Dzięki chłopaki! I Kasiu

Marcin, tak, jedna figurka stojąca przy ruinach fabryki, trochę gruzu, śniegu, sopli lodu.
Zauważcie, że gościu ma rozpięty kożuch, jakby coś przed chwilą spod niego wyjął... To coś będzie miał w łapie, wpływa to na wyraz jego twarzy

Myślałem, żeby postawić obok niego beczke metalową, na której będzie rozłożona wałówa na nocną wartę, np. kiełbasa na uprzednio w niej zawiniętej gazecie, menażka, kawałek razowca... I do tego na deserek napój rozgrzewający (właśnie w łapie)
ZA lub PRZECIW mile widziane.