Roman
Zjazd
Newbie
Pomógł? 2
Wiadomości: 46
|
 |
« : Październik 16, 2008, 10:54:13 » |
|
Witam Oto nowe popiersie, które wypuści wkrótce Ademola22 Atahualpa ostatni Inka 200mm, żywica Rzeźba - Filip Frydrysiak Mam nadzieję, że spodoba się wam tak jak mnie. Pozdrawiam, Roman.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ducz
Zjazd
Hero Member
Pomógł? 16
Wiadomości: 816
|
 |
« Odpowiedz #1 : Październik 17, 2008, 06:18:13 » |
|
Witam Popierś bardzo fajny podoba mi się w niej ten smutny wyraz twarzy Grzesiek
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
Pomógł? 20
Wiadomości: 1250
|
 |
« Odpowiedz #2 : Październik 17, 2008, 06:31:36 » |
|
Inka!!! Czyli ciemniejsza cera  i te wielkie, smutne, bizantyjskie oczy... Pysznie się zapowiada.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Roman
Zjazd
Newbie
Pomógł? 2
Wiadomości: 46
|
 |
« Odpowiedz #3 : Październik 17, 2008, 09:11:37 » |
|
Autor świetnie wczuł się w całą historię. Oto Atahualpa, który spełnia rządanie hiszpanów w sprawie złota, czuje, że zapewnienia Pizarro o jego uwolnieniu nie są prawdą i że czeka go smutny koniec. 26 Lipca 1533 roku zostaje uduszony w wieku około 30 lat. Aby ta historia nie stała się zbyt smutna gwoli sprawiedliwości historycznej muszę dodać, że Atahualpa jak każdy władca był ( jak widać wszędzie jest podobnie) despotą, władcą bezwzględnym, jednym słowem bogiem na ziemi, który by zdobyć władzę nie patyczkował się z nikim. Po Smierci ojca Atahualpa odziedziczył królestwo Quito a jego starszy przyrodni brat Huascar ( prawdziwy syn poprzedniego władcy ) resztę imperium. Atahualpa rozbil armię brata w bitwie po Chimborazo i przejął samodzielną władzę. Zadziwiające, jak wielkie armie potrafili wystawić Inkowie. Mówi się o stu tysiącach ludzi po stronie Huascara i około osiemdziesięciu tysiącach po stronie Atahualpy. Kilka faktów o tym jak okrutne były wojny prowadzone przez Inków. Naprzykład na rozkaz Atahualpy dowódcom przeciwnej armii wyrwano serca, a tym, którzy za nimi poszli kazano je jeść na surowo. Zabito też nienarodzone dzieci w łonach swoich matek. Jak, pozostawiam wyobraźni forumowiczów, osobiście w tym miejscu się gubię. Z czaszki generała Atoca ( główny dowódca wojsk Huascara ) wykonano kubek chicha, a ze skóry jego podwładnego Hango zrobiono bęben. Pozdrawiam, Roman.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Armiger5
|
 |
« Odpowiedz #4 : Październik 17, 2008, 09:26:53 » |
|
Roman!!! nie pisz takich rzeczy!!! Jeszcze sie którys nasz "inka" doczyta i za wzór do naśladowania weżmie!
Przepraszam za polityke!!! popiersie łaaaadne
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Zycie przerosło kabaret
|
|
|
ducz
Zjazd
Hero Member
Pomógł? 16
Wiadomości: 816
|
 |
« Odpowiedz #5 : Październik 17, 2008, 10:48:57 » |
|
NO popatrz kto by pomyślał że taka anielska twarzyczka (nie mam nic do rzeżby jest naprawdę fantastyczna) kryje takiego despotę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Roman
Zjazd
Newbie
Pomógł? 2
Wiadomości: 46
|
 |
« Odpowiedz #6 : Październik 17, 2008, 12:26:59 » |
|
Mimo wszystko czuje się w obowiązku dodać parę zdań. Atahualpa nie cieszył się długo zdobytą władzą bo gdy tylko udało mu się zwyciężyć pojawili się hiszpanie żądni złota i również nie przebierający w środkach. Atahualpa był bardzo inteligentnym człowiekiem o niezwykłym talencie strategicznym. Sądzę, że jego okrucieństwo (tak to dziś postrzegamy) nie opierało się na jakimś sadystycznym upodobaniu. Inkowie, Astekowie czy bliżej nas Asyryjczycy stosowali terror w zasadzie tylko w celach odstraszenia wrogów. Masakra powoduje, że wolimy dwa razy się zastanowić zanim się zbuntujemy. Inna rzecz, że obyczaje i rytuały indiam obu ameryk były jak na ogólnoświatowe standardy bardzo okrutne. Inkowie podczas nieszczęść narodowych dusili kobiety by odpędzić zły los, Astekowie wyrywali serca a Majowie wrzucali swoje ofiary do głebokich studni. No cóż, takie obyczaje i wierzenia. W końcu rzymianie krzyżowali, wiele ludów ścinało głowy, a nam przypomina się słynne wbijanie na pal. By oddać honor indianiom prekolumbijskim, stosowali wszystkie wymienione powyżej metody dodając tylko niektóre ulubione, właściwe ich kulturom. Przez całe lata pokutowała opinia o pokojowym i łagodnym usposobieniu indian i teraz ciężko jest nam zaakceptować tę oczywistą prawdę, że każdy lud na ziemi ma skłonności do przemocy. Chodzi cały czas o poprawność polityczną, co wypada przekazać a co nie. Przyjeliśmy, że indianie są ofiarami ( rzeczywiście są bo ich tereny zostały zajęte przez białych) i dlatego za okrutników przyjmowaliśmy czy też dalej przyjmujemy wyłącznie hiszpanów lub innych europejczyków którzy zaczeli kolonializować obie ameryki. A tym czasem indianie np. Ameryki północnej (tak, tak ci od Szalonego konia, siedzącego byka itd.) napadali na siebie prznajmniej kilka razy w roku wyżynając się w pień. Skalp nie jest wnalazkiem białego człowieka lecz indian ale przez filmy i książki utrwalił nam się obraz iż to biały człowiek zrywał skalp. Oczywiśie powody tych ustawicznych wojen między różnymi plemionami są racjonalne nie mniej okrucieństwa w nich nigdy nie brakowało. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, Roman.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Armiger5
|
 |
« Odpowiedz #7 : Październik 17, 2008, 05:43:04 » |
|
Hm, nie chce sie spierac,ale z tym wyrzynaniem w pień przez Indian prerii to przesadziłeś. Tam było cos takiego jak "laska uderzeń" cenniejsze było dotkniecie przeciwnika niz zabicie go. Skalp rozpowszechnili Francuzi z Kanady, jako dowód zabicia wrogów, od tego uzalezniali "zapłatę za dzieło"  Mo wcześniejszy wpis to był ,kiepski może,ale żart  i jeszcze jedno zapomniałeś o kulturalnych Grekach, którzy jeńców sprzedawali w niewolę  , zawsze to lepiej  niż palik czy cenote 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Zycie przerosło kabaret
|
|
|
Roman
Zjazd
Newbie
Pomógł? 2
Wiadomości: 46
|
 |
« Odpowiedz #8 : Październik 17, 2008, 07:32:03 » |
|
Jeżeli chodzi o skalpy to słusznie zauważyłeś, że rozpowszechnili francuzi albowiem nie wynaleźli. "laska uderzeń" owszem istniała, lecz była rzadko stosowana i raczej wyeksponowana przez przez autorów książek rozmiłowanych w kulturze indian. Często jednak bezkrytycznych. Wcale się temu nie dziwię, kultura indian jest niezwykle ciekawa i ma ten wciągający naturalny urok. Sprzedawanie w niewolę wcale nie oznaczało łaski. Dla wielu sprzedanych o wiele lepsza byłaby śmierć. Poza tym w starożytności sprzedaż w niewolę podyktowana była celami ekonomicznymi a nie humanitarnymi ( jakoś ta wojna musi się zwrócić ). Kulturalni grecy jak i inni sprzedawali w niewolę tylko tych którzy nadawali się do sprzedaży. Wrogów z bogatych rodów itd, zatrzymywano dla wykupu, a resztę najzwyczajniej w świecie uśmiercano. Pojęcie obozów w których przetrzymywanoby jeńców aż do ukończenia działań wojennych, nie było w starożytności znane. Pozdrawiam, Roman.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
In$pektor
Zjazd
Sr. Member
Pomógł? 8
Wiadomości: 477
|
 |
« Odpowiedz #9 : Październik 17, 2008, 07:35:32 » |
|
Swietne!!!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Jacek
Jr. Member

Pomógł? 3
Wiadomości: 64
|
 |
« Odpowiedz #10 : Październik 18, 2008, 06:12:22 » |
|
Chciałbym troche dorzucić na tem skalpowania i innych różnych trofeów Jesli chodzi o skalpowanie to ten rodzaj trofeów wiązał sie z wierzeniami indian, sposób na pojmanie nieśmiertelnej duszy zabitego wojownika, jakiś rodzaj mistycznego pojmania nawet pośmierci. Biali ludzie uczynili z tego cos na krztałt popularnego sposobu na eksterminacje indian a także kolonistów z przeciwnych stron, płacąc za skalpy pchali indian do działań w których nie liczyła się już ta strona mistyczna tylko prozaiczny masowa zbrodnia, chciałbym przypomnieć ze wojownicy nie zabijali raczej kobiet i dzieci, poza jakimiś ekstremalnymi sytułacjami. Biali natomist wyznaczali i rozróżnali nagrody za skalp dorosłego wojownika, kobiet i dzieci - niestety indianie dali się wciągnąć w ten proceder ze skutkami jakie znamy. Niechce bronić mitu szlachetnego dzikusa ale nieda sie ukryć ze wiekszość wielkich masakr była zainicjowana przez białych albo wręcz w nich uczestniczyli. Jesli chodzi o skalpowanie to w naszym kręgu kulturowym nie było to zjawisko nowe, np Scytowie odrąbywali wrogom głowy a potem zdejmowali rodzaj skalpu z skóry twarzy zabitego i wieszali sobie przy uzdach końskich , z czaszek robili sobie puchary do picia wina, jeńców składali w ofierze bogu wojny reprezentowanemu przez nagi miecz który polewali krwią ofiary.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|