No dobra. Wakacje się skończyły, zaczynamy kolejny tasiemcowy serial.
Zabrałam się w niedzielę za Pana Nilsa. Pan Nils to małpka sajmiri (raz jeszcze dziękuję Jackowi Spychalskiemu za identyfikację), zaś do Pana Nilsa przynależy się człowieczy opiekun. Pirat z Tortugi. Figurka PiliPili, 120 mm.
Inbox obu panów jest tutaj:
http://figurki.org/component/option,com_smf/Itemid,144/topic,1040.0Na początek zatem poskładałam chłopców, usadziłam na firmowej podstawce. Pojawiły się drobne szpary, ale to nie problem. Największa szpara była między, pardon, pupką Pana Nilsa a jego ogonkiem




Firmowa podstawka to, jak widać, kawałek skałki. Trzeba to wszystko ulokować na jakimś postumenciku...

... no i dorobić teren...
Mniej więcej w tym momencie pojawił mi się przed oczyma duszy natrętny obraz klifowego brzegu morskiego w Gdyni Orłowie. Wąska, kamienista plaża, kamienie wchodzą dość daleko w wodę, leżą tak blisko siebie, że jakby połączone są jakimiś zielonymi, falującymi morskimi chabaziami (porostami? mchami? nie mam zielonego pojęcia, co to jest). Woda dość ciemna, przezroczysta. Kamienie w zasadzie całe mokre i nad wodą częściowo pokryte niziutkimi, hm, mchami (jeśli jest na sali jakiś biolog, niech mnie sprostuje, please...). Woda faluje i chlapie, ale nie za wysoko.


Ułożyłam zatem wokół skałki kilka kamyków, i całość zapaćkałam "Water Effect" Vallejo, kształtując masę wstępnie w kształt chlapiących fal. Pewnie jak wyschnie, jeszcze kilka razy będę poprawiać, ale po kolei.
Jeszcze zanim nałożyłam Water Effect, obpaćkałam kamyki na zielono. Zrobiłam "glusia" z suchego pigmentu i wody, poprawiłam zielonym rzadkim tuszem Cytadeli, i na to Water Effect.

Water Effect pomału sobie wysycha, a ja w międzyczasie zapodkładowałam portki kolorem bazowym, i zabrałam się za skórę. Opiekun Nilsa musi być ciemnoskóry, może to mieszaniec Murzyna z Indianinem albo jeszcze bardziej skomplikowana mieszanka; tak czy owak brąz.




Z lewego boku pirat wygląda bardzo plaskato; mam nadzieję, że ten dziwny efekt zniknie po pomalowaniu poncha.
Na dziś tyle, ciąg dalszy nastąpi
