, poprzyklejać potem zaś pomalować i do gry albo na dioramke;).
Trochę smutne jest to, iż różowe świnki to jedyna alternatywa na figurki Husarii w chwili obecnej.
Ostatecznie daje zestawowi w skali 1-5,
3-Fotki wyszły mi koszmarniaste, zatem jeżeli będą zainteresowani lepszymi, postaram się pstryknąć nowe.