No cóż, najlepiej zacząć od początku.
Jest kilka (mam nadzieję) metod lepienia główki.
Z pewnością – najlepsza to wyrzeźbienie czegoś na podobieństwo czaszki , a następnie , doklejanie kolejnych warstw, elementów itd.
Taka metoda pozwala na uzyskanie najlepszego efektu, przy założeniu że czaszka została wykonana prawidłowo . Oczywiście, zawsze można dokonać korekty, tam dodać, tu ująć, jeśli cos jednak poszło nie tak. Drugą z kolei znaną mi metodą jest rozpoczęcie lepienia główki od oklejenia patyczka , następnie uformowaniu na nim kroplowo- migdałowego kształtu, następnie uformowanie reszty główki, w kilku etapach, potem poprzez prostopadłe (w stosunku do osi pionowej twarzy) cięcie wykonanie linii brwi , zresztą dobrze ta metodę znacie.
Jest znacznie prostsza i być może mniej precyzyjna od pierwszej opisanej przeze mnie, ale szybsza, i łatwa do skorygowania , jeśli wyjdzie coś nie tak .
Ale – jeśli nie mamy wygórowanych oczekiwań i chcemy w miarę poprawnie wykonać naszą główkę, metodę powyższą można nieco uprościć .
Poniżej kilka główek wykonanych taka uproszczoną metodą. Musiałem wykonać ich dużo, w miarę szybko, bez drobiazgowego cyzelowania i doskonalenia.

Coś takiego właśnie spróbujemy zrobić, uważam że jak na pierwszą łepetynę- w zupełności wystarczy .
A więc :
Pomińmy etap oklejania patyczka i formowania ,,migdałka „ - ulepmy uproszczony kształt główki od razu.
Wystarczy po zmieszaniu obu składników MS-a , pozostawić go na , powiedzmy dziesięć minut w spokoju.
Po dziesięciu minutach sprawdzamy , czy jest lepki, jeśli tak , zostawiamy go w spokoju, aż stanie się na tyle twardy , aby dać się formować w palcach bez klejenia się do nich, i nie będzie się odkształcał zbytnio podczas formowania.
Lepimy coś takiego , jak na zdjęciu.


Z grubsza przypomina to kształt główki.
Na tym etapie wszystko wykonujemy ręcznie , pomagając sobie narzędziami jedynie przy formowaniu dolnej części twarzy - a i to niekoniecznie , można sobie dać radę bez narzędzi.
Bez żadnych patyczków u podstawy czaszki , szyję dokleimy w drugim etapie.
Ważne , aby nasza główka była na ile to możliwe, symetryczna , równa - odbitymi liniami papilarnymi nie przejmujemy się wcale, nic nie wygładzamy, nie polerujemy pędzlem .
Jeśli uznamy, ze wygląda to tak jak na moim zdjęciu – delikatnie umieszczamy pod lampką i wygrzewamy aż stwardnieje .
Poniżej zdjęcie niezbędnych narzędzi i płótno ścierne o widocznej na zdjęciu gradacji , do tego wełna stalowa 00.

W miare naszych umiejętnosci odpowiedni kształt uzyskamy w kolejnych etapach za pomocą skrobania, szlifowania i polerowania, a i bez sztukowania się nie obędzie.
Na razie tyle.