|
Maciej Pawlica
|
 |
« Odpowiedz #30 : Kwiecień 04, 2006, 01:45:02 » |
|
Można np. ulepić kiełbasę Krakowską albo oscypek. Piotrze ja też lubię czasem poczytać tą Bachmacią paplaninę,choć w struganiu ludków to ona mi wiele nie pomoże a obrazki to z emula zawsze można zassać. Zgadzam się z Tobą, nie ma co się Dario czepiać, nich se paple co chce. Co do kija - to jest jak z lnem.Trzema go wymłócić, wtedy się ładnie plecie. Przeczytaj jego posty i powiedz mi, jak Kamil powinien Romka wystrugać. Przecież to da się zamknąć w kilku zdaniach bez ,,życzliwych" kwiatków i niezwykle wielkodusznej propozycji wypromowania (  ). Tak nie zdobywa się uznania . Miś Lumiś ściga nas ze figurkom nie lepimy wątroby i reszty kiszek, Bachmat-że historycznie są do kitu. Jak Pan Bóg da kupca, to diabeł faktora. Maciek PS,Wojtku, wizerunek Ojca Redaktora ( czyniący zresztą cuda) jest chroniony ustawowo patentem.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 04, 2006, 01:55:59 wysłane przez Maciej Pawlica »
|
Zapisane
|
|
|
|
ducz
Zjazd
Hero Member
Pomógł? 16
Wiadomości: 816
|
 |
« Odpowiedz #31 : Kwiecień 04, 2006, 06:22:04 » |
|
Witam.Ja tam na rzymianach za bardzo się nie znam ,ale dla mnie najważniejsze jest to czy dana figurka ma to coś, gdy patrzę na nią ,co pozwala mi stwierdzić tak chciałbym ją mieć .Kamil podobała mi się ta figura przed malowaniem, a teraz podoba się nie się jeszcze bardziej,a to czy ona jest zgodna w 100% z daną epoka jest już mniej istotne Pozdrawiam .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pzach69
Newbie
Pomógł? 0
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #32 : Kwiecień 06, 2006, 08:13:05 » |
|
Można np. ulepić kiełbasę Krakowską albo oscypek. Piotrze ja też lubię czasem poczytać tą Bachmacią paplaninę,choć w struganiu ludków to ona mi wiele nie pomoże a obrazki to z emula zawsze można zassać. Zgadzam się z Tobą, nie ma co się Dario czepiać, nich se paple co chce. Co do kija - to jest jak z lnem.Trzema go wymłócić, wtedy się ładnie plecie. Przeczytaj jego posty i powiedz mi, jak Kamil powinien Romka wystrugać. Przecież to da się zamknąć w kilku zdaniach bez ,,życzliwych" kwiatków i niezwykle wielkodusznej propozycji wypromowania (  ). Tak nie zdobywa się uznania . Miś Lumiś ściga nas ze figurkom nie lepimy wątroby i reszty kiszek, Bachmat-że historycznie są do kitu. Jak Pan Bóg da kupca, to diabeł faktora. Maciek PS,Wojtku, wizerunek Ojca Redaktora ( czyniący zresztą cuda) jest chroniony ustawowo patentem. witam, to moj debiut  tutaj. Interesuje mnie starozytnosc oraz sredniowiecze - jak na razie mam sporo figurek ktore jeszcze nie pomalowalem, choc zaczynam cos tam malowac -akrylowymi farbami oraz pactrami - od Italeri przez Pegaso do PiliPili. Od dluzszego czasu zastanawiam sie o co tu chodzi w tych dyskusjach. Przeciez ta np figurka rzymska wzrostu 120mm , jest naprawde slabiutka. Przeciez przy takim rozmiarze rzezbiarze miniatur osiagnaja zadziwijaca ilosc emocji oraz detali, np moje czeskie figurki czy Pilipili to istne dzielka sztuki jak porownac je z tym gniotem u ktorego twarz jest tak martwa jak u ryby suszonej w sklepie rybnym. Uwazam ze pan Kamil robi fajne laleczki, ale to nie sa zadne miniaturowe dziela sztuki to raczej kicze. Nieustraszony bronca forumowy, Pan Koncerz, ktory jest niezrownanym autorytetem w figurkach (samomianowanym) - rownierz rzezbi gnioty, ktore moga byc ladnymi 'zolnierzyk ami' dla kazdego chlopca. Choc z drugiej strony ladnie robi bron oraz inne oporzadzenie,ladnie maluje stroje itp, tylko ze te jego twarze, te sztywne pozy; brak w nich fantazji, charakteru, zycia i emocji, przez co sa niczym wiecej jak pacynkami typu toy soldier. Zadalem sobie trud i przeczytalem wypowiedzi panow Bachmata oraz Tomasza zwanego tutaj Lumisiem,na PWM Forum . Obydwaj panowie prawie nic nie pokazali co warte jest zawieszenia oka, jeszcze raczkuja, ale ... wlasnie to co pisza, zwlaszcza Lumis, ma sens. Bo wlasnie w podziwianych pracach panow Koncerza oraz Kamila widze przede wszystkim kiczowatosc a pozniej brak znajomosci anatomii ludzkiej na poziomie wyzszym niz poczatkujacy. Karygodne bledy, wielgachne figury/rzezby ktore sa jakby 'z zdrewna' a do tego zupelnie bez emocji czy przezycia na twarzach, czyli to co jest najbardziej ludzkie u ludzi. Wezmy sobie pod lupe takiego Kozaka PiliPili - w tej twarzy jest wszystko: duma, chamstwo, doswiadczenie, okrucienstwo czyli samo zycie. Co jest w Romku -nic, stojaca sobie laleczka, do tego wprost z nedznego filmu amerykanskiego. Niestety nie poznalem ani jednej figurki obydwu panow, z tych prezentowanych tutaj, czy na PWM, czy na stronach gdzie mozna zobaczyc figurki pana Koncerza (ktory nota bene calkiem sporo sobie bierze za swoje figurki za oceanem, np. ujal mnie zwalszcza Pilsudzki na koniu; istna maszkara!) ktore zdradzalyby choc ulamek takiego czlowieczenstwa. Dlatego uwazam ze ma sens co pisza inni nauce anatomii, o studiowaniu rzezb mistrzow, o przygladaniu sie sztuce i temu podobnych innych rzeczach ktore pan Kocnerz tak zgrabnie zsumowal nazywajac paplanina. Daltego uwazam ze nie ma sensu pisanie bzdur typu wypowiedzi pan Koncerza o 'paplaninie' pana Bachmata. Jakze mozna promowac prace pana Kamila kiedy sa one gniotami. a to ze kupia to jacys amatorzy to nic nieznaczy, ludzie kolekcjonuja wszystko, istne wariactwo. Jakze trafnie pan Koncerz napisal tutaj o rzezbieniu krakowskiej czy oscypka bo wlasnie razem z panem Kamilem robia takowe kielbasy, kaszanki oraz produkty kiczowo-oscypkopodobne a nie miniaturowe rzezby. Na dodatek zazwyczaj obydwaj panowie celuja w jednym: wykpiwaja innych cieniastym humorkiem wprost spod budki z pifkiem, co jest calkiem logiczne i calkiem trafnie bo niesmialym to zamknie paszcze, a innym amatorom wskaze droge w krzaki, utrzymujac sobie wlasciwy poziom kiczu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kamil Feliks Sztarbała
Zjazd
Full Member
Pomógł? 5
Wiadomości: 168
|
 |
« Odpowiedz #33 : Kwiecień 06, 2006, 08:37:38 » |
|
tak sie zastanawiam.. czy ty nie jestes przypadkiem wynikiem grzesznego spółkowania lumisia z kulfonem?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Alkohol nie rozwiąże Twoich problemów... A z drugiej strony, mleko w sumie też nie.
|
|
|
|
Maciej Pawlica
|
 |
« Odpowiedz #34 : Kwiecień 06, 2006, 09:39:22 » |
|
Nie przypominam sobie abym krytykował czyjeś figurki, albo uważał siebie za ojca figurkarstwa w Polsce. Niedostaki mojego warsztatu które wymieniłeś, niestety są faktem i słabą stroną moich figurek,choć sporo twojej niewybrednej krytyki to po prostu subiektywna opinia. Co do dowcipów z pod budki z piwem, cóż, wole takie niż jadowity zawistny bełkot delikwenta, któremu żal ściska d...pę. Co tam jeszcze- acha,Płisudski- za taka cenę niestety nie ja go sprzedaję, tylko waściciel sklepu w Sarassocie.Dla czego za tyle- bo za tyle kupują. Boli? Oj, chyba bardzo  A figurka faktycznie jest do dupy.Jak umiałem, tak zrobiłem. Co do uwag Bachmata i Zielińskiego, to uwagi Dario dotyczą merytoryki, są moim zdaniem mało konkretne przy jego gigantycznej wiedzy, uwagi Tomka - trudne do zastosowania w praktyce .Najwyraźniej czytając moje i ich uwagi nic z tego nie zrozumiałeś. Promowanie Kamila....hmmm tu chyba tkwi sedno tego ...,,,czegoś" co wydaliłeś z siebie. Kamilu, czy ja Cię promuję?! pzach69, zgodnie z moją manierą niewybrednych dowcipów piwnobudczanych, zalecam ładgodny środek na wypróżnienie. Piękny debiut, aczkolwiek mam wrażenie ,podobnie jak Kamil, że się chyba troche znamy.... Maciek
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Pawel Urbanek
Newbie
Pomógł? 5
Wiadomości: 40
|
 |
« Odpowiedz #35 : Kwiecień 06, 2006, 09:53:50 » |
|
Peterku sprawdź IP pana bo cuchnie mi tu, a skądś znam ten smród.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
bachmat66
|
 |
« Odpowiedz #36 : Kwiecień 06, 2006, 10:44:02 » |
|
czołem, wiosna, wesoło, ciekawa dyskusja  ... zgadzam się co do tekstu o anatomii w poście pzach69, tzn że należy studiować anatomiczne proporcje, budowę czlowieka i iść z tym dalej..do mistrzostwa, a reszta .. piękno, ekspresja etc, de gustibus... A 'paplaninę' chyba przestanę uprawiać, imci Koncerz ma racje, nie ma sensu , historyczność lub jej brak nikomu nie przszkadza, zwłaszcza kiedy już figurka jest zrobiona i gotowa na sprzedaż ... należy rzeźbić - dobre, piekne figurki lub takie na jakie każdego stać, i tyle - ale zawsze chętnie odpowiem na pytanie w temacie mi znanym. ...a moja niby 'oferta promowania' , hey, toż tam nie ma nie żadnej oferty - miła (myśle) uwaga co do chęci wspierania tego co polskie na world wide web; toż ja nie szukam szacunku, pan mnie obrażasz, imci panie Koncerzu! z poważaniem Dario vel Bachmat
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Pawel Urbanek
Newbie
Pomógł? 5
Wiadomości: 40
|
 |
« Odpowiedz #37 : Kwiecień 06, 2006, 11:20:06 » |
|
czołem, wiosna, wesoło, ciekawa dyskusja  ... zgadzam się co do tekstu o anatomii w poście pzach69, tzn że należy studiować anatomiczne proporcje, budowę czlowieka i iść z tym dalej..do mistrzostwa, a reszta .. piękno, ekspresja etc, de gustibus... A 'paplaninę' chyba przestanę uprawiać, imci Koncerz ma racje, nie ma sensu , historyczność lub jej brak nikomu nie przszkadza, zwłaszcza kiedy już figurka jest zrobiona i gotowa na sprzedaż ... należy rzeźbić - dobre, piekne figurki lub takie na jakie każdego stać, i tyle - ale zawsze chętnie odpowiem na pytanie w temacie mi znanym. ...a moja niby 'oferta promowania' , hey, toż tam nie ma nie żadnej oferty - miła (myśle) uwaga co do chęci wspierania tego co polskie na world wide web; toż ja nie szukam szacunku, pan mnie obrażasz, imci panie Koncerzu! z poważaniem Dario vel Bachmat PAX Panowie. To nie ma sensu! Darku jesteś naprawdę pozytywnym nabytkiem. Rajcuje Cię to i szukasz (serfujesz) po internecie bibliotece itd. Robisz to na co ja np. nie mam czasu ( nie chce mi się). Masz wiedzę i to jest pewne. Jeżeli pozbędziemy się patetyczności to myślę, że możemy być sobie partnerami. Chcesz pomóc? OK! Mam kilka figur napoczętych i na zmiany merytoryczne za późno ale zrobię plan cdn-u i wyślę Ci do weryfikacji. OK? Poza tym jedno ale. Anatomia to rzecz potrzebna lekarzowi (weterynarzowi). Erzac rzeźbiarza jakim ja jestem po prostu przenosi duży trójwymiarowy obraz na mały. NIC WIĘCEJ!!!! Jedyny problem to wprawa i zdolność. Ale pracowitości nie nadrobisz talentem. Zawsze powtarzam. Pracować i ćwiczyć, do kosza i następna i znowu i znowu aż do znudzenia. Tak niedorajdy osiągają mistrzowstwo. Nie książki i tabele czy atlasy tylko praca. Praca, ćwiczenie, praca i tak do zarypania. Pozdrawiam Paweł
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
bachmat66
|
 |
« Odpowiedz #38 : Kwiecień 07, 2006, 05:25:45 » |
|
Pax vobiscum  Dario vel Bachmat\ ps ....dla wyjaśnienia - przez 'anatomię' to ja rozumiem 'widzenie' tego co sie lepi/rzezbi czyli jak się robi człowieka to mniej wiecęj zna się jego budowe( i.e., szkielet oraz zewnęwetrzne, główne, mięśnie) i jak się ów homo sapiens zachowuje w ruchu - bo to pomaga wyobrazić sobie postać ze wszystkich 4 stron - eee.. 3-wymiarowo; ale owo 'widzenie' to tylko jedna z podstawowych rzeczy w tym modelowaniu, na tzw początek, najważniejsza jest owa mozolna (dla niektórych łatwa) praca: na zasadzie prób i bęłdów. Im większa figurka tym bardziej widać owo 'widzenie'. Rzeźba w tym jest trudniejsza od rysunku że nie można zbyt wiele 'puścić', bo od razu owo puszczenie widać a jednak w rysunku czy malunku wiele wad takowego sortu czy typu można 'ukryć' etc. ... czyli jak to sobie mawiał jeden mój profesore: 10% talentu i 90 % pracy. ...czyli myślę że się ze sobą dogadamy
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
Pomógł? 20
Wiadomości: 1252
|
 |
« Odpowiedz #39 : Kwiecień 07, 2006, 07:51:07 » |
|
Nieustraszony bronca forumowy, Pan Koncerz, ktory jest niezrownanym autorytetem w figurkach (samomianowanym) - rownierz rzezbi gnioty, ktore moga byc ladnymi 'zolnierzyk ami' dla kazdego chlopca. Choc z drugiej strony ladnie robi bron oraz inne oporzadzenie,ladnie maluje stroje itp, tylko ze te jego twarze, te sztywne pozy; brak w nich fantazji, charakteru, zycia i emocji, przez co sa niczym wiecej jak pacynkami typu toy soldier.
Nie, stanowczo nie. Miałam pod pędzlem popiersie pancernego ulepione przez Koncerza i zapewniam Cię, że nie brak mu ani życia, ani emocji, ani fantazji, ani charakteru. A przede wszystkim nie wydają mi się w porządku osobiste wycieczki pod adresem Koncerza, Daria, Kamila czy kogokolwiek. Dario, gdyby nie Twoja wiedza i pomoc, zacięcie poszukiwacza itd., paru fajnych rzeczy bym nie zrobiła. Więc jak dla mnie, Twoja "paplanina" ma głęboki sens. Co do rzeźbienia, to jest to wciąż dla mnie terra incognita, koszmar z ulicy Wiązów i z każdym dniem coraz bardziej podziwiam ludzi, którym to wychodzi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Maciej Pawlica
|
 |
« Odpowiedz #40 : Kwiecień 07, 2006, 08:23:48 » |
|
OK, Dario, nie chciałem cię obrazić - PRZEPRASZAM!!!.
Zresztą co do wspierania/popierania wyraziłem Ci moją opinię jakiś czas temu na priva . Mając doświadczenia z poprzednich dyskusji, nie bylibyśmy w stanie współpracować przy ciągnięciu wózka z figurkami, ponieważ każdy z nas ciągnął by go w innym kieruku, dodatkowo kopiąc i wierzgając. Tak obaj mamy, cóż poradzić. Poprostu zbyt różnimy się między sobą praktycznie we wszystkim, co dotyczy analizowania dostępnych materiałów historycznych przy pracy nad figurką. Ja , podkreślam, doceniam twoją wiedzę,ale jako ,,remiecha" a nie artysta poszukuję konkretnego wzoru albo kompletu konkretnych wskazówek, a rady typu ,,poserfuj w necie" może mi udzielić moja dziesięcioletnia siostrzenica, a nie historyk-entuzjasta. Ciut przymało . Mam kilka zagwozdek, jak wydubać kilka moich ,,drewnianych" figurek, wspomnianego augustiańskiego husarza - kirasjera (utknąłem) i coś tam jeszcze.
Co do ekspresji itd. Drodzy koledzy, fajnie jest sobie tak paplać, machać kijem przed lustrem ale spróbujcie sobie wyobrazić jak przemieszcza się np folgi na naramienniku i sam naramiennik u klienta machającego szablą , jak ułożą się fałdy podczas takiego ruchu,praca mięśni,efekt dociśnięcia materiału przez naramiennik,pas mocujący go do przedramienia, przemieszczenie się folg itd itp. Ja- nie wiem, próbuję Może ekspert pzach 69 wie? Wtedy przynajmniej wiedziałby , o czym pisze. Artystów którzy rzeźbią tak jak autor kozaka , jest kilkunastu, może ,na świecie . Reszta z kilku tysiecy figurek które możecie oglądać na stronach internetowych to figurki ani lepsze, ani gorsze od naszych.Musi być jakaś elita i plebs. Ja jestem figurkowym plebejuszem i mi to pasi. Ukłony, Maciek.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
bachmat66
|
 |
« Odpowiedz #41 : Kwiecień 14, 2006, 04:31:21 » |
|
Czołem, pax panuje  - kirajsera możemy przedyskutowac - jest bardzo niecodzienny, choć temat nie jest mi za bardzo znany.. Ekspersja, wyobraźnia etc - chyba jeden ratuenk w praktykowaniu - w szkicach na papierze, w szkicach w pastelinie ( ostanio zacząłem wygładzac plastelinę wodą -pokażę jakas fotka po świętach, w ilustracjach a fotkach różniastych etc... jestem pewien ze wszyscy chcielibysmy robic besciaki np. moim zdaniem już łapie sie tam Kasia która robi super przemyślane/wykonane dioramki oraz winietki- zazwyczaj trzeba jednak( np ja sam bo muszę się nauczyc 3/trójwymiarowego patrzenia - to jakby uczyć się chodzić od nowa) przez ta 'pustynię synajską' przejść zanim przysłowiowa manna z nieba poleci... swoja drogą to np Koncerz, ty sam już jesteś do przodu od powiedzmy 2004 - duży postęp!! A propos jak już jesteśmy przy Romku, surfując po necie znalazłem stronę Athens show z 2003 a tam dioramka z tej samej ilustracjii AreoArt i np ten sam błąd jak w Areo jesli chodzi o kirys oficera - ten pierwszy z lewej - powinien być z brązu etc.. http://www.athens-show.gr/ShowReports/2003/HTML%20Index/images/D122-F04.jpgmokrego Smingusa Dyngusa
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|