Do oblizywania to żadne pędzle się nie nadają... Głupi nawyk, ale mam go tak dawno, że nawet już nie próbuję walczyć. Gdy malowałam Humbrolami, też mi się zdarzało... Mogę służyć jako anty-wzór dla młodych modelarzy, wiem

Co do olejów, tak na poważnie. Pomyślałam kiedyś, że zanim wezmę się za oleje, nauczę się wpierw PORZĄDNIE malować akrylami, że wycisnę z akryli, ile się da, a potem ewentualnie popróbuję olejów. No i cały czas się uczę.
Dzięki
