Wczoraj dotarł do mnie Pirat - na prośbę Łukasza opisze swoje pierwsze wrażenia, zaznaczając jednak ze jest to moje pierwsze popiersie na którym chciałbym popróbować farb olejnych oraz to ze pirat ustawił sie w kolejce w magazynku....
Pierwsze wrażenie po otwarciu kartonowego pudełeczka i odwinięciu z zabezpieczajcego materiału (za zabezpieczenie przesyłki przed zakusami pocztowców 6+ ) - dlaczego taka mała ta główka..

Drugie - zestaw składa sie z dwóch czesci beczki + kołka oraz samego popiersia - podział i sposób łaczenia oraz spasowanie elementów świetne
Slady łaczenia form.. niestety przykro mi ale nie zwróciłem na nie uwagi... ale odniosłem wrażenie że bedą małe komplikacje z malowaniem ust i nosa od dołu.. nie wiem czy uda sie tam wsadzić pędzelek (może poszukam jakiegoś drobniejszego - gruboscia rączki)
Natomiast bardzo spodobała mi sie beczka ze świetnie oddana fakturą drewna

acha.. moj odlew ma w kilku miejscach ciemne kropki - nie wiem czym to jest spowodowane ale moim zdaniem nie przeszkadza w niczym
Taki szybki rzut oka na zakup, moim zdaniem całkiem udany, bo juz słyszłem w tle silnik samochodu żony... i pirat powedrował do szuflady magazynowej

Ze swojej strony polecam..zobaczymy jak sie bedzie malował.. za jakiś czas