Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Styczeń 08, 2009, 08:28:25 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Poprawiony został problem z logowaniem.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8
  Drukuj  
Autor Wątek: Piractwo!?  (Przeczytany 10969 razy)
Pawel
Jr. Member
**

Pomógł? -14
Wiadomości: 90


Zobacz profil
« Odpowiedz #75 : Styczeń 16, 2008, 07:46:29 »

Jakieś prawo unijne chyba TU też obowiązuje ?
TU obowiązuje prawo naturalne. Od poczęcia aż do śmierci. Tako rzecze PiS i s-ka.
Zapisane
Jacek Spychalski
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 181



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #76 : Styczeń 16, 2008, 07:49:53 »

Prawo rąbania kogoś z kasy też nie jest Ci obce jak mniemam  Spoko
Zapisane
Biskup
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 16
Wiadomości: 543



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #77 : Styczeń 16, 2008, 07:57:38 »

Cóż widzę, że nie łatwo miałeś skoro grzebałeś po śmietnikach, ale nie o takie zajmowanie się figurkami mi chodziło Język
Zapisane


...In absence of light darkness prevails...
Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 28
Wiadomości: 778



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #78 : Styczeń 16, 2008, 08:08:56 »

Cytuj
Ponieważ jak mawiał pewien literacki bohater: „Już dawno odkryłem, że nie zbawię całego świata”

Zbawianie świata poprzez próbę usprawiedliwiania piractwa to nieco karkołomne zadanie.

Moje zdanie na temat piracenia napisałem już w tej arcyciekawej polemice.
Jego sens sprowadza się do prostej konstatacji :
,,jeśli ktoś kupuje pirackie figurki, to niech sobie kupuje, ale nie chwali sie tym i robi z tego misji przeciwko kapitalizmowi.
Jeśli ktoś piratuje, to niech sobie piratuje, g.. mnie to obchodzi,  ale niech nie robi z siebie dobroczyńcy i zbawiciela"
Każdy sobie rzepkę skrobie a zbawianie świata lepiej zostawić tym, w których nikt kamieniem nie rzuci.

Sarkazm (zdrowy rozsądek) broni mnie przed opowiadaniem się za entuzjastami koślawo odlanych podróbek  z jednej strony a zwolennikami eksterminacji  allegrowych piratolejów - z drugiej .
Co zaś się tyczy Chińczyków:mam nadzieję że wykonujesz na tyle oryginalny zawód,że członek Komunistycznej Partii Chin nie będzie w stanie Cię zastąpić za 1/10 Twojej pensji.

OK, ja stąd wyczepiam.
Ja pirackich śmieci nie łykam, bo nie umiem malować i sklejać a poza tym po to mam dwie ręce i głowinę aby na ewentualne oryginały  bez problemu zarobić .
A moich kulfonów nikt jak na razie nie piratuje, bo  za cienkie są, a jak będą lepsze, to się wtedy będę martwił.
Zapisane
Pawel
Jr. Member
**

Pomógł? -14
Wiadomości: 90


Zobacz profil
« Odpowiedz #79 : Styczeń 16, 2008, 08:14:37 »

Pawle, wyczuwam, że poczułeś się urażony, ...Na wszelki wypadek przepraszam cię publicznie
Witam
Poczułem się raczej zdziwiony tak gwałtowną (w moim odczuciu) reakcją. Zapewniam, że nie czuję żalu. A wobec tak miłych słów, przepraszam, jeśli kogoś uraziły moje wypowiedzi.
Cytuj
Piszesz, że  w sprawie military modelling trafiłem kulą w płot. No cóż, staram się to co przeczytam lub to co obejrze w telewizji najpierw przeanalizować i niczego nie przyjmować jako pewnik. Tą zaś sprawę znam albowiem prowadzę firmę figurkową.
To może ja rozwieję wszelkie niejasności, bo mam wrażenie, że z tym „MilModem” się nie do końca zrozumieliśmy. Autorem cytowanych słów nie był redaktor tego pisma. Napisał to, we wstępniaku do własnego/firmowego magazynu twój kolega po fachu, Francois Verlinden. Nawet jeśli był to gest pod publiczkę, to uważam, że jest w tym tekście ziarno prawdy.
Pozdrawiam
Pawel
Zapisane
Pawel
Jr. Member
**

Pomógł? -14
Wiadomości: 90


Zobacz profil
« Odpowiedz #80 : Styczeń 16, 2008, 08:24:20 »

Cytuj
Ponieważ jak mawiał pewien literacki bohater: „Już dawno odkryłem, że nie zbawię całego świata”
Zbawianie świata poprzez próbę usprawiedliwiania piractwa to nieco karkołomne zadanie.
Ja usprawiedliwiałem piractwo? Gdzie i kiedy?
Zapisane
Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 28
Wiadomości: 778



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #81 : Styczeń 16, 2008, 09:06:41 »

A to przepraszam , musiałem coś pokręcić.
Więc -dla jasności - uważasz że wysokie ceny figurek nie uzasadniają istnienia piractwa ?
Zapisane
Pawel
Jr. Member
**

Pomógł? -14
Wiadomości: 90


Zobacz profil
« Odpowiedz #82 : Styczeń 17, 2008, 07:17:11 »

Więc -dla jasności - uważasz że wysokie ceny figurek nie uzasadniają istnienia piractwa ?
Skoro koniecznie muszę udowadniać, że nie jestem wielbłądem, to proszę bardzo:
1)Czy figurki są drogie?
Tak, moim zdaniem są drogie. To moja prywatna opinia i wolno mi uważać co mi się podoba.
2) Czy figurki są „za drogie”?
Wspaniały temat do jałowej dyskusji. Bo Jasio powie, że są za drogie, Stasio powie, że są w sam raz, a Kazio powie, że idzie na wódkę i ceny figurek ma centralnie między pośladkami. Pamiętam (lata temu) dyskusję na żywo w Polskiej TV. Muzycy kontra producenci, pod hasłem: „Czy płyty są za drogie?”. Wypowiedź lidera kapeli punkowej można streścić  jednym zdaniem: „Koszt wytłoczenia i opakowania płyty – 2 złote. Mój zysk – 1 złoty. Cena płyty w sklepie – 60 złotych. Kto zap…ił 57 złotych?”
3) Czy wysoka cena usprawiedliwia piractwo?
Nie. W tym miejscu mógłbym zacytować wypowiedź Ścibora ( tą z przykładem samochodów),  ponieważ podpisuję się pod nią obiema rękami.
4) Czy wysoka cena zachęca piratów do klonowania figurek?
A ktoś uważa, ze istnieją inne powody piractwa, niż zbyt na figurki i ceny oryginałów czyniące piractwo opłacalnym?
5) Czy uważam, że obecne ceny zostały sztucznie wykreowane i nie opierają się na rachunku ekonomicznym?
Tak, taka jest moja prywatna opinia. Uważam, że ceny były w przeszłości sztucznie zawyżane na fali popularności figurek. Na początku lat 90-tych piesze figurki kosztowały w Zjednoczonym Królestwie:
54mm – 5/6 GBP
70/90mm – 15/19 GBP
120mm – 20/22 GBP
Dzisiaj nikogo nie dziwi cena 15 GBP za 54mm. A przecież liczba producentów i dostępnych wzorów rosła wręcz lawinowo. To podobno sprzyja konkurencji i zamrażaniu cen. Ubawiła mnie niedawno znaleziona w necie recenzja figurki z firmy amerykańskiej, debiutującej w Europie. „Cena 45 GBP + wysyłka. To drogo, ale to STANDARDOWA cena za figurkę tej wielkości”. Jakiś czas temu kilku polskich producentów cukru (a może mąki, już nie pamiętam) zawarło ciche porozumienie w sprawie utrzymania „standardowych” cen. No i w TV ich bardzo brzydko nazwali, złodzieje, czy jakoś tak... Jak by się wam podobała standardowa cena samochodu?  Wspólna na wszystkie modele, jak za nowego Porszaczka. Ale to tylko takie dygresje na boku.
6) Czy kupuję oryginały?
Tak, mam. Niektóre kupiłem od kolegów z tego forum. Dziękuję.
7) Czy kupuję klony?
Tak, kupiłem. Nie kupiłem przez pomyłkę, nie kupiłem na części, nie kupiła mi dziewczyna, mamusia, czy teściowa… Kupiłem sam, świadomie z ciekawości. Położyłem sobie klona Alpine koło oryginału i z pewnym zdziwieniem stwierdziłem, że nie pomalowany klon sprawia wrażenie figurki bardziej solidnej i  lepiej odlanej niż oryginał. Ze względu na kolor i fakturę materiału, z  którego odlano oryginał. Różnice może wyjdą po pomalowaniu.  To teraz, po tym wyznaniu, już możecie mnie oskarżyć, że „rąbię ludzi na kasę”.
Pozdrawiam
Zapisane
Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 14
Wiadomości: 982



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #83 : Styczeń 17, 2008, 08:16:35 »

Cóż od 1990 do 2008 minęło już 18 lat - to cała epoka (pokolenie) - stad i inflacja i zmiany cen (IHMO). Wiele rzeczy podrożało, benzyna, ropa itp... Pawle, z ciekawości zapytam, jak wygladał wtedy rynek figurek? Czy tez było wielu producentów, czy raczej było ich kilku? Czy te modele o których cenach piszesz, to były wielkonakładowe edycje, czy raczej short-run'y?
Co do opinii, ze ceny nie opierają sie na rachunku ekonomicznym... to oczywiscie nie moge się zgodzić z Twoim zdaniem Uśmiech. Przecież cenę rynkową (ekonomiczną Uśmiech dyktuje niewidzialna reka rynku... gdyby ceny były za duże... to nie byłoby popytu Chichot.
Zapisane

Weź user bar -> http://figurki.org/content/view/144/141/ <-Weź user bar

Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 28
Wiadomości: 778



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #84 : Styczeń 17, 2008, 08:44:58 »

Paweł, przepraszam, bo odniosłem mylne wrażenie,że piractwo Ci nie przeszkadza .
Nieporozumienie, nic więcej.
Nie chcę, abyś nabrał przeświadczenia,że się Ciebie czepiam.

Odniosę się tylko do kilku postawionych przez Ciebie pytań.
Z odrobiną, aptekarską odrobiną sarkazmu chciałbym tylko zauważyć ,że postawiłeś SAM SOBIE siedem pytań, na które SAM SOBIE odpowiedziałeś , niejako wyręczając resztę ewentualnych zainteresowanych  Duży uśmiech Duży uśmiech
Punkt pierwszy -
zgoda, są  drogie .
I oczywiście że wolno Ci uważać, co Ci się podoba .Nie bardzo wiem, po co napisałeś tą uwagę.
Punkt 2
Pawle, ale sam niejako tą dyskusję zainicjowałeś.Mimo wszystko - zgoda, ale porównanie z płytami nie  do końca trafione,Ceny silikonu,żywicy, figurki -matki (no, powiedzmy,  cena i ocena jest subiektywna, niejako wymuszona przez rzeźbiarzy, ale moim zdaniem ciężko z tym dyskutować)  to  wszystko  było opisane przez kolegów, i wygląda nieco inaczej niż złotowy zysk muzyka.
 3 . OK, zgoda.
4.
Po co w ogóle zadawać i odpowiadać na tak zadane  pytanie.
Ja się pytałem, czy wysokie ceny u z a s a d n i a j ą istnienie piractwa.Czy jeśli coś jest dla nas za drogie , możemy z czystym sumieniem kupić sobie nielegalną podróbę, bo zły kapitalista się zmówił z innymi itd.i cieszyć się,ze ktoś sprzedaje poszukiwane przez nas figurki w cenie 15 zł.

5-ty, mój ulubiony .
Sorry,że z Wikipedii, mogę znaleść lepszy :
 Rachunek ekonomiczny : porównanie nakładów związanych z podejmowanymi działaniami i efektów, jakie jednostka zamierza osiągnąć. Ułatwia on wybór takiego wariantu postępowania, który pozwala osiągnąć maksymalne korzyści:

Pawle, mi też się nie zawsze to podoba, ale na to nic chyba nie poradzimy.
I chyba niewiele tu możemy zmienić. Maksymalny zysk - zwykła ludzka rzecz.Nie ma żadnej zmowy, tylko chęć osiągnięcia takich zysków, które są możliwe do osiągnięcia.
Jedni patrzą na drugich , na takie a nie inne ceny, i chcą zarabiać tyle samo lub więcej.

Przykład z mąką nieadekwatny, bo żreć musimy wszyscy , a figurka to tylko bibelot.
O ile na rynku ,,żywnościowym" państwo ma prawo interweniować, o tyle rynek figurek, pluszowych misiów, samochodzików na baterię , płyt i telewizorów to prywatna sprawa właścicieli, o ile płacą podatki i sztucznie nie zaniżają cen , wykorzystując pracowników lub więźniów lub przenosząc producję do miejsc, gdzie ludzie będą zap...alać za skórkę od chleba.
To z kolei u mnie wywołuje furię, tak jak u Ciebie windowanie cen przez producentów lub dealerów figurek.
6. a co mnie to obchodzi ?
7. Jak wyżej.
Sam z ciekawości sobie kupię.
I na koniec- aby nie była to jałowa dyskusja - masz jakiś pomysł na złamanie praktyki windowania cen ? Na obniżenie kosztów wyprodukowania figurki?  Na obniżenie kosztów przesyłki? na  obniżenie honorariów  lepiaczy z światowej czołówki?

Pozdrawiam, Maciek


Zapisane
Scibor
Zjazd
Jr. Member
*

Pomógł? 0
Wiadomości: 95



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #85 : Styczeń 17, 2008, 10:00:22 »

Co do wzrostu cen od lat 90tych to zastanawiam się czy nie jest to poza inflacją przedewszyskim wynik mocnego "sprofesjonalizowania" się rynku.
Czy ktoś z kolegów byłby w stanie dizś przełamac się estetycznie i postawić w gablocie jakiegoś gluta sprzed 18 lat Uśmiech ? Chyba przez sentyment Uśmiech
Figurki 10 - 12 letnie które widzialem wygladją jak dzieło licealisty hobbysty - bez proporcji, kompozycji.
Dziś w duże firmy zatrudniają do rzeźbienia światowej sławy rzeźbiarzy, grafików, agencje reklamowe itp. To kosztuje ale i efekt jest inny. Figurki fantasy Enigmy dystansują figurki np. games Workshop sprzed 5 lat o lata świetlne - poprostu nie da się znaleźć płaszczyny porównania.
To samo w 1:35 - jak porównać Alpine z figurkami Tamiya sprzed 10 czy nawet 30 lat Uśmiech
Trudno wymagać by taki towar miał kosztować grosze. To tak jak z kupowaniem obrazów - maleńki obrazek znanego artysty kosztuje astronomiczne kwoty , ale można kupić "jelenia na rykowisku" za równowartość blejtramu i farby + 30% na monciaku w Sopocie Uśmiech
Zapisane

Kraken
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? -25
Wiadomości: 127



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #86 : Styczeń 18, 2008, 08:05:35 »

Chciałem napisać "dajcie spokój z tym piractwem", ale...

Piractwo jest i będzie, a w kolejce do pewnego Pana  z Allegro już stoją figurki Ścibora.
I na pewno moje też... Duży uśmiech

Tylko, czy tu aby takowe pirackie kopie się nie pojawiają, albo na konkursach?
Jeśli tam i tu jest i będzie na to przyzwolenie, przymknięcie oka, to i piractwo kwitnąć będzie.

Niestety, by łeb draństwu ukręcić trzeba wprowadzić restrykcje, terror, dekrety.
Klony, tak i owszem, ale u siebie w domu, a wystawiajacy "pirata" na konkursy-fora już wstepu nie ma.

Pokazujesz-wystawiasz figurkę Pegaso za 200 euro, pokaż certyfikat, bo żarty się skończyły.
Niekoniecznie publicznie, wystarczy moderatorowi lub sędziemu.

A tak na boku, był problem z ero-spamem na forach, był.
I problem rozwiazano.
Zapisane

Powoli ale do przodu:
http://figurkowy.blogspot.com/
Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 28
Wiadomości: 778



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #87 : Styczeń 18, 2008, 08:49:04 »

No i jak nigdy - to się akurat teraz z Tobą zgodzę !
Myślę że trafnie i lapidarnie ująłeś to co my tu mielimy w sążnistych postach.
Jedna sprawa mnie  zaniepokoiła ...
Cytuj
w kolejce do pewnego Pana  z Allegro już stoją figurki Ścibora.

Myślę,że STANOWCZO należą się nam jakieś wyjaśnienia

Druga sprawa mnie zaciekawiła ......

Cytuj
I na pewno moje też...

                          ?
Pokaż no te figurki, daj się oczom napaść!
Zapisane
Kraken
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? -25
Wiadomości: 127



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #88 : Styczeń 18, 2008, 09:24:45 »

Maćku, co do moich figurek to cieszę się, że mam gdzie spać.... Uśmiech
A ten Pan to ten co klonuje co tylko mu w łapy wpada.
Oj wszyscy znają Pana Tadzia z Allegro, było o nim głośno na innych forumach.
Zapisane

Powoli ale do przodu:
http://figurkowy.blogspot.com/
Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 28
Wiadomości: 778



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #89 : Styczeń 18, 2008, 09:47:43 »

Cytuj
Maćku, co do moich figurek to cieszę się, że mam gdzie spać....
Znaczy, tyle tego towaru nalepiszczałeś  Szok?
 To pokazuj, może się w końcu odwalimy od Ciebie  Duży uśmiech
Chyba że o czym innym mowa, no ale różnie się losy ludzkie plotą , powodzenia życzę, podobno, jak od wroga - to szczersze, niźli od przyjaciół  Duży uśmiech
Co do allegrowych Jack'ów Sparrow'ów to jak dotąd przestrzegają niepisanej zasady, że ziomali nie kopiują.
I w całym tym bagnie - chwała im za to.
Zapisane
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!