Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Styczeń 08, 2009, 06:38:36 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Poprawiony został problem z logowaniem.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: CZESIO, HULK I INNE A PRAWA AUTORSKIE  (Przeczytany 571 razy)
ziółek
Newbie
*

Pomógł? 0
Wiadomości: 6


Zobacz profil Email
« : Wrzesień 25, 2008, 05:07:02 »

Witam wszystkich.
Chciałbym poruszyć temat praw autorskich w branży figurkowej. Mam pytanie dotyczące figurek które sam od początku stworzyłem, lecz są to wizerunki np. CZESIA lub HULKA( zdjęcia  Uśmiech).Od niedawna tworzę figurki- są to zazwyczaj bohaterowie komiksów, gier , filmów itd. Chciałbym się dowiedzieć  skąd wziąć informację na temat właścicieli praw- gdybym chciał sprzedawać takie figurki w kilku kopiach. Czy wogóle potrzebuję zgody na tworzenie takich figurek? Mam też pytanie czy do stworzenia popiersia osób publicznych np. aktorów, polityków itp. potrzebuje zgody osób widniejących na zdjęciach- gdybym chciał je oczywiście sprzedawać? Z góry dziekuję za odpowiedzi, oraz proszę o rady i opinie dotyczące moich figurek- "bawię" się w ich tworzenie od niedawna ale bardzo mnie to wciągnęło:) Ps. figurka Hulka wymaga dopracowania oraz muszę jeszcze zrobić im porządne podstawki Duży uśmiech. Ps2.Mam też pytanie dotyczące tzw: WAX PEN -może ktoś wie gdzie to kupić oraz może miał ktoś okazję "pracować" tym przyrządem.
Pozdrawiam.
Zapisane
Roman
Zjazd
Newbie
*

Pomógł? 2
Wiadomości: 46


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 26, 2008, 11:55:54 »

Cześć ziółek
Wszystko co tu napiszę potraktuj jako wiedzę zasłyszaną, tak więc nie do końca sprawdzoną. Mimo to wiezę tą czerpie z dobrych źródeł ponieważ sam kiedyś stałem przed takim dylematem. Otóż postaci historyczne np. wielcy wodzowie, malarze, politycy, naukowcy, muzycy, przywódcy religijni, odkrywcy,rewolucjoniści itd. są dobrem ogólnym i nie podlegają żadnym prawom własności. Możesz ich powielać na wszystkie znane sposoby i swoje prace możesz sprzedawać lub rozdawać dowoli nie przejmując się, że ktoś będzie miał jakieś zastrzeżenia. Natomiast wizerunki wspólczesnych muzyków, aktorów są ograniczone prawami wizerunkowymi i autorskimi. To samo dotyczy bohaterów komiksów i książek. Tutaj prawie wszystko podlega jakimś prawom. Podam nawet taki cudaczny przykład zaczerpnięty z brytyjskiej pogawędki telewizyjnej. Otóż gdybyś chciał powielić wizerunek Harry Pottera musiałbyś zgłosić się do firmy, która ten wizerunek stworzyła i ma do niego prawa. Koszty wykupu prawa do wizerunku cię przerastają więc wpadasz na pomysł stworzenia nowego wizerunku Harry Pottera. W końcu to postać z książki więc każdy widzi ją trochę inaczej. A tu klops. Musisz wykupić prawo do używania nazwy "Harry Potter" która jest nie mniej kosztowna od ceny wizerunku. Tak więc jak widzisz wszystko we współczesnym świecie jest chronione jakimiś prawami. Teraz kilka słów o kosztach. Nie jestem w stanie podać jakie one są ale mogę śmiało zaznaczyć, że przekraczają możliwości zwykłego śmiertelnika. W wypadku twojego Hulka musiałbyś przedewszystkim zgłosić się do firmy, która go produkuje i zapytać się czy byłaby skłonna odsprzedać ci część praw do niego itd. Czy te wszystkie zastrzeżenia i prawa autorskie można ominąć? Tak, ale jest to etycznie naganne o czym się coraz częściej na świecie dyskutuje. Najlepszym przykładem tego jest hiszpańska firma Andrea ( nie tylko ona ) która od lat produkuje figurki znanych aktorów czy bohaterów filmowych i komiksowych pod zmienionymi nazwami. Ale i ten czas się kończy ponieważ słyszałem, że prawa autorskie mają być zmodyfikowane by do takich sytuacji nie dochodziło. Przykładem omijania prawa autorskiego są takie figurki jak figurka Andrei pod tytułem " Barbarzyńca" choć każdy widzi, że przedstawia konkretną postać i konkretną osobę. W tym wypadku Conana granego przez Schwarzenneggera. Takich przykładów jest mnóstwo. Andrea ma wykupione prawa tylko do Asterixa i Obelixa oraz do kronik z Narnii. Koszt tych praw był tak duży i nie do końca przemyślany, że Andrea ma teraz spore kłopoty i może to zabrzmi sensacyjnie ale wiele osób w świecie figurek już mówi o powolnym upadku tej największej i najbardziej rozpoznawalnej firmy figurkowej. Nazywa się to przeinwestowaniem. Stałe koszta utrzymania zaczęly przeważać nad zyskami. Tak więc jak widzisz nie jest łatwo na tym naszym świecie i trzeba być bardzo ostrożnym w swoich planach. Pozdrawiam, Roman.
Zapisane
Biskup
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 16
Wiadomości: 543



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 26, 2008, 01:03:03 »

Firma Andrea na przykład wycofała z oferty Legolasa i Aragorna, których miła pod innymi nazwami nie wiem czy z powodu praw autorskich, ale przypuszczam, że tak, bo gdzie znajdziesz te figury na e-bay'u to się sprzedają w dobrej cennie.
Ja słyszałem o przypadku, że pewien amerykański rzeźbiarz wydłubał sobie postać Speed Racer'a, która to nie należy do jakoś bardzo popularnych. Został mu jednak wytyczony proces i są orzekł, że oskarżony ma do zapłacenia jedyne 50 tyś. Dolarów kary. Środowisko rzeźbiarzy zareagowało jednoznacznie i uznało, że jeśli mieli by płacić takie pieniądze za praw autorskie to wybraliby jakąś postać Marvel'a na której mogliby coś zarobić. Mimo to grzywną trzeba zapłacić.
Pozdrawiam
Zapisane


...In absence of light darkness prevails...
Roman
Zjazd
Newbie
*

Pomógł? 2
Wiadomości: 46


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 26, 2008, 02:14:33 »

I tu pojawia się pytanie jakie firmy i co? Firma taka jak Andrea czy Pegaso, choć zabrzmi to dziwnie jest za biedna by kupić jakiekolwiek prawa od jakiegokolwiek wydawcy popularnych komiksów ponieważ zajmuje się produkcją figurek do malowania, a jest to rynek dość mały jak na standardy które mamy w handlu. W końcu człowiek kupuje produkt nad którym musi się nieźle napracować zanim przyniesie mu satysfakcje. W końcu mamy tak wiele łatwych przyjemności jak choćby gry komputerowe. Więc należy uznać, że tylko firmy produkujące gotowce są w stanie zapłacić za prawa autorskie. Wyrób jest średni ale relatywnie nie drogi no i można go postawić na półce nie męcząc się nad jego wykonaniem. W końcu jak wiemy (Po rocznych sprawozdaniech finansowych) że koncerny produkujące mydła czy proszki do prania mogłyby wykupić bez trudu takich potentatów elektroniki jak Sony czy Panasonic. Liczy się produkcja masowa. Ilość i cena. Podsumowując żadna firma figurkowa,  nie byłaby w stanie wykupić praw do takiego np. Spidermana. Gdyby wszystkie firmy na świecie produkujące figurki do malowania połączyły swoje środki finansowe, dalej nie byłyby w stanie tego zrobić. Nie miałoby to tym bardziej sensu, że koszt praw nigdy by się nie zwrócił. Jako dowód niech świadczy fakt podany kiedyś na jednym z forum figurkowych. Ktoś zechciał sprawdzić i okazało się, że na świecie jest więcej kolekcjonerów kartonowych podkładek pod kufle z piwem niż malujących figurki.
Zapisane
ziółek
Newbie
*

Pomógł? 0
Wiadomości: 6


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Październik 19, 2008, 08:14:50 »

DZIĘKI ZA ODPOWIEDZI I CZEKAM NA WIĘCEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj dodaję parę zdjęć nowej figurki i czekam na opinie!!!!!!!!!
Nie stać mnie na inną nazwę, więc figurka będzie poprostu "żywym trupkiem" Uśmiech Uśmiech Uśmiech Uśmiech Uśmiech
CZEKAM NA OPINIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 
Pozdrawiam.
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!