No co się tak wszyscy przyczepili do tej komiksowej twarzy

Robota jak malowanie, koleś na twardego typa wygląda.
Tak mi się widzi, że uwagi o komiksowości twarzy biorą się z jej proporcji - "obcięta" hełmem twarz zaczyna się zmarszczonymi brwiami, otoczonymi cieniem oczami, potem idzie przez stosunkowo mały nos, wysoką wargę, mocne usta i kończy się solidnym kopytem szczęki.
Prawie jak u bohaterów Marvela

Do tego dokładają się zarysowane na zdjęciu jaśniej fałdy policzkowe - wygląda to trochę nienaturalnie, ale może przy rzetelnym malowaniu nie będą one tak widoczne.