A żeby było śmieszniej, to ja się z Tobą absolutnie zgadzam !!!
Poza jednym drobiazgiem: żeby opracować własną metodę rzeźbienia główki, i tak trzeba wyjść z dwóch (może trzech) najczęściej stosowanych metod.
Albo lepi się coś na podobieństwo czaszki, albo kroplowatą kuleczkę i wycina w niej przestrzeń na oczy, nos i wargi.
Oczywiście , można sobie skomplikować prace i wyjść od sześcianu albo najpierw ulepić nos i prawe oko

Co do reszty, tak naprawdę, nie jest to wątek, który ma wskazać jedynie słuszną prawdę : tak lepimy oczko, a tak uszko.
Nie !!
Moim celem było raczej oswojenie Biskupa z masami dwuskładnikowymi, , czyli bardziej technologia , trochę technika , zdolności manualne itd.
Bardzo często na forum pojawia się pytanie od początkujących strugaczy -jak ulepić to czy tamto.
W sytuacji w której ktoś siedzi nad kulką modeliny czy Magic sculpa i nie wie nawet jak zacząć , jakie właściwości ma to co leży przed nim na stole, jakie narzędzia i czy w ogóle będą mu potrzebne - powiedzenie -znajdź własną drogę brzmi tak samo jak : odwal się, gościu.
Swojej drogi można szukać jak się zna choćby podstawy.
Wyraźnie napisałem w pierwszym moim poście, że to metoda uproszczona , a nie jedynie słuszna.
Druga sprawa - taka już specyfika każdego forum, że nawet bardzo hermetyczny projekt w którym biorą udział tylko dwie osoby - dzieje się jawnie.
To nie jest kurs-,, Cała Polska lepi główkę" to jest projekt- Biskup i Koncerz lepią główki .
Biskup przecież wie, ze są różne metody lepienia, ale wybrał właśnie tą, i na bazie tej będzie sobie próbował rozwijać własne metody.
To po prostu jego, i moja prywatna sprawa, którą w postaci brazylijskiego serialu (bo tak naprawdę wystarczą dwa, trzy popołudnia żeby w ten sposób ulepić coś na kształt główki) pokazujemy, niczego nikomu nie narzucając.
To jego wybór, a czy ta metoda go rozwinie czy nie, to jego sprawa.
Dopóki Biskup będzie pytać się w naszym wspólnym tasiemcu, jak ulepić to czy tamto , dopóty ja będę mu odpowiadał.
Tak więc, reasumując, zgadzam się z Tobą , że każdy powinien wypracować własne metody rzeźbienia ludzików, ale tak jak przy smażeniu jajecznicy - każdy zaczyna od patelni, tłuszczu i kilku rozbitych jajek.