Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Styczeń 07, 2009, 11:54:47 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Poprawiony został problem z logowaniem.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Rycerza z XII wieku (54mm) popełniłem  (Przeczytany 527 razy)
devgru
Newbie
*

Pomógł? 0
Wiadomości: 2



Zobacz profil
« : Sierpień 22, 2008, 11:40:27 »

Witam Uśmiech
Dawno już nic nie robiłem, ale trafił mi się taki rycerzyk, którego postanowiłem zrobić dla mojej lepszej połówki Uśmiech W malowaniu figurek raczej jeszcze raczkuję, dlatego też widać sporo błędów w sztuce Uśmiech

Nie będzie to typowa relacja, bo robiłem go od poniedziałku po pracy i wolałem malować, niż pisać Mrugnięcie








Z góry dziękuję za wszystkie komentarze, a zwłaszcza sugestie, co powinienem poprawić w przyszłości i jak to zrobić Uśmiech


PS. Hełm jest wypolerowany tak, na na fotce "z pracy". Nakładałem jeszcze raz metalizer i zapomniałem o bardziej szczegółowej polerce. Dopiero na zdjęciach zobaczyłem, że nie ma odpowiedniego glancu, ale szybko to naprawiłem Język
Zapisane
Gufel
Jr. Member
**

Pomógł? 1
Wiadomości: 73


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Sierpień 23, 2008, 01:27:30 »

Witaj na forum!
Co do malowania to nie jest źle, tylko zdjęcia są paskudne (ciemne) i niewiele da się zobaczyć. Jak na mój gust to na pewno do poprawy twarz i może tarcza - strasznie ciemna na obrzeżach ale jak to mówią, malować, malować i jeszcze raz malować. Acha jak możesz to podaj jeszcze jakich używałeś farb, akryle, emalie czy może oleje artystyczne?
Pzdr. Tymek "Gufel".
Zapisane
devgru
Newbie
*

Pomógł? 0
Wiadomości: 2



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Sierpień 29, 2008, 04:11:45 »

Dzięki za odpowiedź Uśmiech
Tak, jak mówisz. Muszę malować, malować i jeszcze raz malować. To jest moja czwarta figurka, ale poprzednimi się nie pochwalę, bo naprawdę nie ma czym. Malowanie nie wychodzi mi jeszcze tak, jak bym chciał, ale jak to mawiają starzy Indianie, trening czyni mistrza Język

Twarz jest na 100% do poprawy, ale to przy następnej figurce. Pomalowałem ją satynowym lakierem, ale za krótko odczekałem i rozmyło mi się cieniowanie Smutny
Ciemność tarczy... przesadziłem, chociaż na początku wydawało mi się, że tak będzie ok. Chciałem zrobić ją na nieźle zużytą, ale przesadziłem z tym czarnym i kompletnie nie wyszedł mi ten krzyż. Muszę nad tym popracować Uśmiech

Figurkę malowałem farbami valleyo (niebieski, czerwony, biały), twarz pomalowałem 61 Humbrola i cieniowałem olejami, ale niestety nie wiem jakimi, bo to stare farby brata robione przez magika na ASP i nie mają już napisów. Dobierałem kolory na oko. Zbroja i hełm to oczywiście metalizery Humbrola położone na czarny, akrylowy podkład pactry. Podstawka to jakaś szara emalia i oleje. Czarny i jakiś brąz i siena palona.

Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!