Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Styczeń 08, 2009, 10:41:23 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Poprawiony został problem z logowaniem.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: zawsze musi być ten pierwszy raz...  (Przeczytany 1145 razy)
Piotr Kmiecik
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 1
Wiadomości: 111



Zobacz profil
« : Maj 23, 2006, 10:11:36 »

chodził mi po łbie od jakiegoś czasu projekt, do którego musiałem wyskulptać... hmmm... na roboczo powiedzmy, że figurkę.

skala - przewrotne 1/35. dlaczego przewrotne - o tym za chwilę.
winietka ma przedstawiać niemieckiego snajpera (właściwie parę snajper plus spotter) w ruinach miasta gdzieś na przełomie 1944 i 45. figurki to dragon, więc skulptania nie wymagają. ale...
chciałbym zrobić coś TAKIEGO
właściwie połowę tego, czyli jedną postać, ponieważ drugą połowę bramy w założeniu coś wcześniej trafiło...
stąd też skala jest przewrotna - bo niby 1/35, ale nie 54mm, a raczej koło 65mm. materiał - modelina na drucianym szkielecie wg artykułu Ojca Redaktora. na razie wygląda tak:



to oczywiście dopiero początek początku, ale że doświadczenia w kwestii rzeźby w małej skali nie mam żadnego - liczę na podpowiedzi i komentarze.
Zapisane

Śmierci nie znamy osobiście
Jak dotąd umierali inni...
Piotr Czyż
Administrator
Hero Member
*****

Pomógł? 14
Wiadomości: 983



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #1 : Maj 24, 2006, 09:32:44 »

No pierwsze koty za płoty - fajnie, że pomysł przeszedł w realizację! Na razie mi się podoba - czekamy na 'detailing' Uśmiech

Pozdrawiam,
Piotr
Zapisane

Weź user bar -> http://figurki.org/content/view/144/141/ <-Weź user bar

Piotr Kmiecik
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 1
Wiadomości: 111



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 04, 2006, 09:49:58 »

no, to ciąg dalszy. bardziej chyba bawił się w detale nie będę - szczególnie, że to ma być gipsowa rzeźba podpierająca balkon...



a może jednak trochę poeksperymentuję...
Zapisane

Śmierci nie znamy osobiście
Jak dotąd umierali inni...
Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 28
Wiadomości: 778



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 04, 2006, 10:26:37 »

Wygląda całkiem fajnie, ta kariatyda,bo to coś w tym guście, tak?.
Aczklwiek większośc dam, które miałem  okazję w swoim burzliwym życiu, ogladać ,,w naturze" miała hmm,nieco bardziej zaznaczone biodra, w nieco innym miejscu talię, i klatkę piersiową nieco inaczej zbudowaną ,aczkolwiek aby udźwignąć taki biust, klata Arnolda jest jak najbardziej na miejscu.
Ogólnie, jak na pierwszą figurkę, szczere gratulacje, spróbuj ulepić jeszcze coś albo skonwertować jakąś figurkę,myślę że z drobną pomocą powinieneś dać sobie radę.
Warto.
Szczerze mówiąc myślałem, ze ci snajperzy będą podglądać  przez celownik optyczny barłożącą kobitkę w negliżu.

No i wypoleruj tą niewiastę.Wojna z celulitem zajmuje im 97% życia.
Pozdrawiam, Maciek
Zapisane
Piotr Kmiecik
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 1
Wiadomości: 111



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Czerwiec 04, 2006, 10:37:28 »

ano kariatyda. chociaż zawsze się zastanawiałem, czy kariatydy to tylko te greckie, czy wszystkie niewiasty coś podpierające...

jeśli chodzi o proporcje (szczególnie klatki i rąk) - to sam się zdziwiłem, jak zacząłem się dokładniej przyglądać tym XIX-wiecznym kariatydom... to babochłopy są straszne... bary jak NRD-owskie pływaczki, muskulatura taka, że sam bym taką chciał... z biustem chyba rzeczywiście przesadziłem. talia jest za nisko? (trochę zgłupiałem. chyba pójdę postudiować. Duży uśmiech)

z polerowaniem chyba dam sobie spokój. to nie ciało, jeno tynk, w dodatku parokrotnie malowany (figura to jakies 1880-85, sama scenka - 1945, więc szósty krzyżyk na karku i dwie wojny. obie światowe...)

modelina jako tworzywo trochę mnie nieprzyjemnie zaskoczyła - myślałem, że po utwardzeniu ogólnego zarysu spokojnie podoklejam detale i utwardzę jeszcze raz - a tu rzyć... nie trzyma się... za to podejrzałem, że stosujecie "szkielet" z modeliny i wykończenie z innych mas. to się sprawdza? w co najlepiej zainwestować?

dzięki za uznanie. Uśmiech
Zapisane

Śmierci nie znamy osobiście
Jak dotąd umierali inni...
Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 28
Wiadomości: 778



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Czerwiec 05, 2006, 12:01:59 »

Taaaa, no  hm, tego,gdzie baba ma talię to ci z modułów powinno wyjść ewentualnie z autopsji. Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech
Myślę że mógłbyś nieco poszerzyć jej to bioderko i wydłużyć nieco w górę.
Ale , z drugiej strony, jak to babosłup, to może lepiej nie ruszać?
Co do polerowania, miałem na myśli linie papilarne.Możesz ją przejechać delikatnie grubym papierem ściernym na przykład.
Co do modeliny, da się przykleić surową do wypalonej, ale w takiej małej skali to trudne, kwestia wprawy i tyle.
Co do szkieletu z modeliny, ja robię coś w typie manekina, z cieńszymi niż w rzeczywistości nogami i rękami  .
Postaram się za dnia zrobić zdjęcie.
Zresztą, ilu lepiących tyle zdań na temat szkieletów ,manekinów itd.
Sam musisz się na coś zdecydować,a najlepiej wypróbować wszystko !
Maciek


Zapisane
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1254



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Czerwiec 05, 2006, 07:36:39 »

Piotrze, pomysł arcyprzedni!
w tej chwili ona nawet wygląda na autentyczną kariatydę, ma taką fajną, chropawą powierzchnię.
Maciek, jak ona ma nie mieć barów pływaczki, skoro od 60 lat trzyma balkon na plecach???
Zapisane

Piotr Kmiecik
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 1
Wiadomości: 111



Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 05, 2006, 09:29:47 »

hmmm...
talia tak wylazła... i tak już pewnie zostanie. spróbuję na dniach podrzucić zdjęcia takich NRD-owskich pływaczek z paru domów we wrocławiu - przy niektórych nawet gubernator kaliforni wysiada. tyle, że biusty mają mniejsze rzeczywiście... echhh, fantazja...  Język

tutaj użyłem szkieletu z drutu wg pomysłu Piotra Czyża (chyba? musiałbym znowu szukać artykułu). wyszło przy okazji, że podane wymiary dają wybitnie męskie proporcje, coby wydobyć z tego bardziej damskie kształty trzeba odrobinę zmodyfikować.

linie papilarne jeszcze oczywiście przeszlifuję (większość z nich wylazła dopiero po pomalowaniu...), ale lekko chropawa powierzchnia była moim zamiarem. idealnie gładka chyba nie będzie wyglądać dobrze...
Zapisane

Śmierci nie znamy osobiście
Jak dotąd umierali inni...
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!