To będzie kolejny wielgachny inbox...
Warhammerowski gigant, teoretycznie do skali 28 mm albo coś około, ale w praktyce ma ok. 120 mm wzrostu.
Pudło - porządne, twarde:


Wewnątrz kilkustronicowa, czarno-biała instrukcja składania giganta. Ważna o tyle, że potwór ma bodaj 3 możliwe wersje (kanoniczne): Chaos, Ogre Kingdoms, Orcs and Goblins, i do każdej należą się odmienne "gadżety". Zresztą, niezależnie, jaką wersję się wybierze, i tak zawsze zostanie sporo niewykorzystanych części...








W pudle - dwie wielkie plastikowe ramki formatu A4, gęsto upakowane częściami.
Ramka I:


Ramka II:


Części wspólne dla wszystkich wersji to nogi i tułów.
Podarte "legginsy":

Nogi:

Połówki nóg po sklejeniu należy "obłożyć" spodniami. Przez dziury na kolanach w naturalny, bardzo fajny sposób będą wykukiwać gruzłowate kolana.

Tułów i nogi po zmontowaniu. Gigant ma fantastycznie odwzorowane, obwisłe ciało starego człowieka.


Do wyboru są cztery głowy:




W otwarte usta należy włożyć jęzor...

Do wyboru cztery ramionka, dwa lewe i dwa prawe:


Dwa wzory, hm... jak to się nazywa... szmacianej zasłonki okrywającej priapizm giganta:

Kolczasta obroża na szyję:


Podstawka:

Kolejne wybory - pięć wzorów lewej dłoni, w tym jedna ze zdobyczą...


Najfajniejsza jest chyba pięciopalczasta, z poobgryzanymi paznokciami:

Zblizenie na przytłamszone trofeum:

Dłonie prawe - możliwości cztery:


Stópki - trzy wersje. Jedna kopytkowa, dwie stópkowe:

Podeszwa uniesionej stopy ma pomarszczoną skórę...

Hmmm... czy pan gigant przypadkiem nie ma grzybicy paznokci???


Cztery sztuki zdobyczy, które można podwiesić gigantowi na pasie: krowa, koziołek, dwa stłamszone człowieczki w worku, beczka z piwem:


Biżuteria:


Czas na gadżety upiorne. Klatka, do której można wsadzić człowieczka, albo zmontować pustą:

Człowieczka, jak na okładce pudła, można ustawić przed gigantem, w desperackiej próbie ucieczki.

Gadżety nad wyraz upiorne, w tym coś rozdeptanego na plaskato:


Cztery różnej proweniencji tarcze, które można przymocować jako naramienniki albo śliniaczki, albo cokolwiek zresztą:

I, jak napisał wieszcz, rozdziobią nas kruki, wrony... czyli dwa ptaszyska. Kruk i sęp chyba.

I elementy drobne: strzały...

...i widły:

Uff. Koniec.
Na giganta mam od jakiegoś czasu pomysł, teraz, bagatelka, pozostało mi ten pomysł zrealizować...
