Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Styczeń 08, 2009, 08:24:25 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Poprawiony został problem z logowaniem.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Jaki podkład, metal, żywica.  (Przeczytany 478 razy)
Gufel
Jr. Member
**

Pomógł? 1
Wiadomości: 73


Zobacz profil Email
« : Listopad 18, 2008, 01:14:27 »

Witam! Tak siedzę i medytuję jaki nabyć podkład do figurek. Chodzi mi o podkład w sprayu. Dotąd używałem gunze do żywic ale się skończył i został wycofany, do metalu też wycofali i w sprayu i słoiczku. Tamiya ostatnio nie ma u nas. Myślę nad czymś nowym co Wy używacie i co polecacie?? Jaki jest ten podkład z Valleyo i Andrei?? czy ktoś używał?? Pzdr. Tymek.
Zapisane
Łukasz Kain Antoniak
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 3
Wiadomości: 250



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Listopad 18, 2008, 01:19:52 »

Ja znalazłem w sklepie dla hobbystów białą akrylę w sprayu, Idea spray.
Zapisane
Kamil Feliks Sztarbała
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 168



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Listopad 18, 2008, 01:28:42 »

vallejo jest fajny, póki nie zrobi psikusa.. a psikusa potrafi zrobić gryząc się z niedostatecznie wyschniętym klejem do polistyrenu, pękając na powierzchniach (szczególnie na płaskich, większych) lub dziwnie spieniając się w zakamarkach. ale jeśli nie zrobi psikusa, to jest rewelacyjny.
jak lubisz hazard i loterie, to polecam, jak nie, to szczerze odradzam.. aa, dodam moze jeszcze, ze podkładu vallejo nie rusza ani aceton, ani zmywacz do akryli wamodu, ani kret nawet. ze o white spirit nie wspomnę (ten go lekko rospuszcza, nim podkład zaschnie). ale nie, nie jest niezniszczalny- rozcienczalnik gunze daje mu radę..
Zapisane

Alkohol nie rozwiąże Twoich problemów... A z drugiej strony, mleko w sumie też nie.
Gufel
Jr. Member
**

Pomógł? 1
Wiadomości: 73


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Listopad 18, 2008, 01:44:05 »

Dzięki, Kamil a z cyjanoakrylami (klejami) też się żre?? bo w zasadzie tylko ich używam do figurek.
Zapisane
Kamil Feliks Sztarbała
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 168



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Listopad 18, 2008, 02:19:07 »

mi igdy sie nie pożarł- opisywany przezemnie przypadek dotyczył sklejanych cienkiem klejem tamiyi polistyrenowych płytek- gdzie klej nie był w stu procentach odparowany podkłąd się zlasował.
inna sprawa, że im bliżej dna puszki tym czesciej robiła się 'piana' w zagłębieniach. nie wiem o co kaman.
całkiem dobrą alternatywą są też podkłady samochodowe, konfekcjonowane w sposób identyczny. tu jednak może się okazać, ze konieczna jest wymiana koncówki, bo z dyszy może leciec mało subtelna ilośc podkładu..
no i wreszcie na oniec- ja nie używałem, ale ludzie polecają (i nie spotkałem si.ę z narzekaniami) podkłady citadela.

zupełnia inna sprawa, to fakt, ze podkładu w sprayu używam wyłącznie jak nie chce mi się czyścic aerografu,. dlatego jak sie biore za malowanie, to sobie przy okazji wczesniej szykuje jakies kukiłeki do zagruntowania, a do aero leje akryule tamiyi. jak dla mnie, jako podkład sa zupełnie wystarczajace
Zapisane

Alkohol nie rozwiąże Twoich problemów... A z drugiej strony, mleko w sumie też nie.
excatlon
Full Member
***

Pomógł? -3
Wiadomości: 189



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Listopad 18, 2008, 02:38:09 »

hmmmm Co? Co?

podobno nie ma

http://www.zabawki-modele.pl/catalog/index.php?cPath=183_178&osCsid=8078becf933b7286dacc0a8ce44ce05e
Zapisane
Gufel
Jr. Member
**

Pomógł? 1
Wiadomości: 73


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Listopad 18, 2008, 03:15:00 »

Dzięki Kamil za wyczerpującą odpowiedź. Co do podkładu Tamiyi to źle się wyraziłem u mnie nie ma w żadnym ze sklepów modelarskich a trochę ich jest. Co do samochodowych to jakoś nie jestem przekonany o Citadel jakoś nie pomyślałem - szkodzi mi myślenie  Duży uśmiech. Ja też potrzebuję w sprayu, żeby nie myć aerografu, leniwy jestem. Pzdr. Tymek.
Zapisane
Kamil Feliks Sztarbała
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 168



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #7 : Listopad 18, 2008, 04:35:00 »

samochodowy złem nie jest. sam testowałem dwa i nie ustępowały niczym podkładowi marki vallejo.
a zupełnie inna sprawa, to ze drzewiej na pF (nie wiem jak teraz, bo juz pare lat tam nie zagladam) wszyscy jechali na podkładach samochodowych. zrsztą wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby sie okazało, ze vallejo to jakaś samochodówka przez nich wyłącznie oklejana własną etykietą.
ale skoro nie, to citadel podobno jest własciwym wyborem
Zapisane

Alkohol nie rozwiąże Twoich problemów... A z drugiej strony, mleko w sumie też nie.
Michał Latoń
Newbie
*

Pomógł? 0
Wiadomości: 7


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Listopad 18, 2008, 09:58:34 »

Ja od kilku lat stosuję podkład citadel, kładłem go na metal oraz żywicę i nigdy nie miałem z nim problemów. Dobrze pokrywa małe detale i przyjmuje farbę (akryl/oleje). Jedyny "minus" (chociaż mnie to akurat nieprzeszkadza) - potrafi się zetrzeć pod palcami (nie jest to problem jeśli o tym pamiętasz - po prostu nie należy namiętnie obracać w palcach figurki  Mrugnięcie)
Zapisane
In$pektor
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 8
Wiadomości: 477



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #9 : Listopad 18, 2008, 10:54:03 »

Wal zwyklum humbrolem z aerografu. Ja tak robilem, teraz mam podklad Tamiya i uzywam go zwlaszcza z lenistwa. Mozna nim latwo zalac detale na figurce, humbrol jest delikatniejszy i mozna go bardziej kontrolowac.
Zapisane
Gufel
Jr. Member
**

Pomógł? 1
Wiadomości: 73


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #10 : Listopad 19, 2008, 08:28:16 »

No cóż dzięki wszystkim. Artur tu właśnie chodzi o lenistwo, przecież wiesz, że leń ze mnie śmierdzący i mnie się też nie chce aero czyścić. A co do Tamki to faktycznie potrafi zalać detale.
Zapisane
Adam Grabowski
Jr. Member
**

Pomógł? 0
Wiadomości: 74


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #11 : Listopad 19, 2008, 12:15:29 »

Witam,
Ja tez stosuje pare lat citadel i do metalu i plastiku jest rewelacyjny, troche gorszy na zywice. Nadaje sie ale jak zauwazyli koledzy czasem złazi, n ie wiadomo dlaczego. Nie zalewa, maluje sie delitnie. Kiedyś troche malowałem aerografem i sposob nakładania jest inny, bo tu nie mozesz regulowac ile farby nałożysz regulująć lepkość i ciśnienie. Teraz maluje tylko z butli z aerografem jest więcej mycia niz zabawy. Czasem nakładam drugi raz po wyśchnięciu, bo jak to sie drugi raz położy na niewyschnietą powierzchnie to mogą zalac się elementy. Najlepeij poczekać nim 12 godzin.
Generalnie lepiej 2 razy słabo niz raz za grubo.

Gdzies w internecie widziałam że puszke wstawia sie na 2 minuty do ciepłej wody, podnosi sie cisnienie i wtedy lepiej sie nakłada. Nie probowałem bo maluje na strychu, bo smierdzi strasznie i żona mnie z pokoju wyprosiła (miała racje).

Zapisane
Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 14
Wiadomości: 982



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #12 : Listopad 19, 2008, 03:03:13 »

Tak żony mają - moja też mnie gania z moim akrylowym lakierem samochodowym, który stosuję jako podkład.
Zapisane

Weź user bar -> http://figurki.org/content/view/144/141/ <-Weź user bar

Marcin
Newbie
*

Pomógł? -3
Wiadomości: 11


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #13 : Listopad 19, 2008, 07:47:31 »

Ja się dołączam do biednych uciśnionych i przepędzanych mężów....

Sam stosuje podkład Citadela. Jest rewelacyjny, chociaż odnose wrażenie że lepiej trzymają się go farby gw niż vallejo.
Zapisane
Michał Latoń
Newbie
*

Pomógł? 0
Wiadomości: 7


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Listopad 19, 2008, 09:14:12 »

Ja tak od 2 lat stosuję go prawie wyłącznie z akrylami Vallejo (z GW czasem korzystam z kolorów metalicznych i kładłem też na niego akryle Andrei) i przyznam szczerze, że nie zauważyłem żeby jakoś szczególnie preferował GW, w mojej opinii to Vallejo się najlepiej kładzie (jeśli chodzi o akryle). Co do podkładów samochodowych to stosowałem kiedyś i są na pewno dobrą alternatywą dla citadela (ja po prostu po okresie eksperymentowania z podkładami: z aerografu - jak dla mnie za dużo roboty i przy podkładzie na figurce gra zupełnie nie warta świeczki, malowaniu bez podkładu - da się ale jest w tym pewna loteria no i zwykle współpraca figurki z akrylami nie wychodzi za dobrze, podkładami samochodowymi - mimo wszystko przynajmniej dla mnie, mocniej śmierdzą, jednak dobrze przyjmują farby i świetnie przylegają do figurki, przekonałem się do citadela - dobre przyleganie, malowanie po nich akrylami to sama przyjemność i mniej śmierdzą - potwierdzam patent z wodą jeśli spada ciśnienie a farby jest już mało wstawiamy do ciepłej wody tak aby puszka ze stanu zimna przeszła do ciepłej/temp. pokojowej - kilkakrotnie mnie ten manwr uratował (zauważyłem, że ma tendencję do kończenia się w sobotnie popołudnia, akurat jak mam ochotę popracować intensywnie przez weekend))
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!