Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Styczeń 08, 2009, 07:41:57 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Poprawiony został problem z logowaniem.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Śmierć króla Jana, 1346  (Przeczytany 1031 razy)
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1259



Zobacz profil Email
« : Październik 11, 2006, 08:24:11 »

Zabrałam się za kolejny projekt...
27 sierpnia 1346, Crecy.
"Mężny Król Czech Karol Luksemburski, syn szlachetny cesarza Henryka Luksemburskiego, będąc całkiem ślepym, gdy zrozumiał jakie są szyki, rzekł do otaczających: "Gdzie jest lord Karol, mój syn?". Jego ludzie odpowiedzieli: "Panie, nie wiemy, pewnie walczy.", wtedy rzekł: "Panowie, jesteście moimi ludźmi, towarzyszami i przyjaciółmi w tej podróży: - rządam byście doprowadzili mnie tak daleko wprzód, abym mógł zadać choć jeden cios moim mieczem."
Rzekli, że spełnią jego rozkaz i aby nie zgubić go w ścisku powiązali się wodzami uprzęży, a Król był na czele, by spełnił swe pragnienie - i tak natarli na wrogów.
Lord Karol z Czech, jego syn, który mianował się Królem Niemiec i dzierżył herb ruszył do bitwy w szyku, ale ujrzawszy, ze sprawy przybierają zły dla niego obrót, uszedł, nie wiadomo jakim sposobem.
Król - jego ojciec dotarł do wroga i zadał niejeden cios, walcząc meżnie, jak i jego towarzysze i dotarli bardzo daleko, lecz w końcu wszyscy zginęli; i wszystkich znaleziono nazajutrz, na miejscu wokół Króla, zaś konie ich były powiązane."
(cyt. za: http://draby.pl/dziejow_opisanie/wojna_stuletnia/wojna_stuletnia_crecy.html
Tak opisuje ten epizod Jean Froissart, francuski kronikarz.
Głównym bohaterem scenki będzie król Jan Luksemburski, zwany Janem Ślepym.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Luksemburski
Trochę błędny rycerz, czeski wzór rycerza doskonałego, coś jak nasz Zawisza Czarny. W chwili śmierci miał raptem 50 lat, ale w średniowieczu zwano go już starcem, a poza tym najprawdopodobniej był zupełnie ślepy. Mimo to postanowił z mieczem w ręku ruszyć do bitwy i zginąć. Wariactwo i głupota, być może. Ale takie gesty historia pamięta.
Na króla Jana przeznaczam tę oto figurkę:

Zaś jako wzornik posłuży mi ta pieczęć:

Na głowie, jako że mamy do czynienia z normalną bitwą, a nie z turniejem, planuję albo zwykłą, otwartą łebkę, albo - i ten wariant kusi mnie dużo bardziej - mam ochotę zrobić króla z odkrytą głową i koniecznie przepaską na oczach. Co oznacza, że figurkę trzeba będzie troszkę skonwertować (dotyczy to również ręki).
W ostatniej walce towarzyszyli Janowi dwaj czescy rycerze: Jindrzich (Henryk) z Rożmberka i Jan z Lichtenburka. Jana przerobię z tej figurki:

przy czym konkretnej wizji przeróbek jeszcze nie mam.
Jindrzicha zaczęłam konwertować z tego chłopaka:

Póki co wymieniłam mu głowę i leciutko zmieniłam układ dłoni.

Herb Jindrzicha to pięciopłatkowa róża. Posłużę się tymi dwiema ilustracjami (wiem, że są z późniejszego okresu, ale chodzi mi o wzornik, nie o niewolnicze naśladownictwo):

(oba obrazki stąd: http://www.ckrumlov.cz/cz1250/mesto/histor/t_rozmbe.htm)
W miarę postępów będę raportować.
Zapisane

Wiesław Średnicki
Newbie
*

Pomógł? 1
Wiadomości: 41


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Październik 11, 2006, 10:52:17 »

 Dwa  pytania - na  ilu  figurkach  ma  się  skończyć  i  czy  ten  drugi  koń  nie  ma  zbyt  statycznej  pozy
Zapisane
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1259



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Październik 11, 2006, 12:06:06 »

Na razie mam pomysł na trzy figurki, trzech jeźdźców, ale nie wykluczam dalszego rozwoju winietki.
Chcę pokazać moment przed wyruszeniem do bitwy, ostatni salut mieczem. Wszystkie trzy konie są w ruchu, tak trochę nerwowo drobią kopytami. Właśnie o ten efekt mi chodziło.
Zastanawiam się jeszcze, jak technicznie powiązać konie ze sobą, ale na szczęście nie muszę tego rozstrzygnąć natychmiast. Mrugnięcie
Zapisane

Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1259



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Październik 16, 2006, 01:16:21 »

Trochę mi się koncepcja przez ostatnie dni rozwinęła.
W bitwie otóż brał udział również 30-letni wówczas syn króla Jana, margrabia Moraw, Karol (późniejszy Karol IV). Owszem walczył, ale w pewnym momencie po prostu opuścił pole bitwy. Postanowiłam z tyłu, za trójką ruszających do ostatniej walki rycerzy, pokazać też drugą grupkę - roboczo nazywam ich sobie "rycerzami-tchórzami". Będzie wśród nich i margrabia Karol:

Człowieczka przerobiłam z pieszej figurki króla Szkocji Roberta Bruce'a. Pozmieniałam układ ramion, przekręciłam głowę, nogi dopasowałam do siodła. Konia ukradłam jakiemuś rycerzowi z bitwy na Jeziorze Pejpus.
Wśród "tchórzy" będzie też niejaki Plichta z Żerotina, czeski rycerz, pieszo. I jeszcze ze dwóch innych.
Zapisane

Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1259



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Październik 24, 2006, 01:07:00 »

Oto pierwszy z rycerzy, którego udało mi się skończyć.
Bavor ze Strakonic, dzielny czeski rycerz. Bitwę przeżył.
Zapisane

Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1259



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Grudzień 01, 2006, 01:02:07 »

Odświeżam trochę temat, choć prace idą jak po grudzie. Nie chce mi się, jakkolwiek głupio by to nie brzmiało, ulepić fałdek na czepcu kolczym Karola, margrabiego Moraw.  Zawstydzony
A oto Jindrzich z Rożemberku, jeden z dwóch rycerzy, którzy zginęli powiązani wodzami ze ślepym królem Janem.
Zapisane

Wiesław Średnicki
Newbie
*

Pomógł? 1
Wiadomości: 41


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Grudzień 02, 2006, 05:01:32 »

Nie podoba  mi  się  ten  krzywy  miecz. Na  Twoim  miejscu  zastąpiłbym  go  innym  orężem  najlepiej  kopią  (można  ją  efektownie  pomalować)
Zapisane
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1259



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #7 : Grudzień 04, 2006, 02:16:51 »

Ano miecz zaiste krzywy, może go zmienię, a może wyprostuję ten. Kopia nie pasuje, w mojej scence trzej związani wodzami rycerze z mieczami w dłoniach ruszają w ostatni bój.
Zresztą i tak na razie nie mam natchnienia na króla Jana i jego rycerzy...  Zawstydzony
Zapisane

Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!