Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Listopad 23, 2008, 04:37:38 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Poprawiony został problem z logowaniem.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3 4
  Drukuj  
Autor Wątek: Małe jest piękne  (Przeczytany 4133 razy)
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 18
Wiadomości: 1198



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #15 : Październik 11, 2007, 08:24:53 »

Alternatywny wobec najpospolitszych (przepraszam za brzydkie słowo) figurek GW do Warhammera. Może gadam głupoty, sorki, ja się na grach bitewnych nie znam, nigdy nie grałam, armii nie zbierałam, itd. Figurki traktuję czysto kolekcjonersko, kupuję i maluję to, co mi się tak po babsku podoba, nawet często nie wiem, do jakiej armii dana jednostka "się przynależy". Jaszczuroludzia kupiłam, bo miał ładnego wierzchowca...
Co do cieni. Ja generalnie nie lubię mocniej cieniować, nie lubię też zaczerniać linii podziałowych. Wiem, że tak się maluje, ale mnie się to nie podoba. Eksperymentalnie pomalowałam ostatnio wedle tej "szkoły" Balina z GW. Wszystko fajnie, można i tak, ale nie podoba mi się to, tak malować nie chcę.



Że w fantasy schematów kolorystycznych nie ma, to prawda. Ale są artboxy, sugerujące kolorystykę. Plus różne zasady malowania armii (gobliny są zielone, itd). Owszem, zapoznaję się zawsze z tymi firmowymi propozycjami, ale najczęściej po to tylko, żeby wiedzieć, jak NIE malować  Duży uśmiech
Zapisane

Nameless
Full Member
***

Pomógł? 3
Wiadomości: 114



Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Październik 11, 2007, 08:59:23 »

firma GW jest rzeczywiście największa na rynku fantasy, najbardziej popularna i najłatwiej dostępna. Nie wchodząc w szczegóły, swoją pozycję wykorzystuje do marketingu w stylu "to hobby GW". Nie hobby zwane modelarstwem, malowaniem figurek czy grami bitewnymi. Stąd nieco alergicznie reaguje na hasło "alternatywny", szczególnie, że jest sporo firm robiących figurki ciekawsze i lepsze od GW. Dla mnie to nie są alternatywy dla GW, tylko niezależny i często lepszy produkt.

Artboxy nie służą sugerowaniu, a poprawieniu efektu marketingowego - dobrze pomalowaną i pokazaną figurkę łatwiej sprzedać Uśmiech Nie ma też zasad malowania armii. Firmy przyjmują jakąś kolorystykę, ale nie ma żadnego obowiązku dostosowywania sie do niej.
przepraszam jeśli piszę rzeczy oczywiste, nie wiem na ile jesteście zaznajomieni z tematyką figurek fantasy.

Balin ciekawy, wzorek na płaszczu bardzo fajny. Moim zdaniem omawiane tu metody poprawiają jego wygląd. No ale cóż, to twoje figurki, malowanie i efekt końcowy mają sprawić przyjemność tobie, a nie mnie Uśmiech
Zapisane
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 18
Wiadomości: 1198



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #17 : Październik 11, 2007, 10:24:18 »

Co do samych gier, to ja się nie wypowiadam. Nie umiem tego. Figurki GW wydają mi się deczko nudne, no ale ja, powtarzam, nie znam się.
Przepraszam, nie chciałam Cię dotknąć słowem "alternatywny". Moim ostatnim odkryciem w dziedzinie "pypciów" jest Rackham i Konfrontacja. Figurki tak odjechane, psychodeliczne, wariackie, że doskonale wpisują się w mój humorek. Mam kilkanaście, stopniowo je maluję. Lubię też Reapera, Gamezone, ostatnio wypatrzyłam coś z Freebootera. Zresztą, nieważne, kto figurkę robi, ważne, żeby była ładna.
Jeśli mogę się powymądrzac na temat samego malowania, to faktycznie, figurki historyczne, większe, maluje się inaczej niż pypcie fantasy. Po pierwsze skala wymusza nieco odmienne techniki. Ostre, głębokie cienie, które dobrze wyglądają na 28-mm pypciu, na 54-mm figurce rażą. I odwrotnie, techniki, które sprawdzają się na większych figurkach, małe spłaszczają. Maluchy już rzeźbiarsko są przerysowane, fałdy za głebokie, dłonie za wielkie, pozy zbyt ekspresyjne, i do tej konwencji trzeba dostosować malowanie.
Jeszcze jedna rzecz, która moim zdaniem różni pypcie od figur historycznych. Malując historyczną muszę zadbać o takie detale, jak odcień munduru na przykład (wszyscy znamy wieczne problemy, jakim numerem farbki pomalować Niemca), jak kolor drewna, jak wystrzępiona skóra na paskach, jak kolor samej twarzy figurki. Obracam się w pewnych zestawieniach barw, poza które wykroczyć nie mogę. Twarz Europejczyka jest różowa, a klinga miecza srebrna, i szlus. Malując pypcia mogę sobie pozwolić na łączenie barw niepołączalnych - mogę twarz wycieniować na zielono z rozjaśnieniem do błekitu, mogę na klindze czerwień rozjaśnić czernią, i nikt mi nie powie, że "to nie jest właściwy odcień feldgrau". Pypcie pozwalają na odrobinę szaleństwa, której przynajmniej mnie ostatnio zaczęło brakować w figurkach historycznych.
No. Tom się powymądrzała.
Aha: określenie "pypeć" absolutnie nie ma charakteru pejoratywnego, to raczej coś z klimatu "mordo ty moja kochana".  Uśmiech
Zapisane

Nameless
Full Member
***

Pomógł? 3
Wiadomości: 114



Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : Październik 11, 2007, 11:46:56 »

Cytuj
Co do samych gier, to ja się nie wypowiadam. Nie umiem tego. Figurki GW wydają mi się deczko nudne, no ale ja, powtarzam, nie znam się.

a cóż tu jest do znania się - podoba ci się figurka albo nie  Mrugnięcie

Cytuj
Przepraszam, nie chciałam Cię dotknąć słowem "alternatywny".

nie ma najmniejszego powodu by mnie przepraszać. Chciałem tylko wytłumaczyć czemu razi mnie słówko "alternatywny"

Cytuj
Pypcie pozwalają na odrobinę szaleństwa,

dlatego "siedzę" w fantasy
Zapisane
Michał "brystol" Brysiak
Full Member
***

Pomógł? 1
Wiadomości: 131



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #19 : Październik 12, 2007, 05:13:58 »

dlatego "siedzę" w fantasy
Myslę, że nie tylko w fantasy Mrugnięcie.
Nameless może czas zapodać temat Infinity.
Zapisane

"El Riesgo Siempre Vive"
Nameless
Full Member
***

Pomógł? 3
Wiadomości: 114



Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : Październik 15, 2007, 11:23:46 »

użyłem słówka w rozumieniu szeroko pojętej fantastyki.
Infinity - chętnie, ale nie mam nic pomalowanego.  Zawstydzony
ale wrzucę niedługo coś innego SF Uśmiech
Zapisane
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 18
Wiadomości: 1198



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #21 : Październik 31, 2007, 09:02:25 »

Kolejną małą zgagę zmalowałam. Dla koleżanki z pracy, stąd niewykończona podstawka (zamawiająca tak chciała). Jakiś krasnal z Rackhama, z Konfrontacji.
Zapisane

ducz
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 16
Wiadomości: 788



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #22 : Październik 31, 2007, 01:04:07 »

Ha .fajne to on ma te dwa kucyki na głowie ,nie chciałbym go spotkac na swej drodze od razu widać ze jakiś taki upierdliwy krasnal  Duży uśmiech
Zapisane
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 18
Wiadomości: 1198



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #23 : Październik 31, 2007, 01:11:31 »

Cytuj
od razu widać ze jakiś taki upierdliwy krasnal 
Tja... jak go robiłam, to w podświadomości miałam niektórych moich interesantów z pracy  Zawstydzony
Zapisane

Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 18
Wiadomości: 1198



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #24 : Listopad 12, 2007, 01:37:29 »

No to trochę kolejnej drobnicy. I znowu Rackham, ostatnio jestem wielką fanką tych figurek.
Goblin Gas Blower, znaczy Goblinie Wojska Chemiczne. Z żyjątkiem na plecach, a żyjątko ma spodenki na szelkach, kieszonkę na tychże spodenkach oraz parę innych wzruszających detali.

I następne małe żyjątko, tzw. Dyńka (Pixie Trickster, jak na to mówią). Jedna z trzech, które mam. Podstawka, jak w przypadku Wojska Chemicznego, z MicroArtStudio plus trochę dodatkowej roślinności usmieszniającej całość (za roślinność dziękuję Arturowi Łajewskiemu  Uśmiech )

Skala oczywiście 28 mm.
Zapisane

Biskup
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 14
Wiadomości: 525



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #25 : Listopad 12, 2007, 01:43:24 »

Ładniutkie, ładniutkie Uśmiech mam pytanie, kto robi tego małego pana Dynię?? Bo go kiedyś widziałem i bardzo szukałem, ale nawet nie wiem, kto jest producentem Smutny
Pozdrawiam
Łukasz
Zapisane


...In absence of light darkness prevails...
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 18
Wiadomości: 1198



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #26 : Listopad 12, 2007, 01:51:42 »

Pan Dyńka to figurka z Konfrontacji, produkcji Rackhama.
http://www.rackham-store.com/boutique_us/liste_produits.cfm?type=722&code_lg=lg_fr&num=46
W blisterze jest ich trzech.
Figurki do Konfrontacji są, no po prostu odjechane, doskonale odpowiadają mojemu typowi poczucia humoru. Niektóre szpetne, fakt, ale niektóre zwyczajnie zwariowane Duży uśmiech
Będę Was zadręczać płodami mojego pędzla, coś mi się wydaje...
Zapisane

Biskup
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 14
Wiadomości: 525



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #27 : Listopad 12, 2007, 02:10:49 »

A no konfrontacje znam mam nawet kilka ich figur, ale tego malucha nigdy nie widziałem może przeglądałem stronę zanim go na rynek wypuścili. Wielkie dzięki za informacje, a ja zawsze chętnie popatrzę na te maluszki fajne Uśmiech
Pozdrawiam
Łukasz
Zapisane


...In absence of light darkness prevails...
ducz
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 16
Wiadomości: 788



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #28 : Listopad 12, 2007, 07:21:06 »

No te to są "odjechane na maksa" Duży uśmiech są ,są no fantastyczne i też odpowiadaja mojemu poczuciu humoru .
Po namyśle musze stwierdzić że o wiele bardziej podobaja mi sie te figurki niz historyczne ,mają taki fajny klimacik
Pozdrawiam Grzesiek
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2007, 07:23:34 wysłane przez ducz » Zapisane
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 18
Wiadomości: 1198



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #29 : Listopad 20, 2007, 11:03:12 »

Kolejny pypeć. Rackham, Konfrontacja, oryginalnie firma nazwała go Elghir the Resolute. U mnie najpierw chodził za Elghira Garnkotłuka, potem za Liczyrzepę.



Żyjątko w garnku pochodzi od Dai-Bakemona, też z Konfrontacji. Skarby ze szkiełek.
Zapisane

Strony: 1 [2] 3 4
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!