Co ja chcę? Chcę powiedzieć, że BARDZO mi się podoba!
Bo ja lubię, jak figurka ma "bigla", a nie jak jest śmiertelnie poważna i nadęta swoją ważnością. Trochę nudzą mnie popiersia z oczami wpatrzonymi w tzw. świetlaną przyszłość, zamyślone nad losem wszechświata czy coś. I jak zobaczyłam, że Twój Rzymianin jakby zezuje sobie na ramię, aż mi coś w serduszku radośnie zapikało.
Jesli Cię w jakikolwiek sposób uraziłam, to BARDZO przepraszam.

bo naprawdę nie chciałam sprawić Ci przykrości.
A swoją drogą, to zainspirowałeś mnie do zrobienia podobnego jakiegoś żarcika na kolejnym moim popiersiu. Jeszcze nie wiem na jakim, ale pająka na ramieniu wybranego w tym celu osobnika dorobię!

A co do malowania stali. Próbowałeś metalizerów Testorsa? One są na bazie nitro i w zasadzie należy nakładać je aerografem a potem polerować szmatką, ale ja nakładam je pędzlem i poleruję (nie śmiej się) patyczkiem do uszu zamontowanym w dremelku. Efekt całkiem-całkiem.