Jakoś mi forum ostatnie dwa dni ciężko chodziło, więc updaty Babuni wstawiałam na forum PWM. Dziś już jest dobrze. I Babuni etap kolejny.
Ta rzecz, która jej wystaje znad ramienia to na razie, hm, szkielet zarysu miotły :lol: Będzie porządniej, gęściej i mniej czupirzasto. Chustkę wycieniowałam, jest gotowa do malowania kwiatuszków. Twarz już chyba zostawię w spokoju (chyba...) Do pomalowania zostały guziki, jabłuszko, ogonek i listeczek.
Kolejny raport, mam nadzieję że finalny, w poniedziałek.
