Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Styczeń 08, 2009, 03:54:32 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Poprawiony został problem z logowaniem.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 5
  Drukuj  
Autor Wątek: Książę Henryk Pobożny pod Legnicą, 1241 KONIEC SŁUPA!  (Przeczytany 2957 razy)
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1250



Zobacz profil Email
« : Październik 13, 2008, 08:12:14 »

Bardzo lubię i szanuję księcia Henryka Brodatego, jego żonę św. Jadwigę i syna Henryka Pobożnego. Przyzwoita, zgodna rodzina, mądrzy ludzie, myślący książęta. Co ciekawe, Henryk B. - tak wygląda z pieczęci - był jeszcze rycerzem "starego typu", nosił normański hełm z nosalem, migdałowatą tarczę, długą kolczugę albo przeszywanicę. O pokolenie młodszy Henryk P. to już rycerz nowoczesny: trójkątna tarcza, hełm garnczkowy, tunika na kolczudze. Błyskawicznie sie ta moda wtedy zmieniała... Mrugnięcie

Bitwa pod Legnicą to jedna z ważniejszych moim zdaniem bitew polskiego średniowiecza. Henryk Pobożny zdołał - za cenę własnego życia - zatrzymać tatarską powódź, pustoszącą polskie ziemie. 18 lat wcześniej Rusowie nad Kałką Tatarów zatrzymać nie zdołali - i w tatarskiej niewoli Ruś pozostała do 1380 roku. Spustoszenia kulturowe, duchowe, moralne widać po Rosjanach do dziś.

Postanowiłam pokazać Henryka Pobożnego tuż przed wyruszeniem do ostatniej szarży, tej, w której został wzięty do niewoli. A więc i koń, i człowiek już ubrudzeni, znużeni bitwą. Za bazę posłuży mi figurka Pegaso, Templar Knight with Baucant.

Wprowadzę do niej kilka modyfikacji. Po pierwsze, wymiana główki:

Główka pochodzi z zestawu firmy JMD. Ma piękne, szlachetne rysy, tak, jak wyobrażam sobie Henryka Pobożnego.
W momencie bitwy pod Legnicą Henryk miał między 35 a 45 lat, był więc dojrzałym mężczyzną.
Wymienię mu też prawą dłoń - zamiast "baucanta", chorągwi templariuszy, dam mu do ręki kopię. Może z proporczykiem.
Może zmienię również tarczę, ten migdał na plecach - choć piękny - jest cokolwiek anachroniczny. A może nie, zobaczę. Na pieczęci Henryk też trzyma w ręku migdała.
http://www.althaar.republika.pl/henrykii.htm
Jak na dzisiaj, poskładałam konia i człowieka i zaszpachlowałam szczeliny. Teraz schnie.

« Ostatnia zmiana: Listopad 10, 2008, 08:12:50 wysłane przez Katarzyna Manikowska » Zapisane

Mirek Kotala
Jr. Member
**

Pomógł? 0
Wiadomości: 77



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Październik 13, 2008, 04:01:37 »

Kasiu, zapowiada się bardzo ciekawie,  szczególnie ciekawi mnie jak pomalujesz kropierz  konia Henryka ,z tego co wiem, motywem winny być czarne orły Piastów Śląskich, co do tarczy osobiście bym ją wymienił na nowszy wzór, tarcze migdałowe w tym okresie wychodziły z użytku na rzecz lżejszych  i mniejszych  tarcz trójkątnych.
Zapisane
Armiger5
Full Member
***

Pomógł? 5
Wiadomości: 160



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Październik 13, 2008, 06:13:46 »

A hełm będzie? bo inaczej trzeba by mu czupryne zrobić!
Ta bitwa była tez ważna z innego powodu, a w zasadzie z dwu;
-zaprzepaściła na kilkadziesiat lat zjednoczenie Polski i w dodatku ze Ślaskiem Płacz
-doprowadziła do podziału dzielnicowego Śłaska pomiedzy synów Henryka Pobożnego Płacz Płacz Płacz
Rodzinka ? hmmm? no róznie bywało o Konradzie nikt nie pamieta a to czarna owca, rodzony brat Henrysia Szok
 a Jadwiga , żona Henryka poboznego imie zapomniałem też "dziwne "były o synaczkach nie wspomnę, by od czci nie być odsądzony
Staszek
Zapisane

Zycie przerosło kabaret
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1250



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Październik 14, 2008, 07:46:54 »

szczególnie ciekawi mnie jak pomalujesz kropierz  konia Henryka ,z tego co wiem, motywem winny być czarne orły Piastów Śląskich, co do tarczy osobiście bym ją wymienił na nowszy wzór, tarcze migdałowe w tym okresie wychodziły z użytku na rzecz lżejszych  i mniejszych  tarcz trójkątnych.

Kropierz będzie czarny, ścieniowany do ciemnej czerwieni, takiej z połyskiem (jak mi wyjdzie...). Na kropierzu żółte tarcze z czarnym orłem Henryka; jeszcze nie wiem, czy 4 duże na każdej z ćwiartek kropierza, czy kilka małych. Pomiędzy tarczami może jakieś małe wzorki, zobaczę po pomalowaniu. "Przeszywanica" na końskim łbie będzie żółto-czarna, kraciasta. Sam koń siwy - dużo tam z niego nie widać, najbardziej uszy i chrapy - siwy z różową skórą. Konia zresztą już zaczęłam. Z racji konstrukcji tę figurkę trzeba malować od wewnątrz, czyli najpierw brzuch, nogi i "podszewkę" kropierza, potem można go przymocować do podstawki.
Tarczę na pewno wymienię. Mój dobry kumpel, znawca epoki, namówił mnie zresztą, abym Henrykowi dostawiła "asystenta", giermka podającego mu hełm. Ponieważ figurka, którą zaplanowałam jako giermka, ma dość nowoczesną tarczę, jakąś taką przejściówkę między migdałem a trójkątem, więc nie uchodzi, aby Książę Pan nosił uzbrojenie starsze niż jego giermek.
A hełm będzie? bo inaczej trzeba by mu czupryne zrobić!
Hełm będzie, w ręku giermka. Klasyczny garnek. Czupryna, hm... Figurka ma tak szlachetny kształt czaszki, że szkoda go psuć... kumpel sugerował, żebym zrobiła modną pieczarkę. Czaszki, czaszki szkoda...! Zupełnie nie wiadomo, jak Henryk P. wyglądał. W grobowcu znaleziono wprawdzie jego szkielet, ale bez głowy, wszak Tatarzy odcięli mu ją po bitwie, najpierw obnosili na kiju strasząc obrońców Legnicy, a potem pewnie wyrzucili; tak czy owak, nie zachowała się. Portretów nie ma, na żaden opis nie trafiłam. Mam ochotę zostawić mu łysinkę, może z drobnymi kępkami włosów wokół naturalnej "tonsurki", a może nie. Pomyślę.
W prawej dłoni Henryk będzie dzierzył kopię, patyk od baucanta jużem urżnęła Uśmiech



Ta bitwa była tez ważna z innego powodu, a w zasadzie z dwu;
-zaprzepaściła na kilkadziesiat lat zjednoczenie Polski i w dodatku ze Ślaskiem Płacz
-doprowadziła do podziału dzielnicowego Śłaska pomiedzy synów Henryka Pobożnego Płacz Płacz Płacz
Rodzinka ? hmmm? no róznie bywało o Konradzie nikt nie pamieta a to czarna owca, rodzony brat Henrysia Szok
 a Jadwiga , żona Henryka poboznego imie zapomniałem też "dziwne "były o synaczkach nie wspomnę, by od czci nie być odsądzony

Konrad, no cóż, fajnym chłopakiem nie był. Mały zawistnik. Był chyba około roku starszy od Henryka, o ile tam się da na pewno ustalać jakieś daty. Bracia rodzeni, w zbliżonym wieku, a żarli sie i tłukli, aż wióry leciały Smutny
O ile pamiętam, z ośmiorga dzieci Jadwigi i Henryka B. wieku dojrzałego dożyło dwoje, Henryk P. i Gertruda, zakonnica.
Dzieckiem Henryka Pobożnego był m.in. Bolesław Rogatka, najzwyczajniej w świecie niedobry człowiek. Smutny
Jakby co, to możemy pogadać o monarchii Henryków... Uśmiech
Zapisane

Armiger5
Full Member
***

Pomógł? 5
Wiadomości: 160



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Październik 14, 2008, 01:53:08 »

Kasieńko droga! jakby Cię mamunia i św. Babcia zmuszały do picia wody w której najpierw w ramach ćwiczenia cnót wszelakich musiałabyś umyć o nogi  zakonnicom  Szok Szok Szok, byłabys dobrym człowiekiem? bo ja chyba nie Płacz Płacz Płacz
A rogatka był cienki przy niektórych "rycerzach"
 Pieczarka chyba jest pózniejsza Uśmiech
Staszek
Zapisane

Zycie przerosło kabaret
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1250



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Październik 14, 2008, 02:09:25 »

A to jeszcze pytanie, czemu go zmuszały. Bo jeśli rozpatrywać to picie jako fakt sam w sobie, to zaiste, głupie i absurdalne, i sadystyczne, i bzdura do sześcianu. Ale: wrażliwość średniowieczna lubiła takie gesty, dla nas niezrozumiałe i przejaskrawione. Ale: w odczuciu dumnej i zawziętej św. Jadwigi, twardej baby, picie wody po zakonnicach było jak najbardziej oczywiste. Dla niej był to doskonały sposób ćwiczenia się w cnocie pokory. Dla niej, powtarzam, dla mnie niekoniecznie, choć sama jestem moherową babcią; dla nas wszystkich to jest absurd.
Pieczarki tak czy owak nie będzie, zostaje szlachetna łysinka Uśmiech
Zapisane

Mirek Kotala
Jr. Member
**

Pomógł? 0
Wiadomości: 77



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Październik 14, 2008, 02:59:20 »

Dobry pomysł z tym giermkiem, co do głowy Henryka osobiście sugerowałbym raczej włosy i to dość długie , ale łysinka   Uśmiech cóż rzecz gustu .
A wierzchnia szata jakiego koloru? Może żółta z orłem na piersi ?
Zapisane
Jacek Spychalski
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 181



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #7 : Październik 14, 2008, 04:38:28 »

Zostaw łysego , wygląda bardziej nobliwie  Mrugnięcie
Zapisane
Armiger5
Full Member
***

Pomógł? 5
Wiadomości: 160



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #8 : Październik 14, 2008, 06:02:47 »

Kasiu! wiem jestem upierdliwy( tak średniowiecznie Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech) ale jak włożyć hełm trzymajac wodze i kopię ? (w 1241, to raczej solidniejsza włócznia)
Zapisane

Zycie przerosło kabaret
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1250



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #9 : Październik 15, 2008, 07:39:26 »

Dobry pomysł z tym giermkiem, co do głowy Henryka osobiście sugerowałbym raczej włosy i to dość długie , ale łysinka   Uśmiech cóż rzecz gustu .
A wierzchnia szata jakiego koloru? Może żółta z orłem na piersi ?
Giermek to nie mój pomysł, tylko mojego kumpla Roberta, znawcy epoki. Chapeau bas!
Wierzchnia szata, hm... Jaka znaczy. W "Legendzie o św. Jadwidze" (ponad 100 lat późniejszej, wiem) książę pan ma na sobie jakę niebieską, gładką. Może pójdę tym tropem.
Orzeł będzie na tarczy i na kropierzu, myślę, że wystarczy.
Kasiu! wiem jestem upierdliwy( tak średniowiecznie Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech) ale jak włożyć hełm trzymajac wodze i kopię ? (w 1241, to raczej solidniejsza włócznia)
Wcale nie jesteś upierdliwy, tylko sie znasz.
Pozwolę sobie w tym miejscu zacytować fragment maila od Roberta, który kopię wspartą o ziemię zaproponował i który całą sytuację pięknie opisał:
"Ale pomyślałem sobie że książę mógłby tą kopie opierać o ziemię. Trzymałby ją wtedy na wysokości proporca. Tak jakby chciał go wziąć do ręki. Wspomnieć księżną Annę, która być może haftowała na nim orła. Zaraz odda go przybocznemu, wsunie kaptur na głowę, założy hełm, tarczę umocuje na ramieniu i na koniec znów sięgnie po kopię ale już tylko po to by ją złożyć w pół końskiego ucha."

Wczoraj wpadł mi do głowy pomysł - wczoraj wydawał mi się świetny, ale dzisiaj już nie. Studium wykonalności dało wynik negatywny. Mianowicie, jest obraz Jana Matejki przedstawiający wyjazd Henryka z Legnicy:

Na obrazie Henryk przyciska do piersi kijaszek z krzyżem. Symbol czytelny i wymowny; Matejko potrafił wprowadzać na swoje obrazy różne symbole, świadomie nie zawsze zgodne z prawdą historyczną. Kombinowałam: zrobię patyk od kopii, z tokiem i tarczką, a na wierzchu, zamiast ostrza, krzyż. Zrobiłam. I wcale mi się nie podoba Smutny


Robert też zaprotestował... krzyża nie będzie, założę normalne ostrze od włóczni. Dołożę jeszcze skórzaną oplotkę w miejscu chwytu i rzemień do założenia na przegub dłoni. Tarczkę, no nie wiem, muszę sprawdzić ikonografię.
Znalazłam też w magazynku fajną, trójkątną tarczę.

Dziś wymalowałam wewnątrz kropierza końskie ciałko i zagruntowałam wnętrze kropierza oraz kolczugę. I tyle.




Zapisane

Armiger5
Full Member
***

Pomógł? 5
Wiadomości: 160



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #10 : Październik 15, 2008, 07:42:40 »

A w tym ujęciu jak proponuje Robert to w porzadeczku! Matejko? beee
Zapisane

Zycie przerosło kabaret
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1250



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #11 : Październik 15, 2008, 08:01:38 »

Matejko jako źródło historyczne błeee, ale jako źródło symboliczne mniam mniam Uśmiech
Ja lubię symbole.
Ale tu będzie historycznie, przynajmniej postaram się, żeby było.
Zapisane

Mirek Kotala
Jr. Member
**

Pomógł? 0
Wiadomości: 77



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #12 : Październik 15, 2008, 03:36:14 »

Mnie ten krzyż też nie przypadł do gustu, włócznia znacznie lepsza, no i tarcza idealna.
Zapisane
ducz
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 16
Wiadomości: 816



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #13 : Październik 15, 2008, 04:48:58 »

Kasiu wiem ze to głupi pomysł ale jak zobaczyłem to co chcesz z tym zrobic to pierwsze co mi się nasunęło na myśl to dać Henrykowi do ręki pochodnię i wymalować go w taki sposób żeby było widac że ta pochodnia rozświetla go od góry ,a całość ginie w półmorku juz to widze jak ta jego goła głowa się świeci a oczodoły sa zaciemnione i koń który wyłania sie z mroku .Ech że też ja nie umiem malować
Grzesiek
Zapisane
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1250



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #14 : Październik 16, 2008, 07:36:57 »

Krzyż jest już przeszłością, pieśnią dni minionych Mrugnięcie
Grzegorz, to wcale nie jest głupi pomysł, wykorzystam go gdzie indziej. Bitwa pod Legnicą odbywała się w świetle dnia, więc pochodnia na nic. Obiecałam, że będę wierna historii, słowo się rzekło, kobyłka u płota  Duży uśmiech
Aha, kobyłka. Kobyłkę powoli podmalowywałam, dziś głównie przeszywka na łbie.


Książę pan osiadł chwilowo na stojaczku malarskim, obok jego wierny giermek z ksiażęcym hełmem. Giermek będzie miał herb Rogala lub Bużewoj, jeszcze muszę pomyśleć. Hełm żółto-czarny, malowany, z koroną (koronę dorobię).
Zapisane

Strony: [1] 2 3 ... 5
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!