Szczesliwie mialem kilka dni na "luzne" malowanie. Fajnie bo dawno nie eksperymentowalem. Tym razem probowalem pracowac bardzo ograniczona paleta kolorow. Prawde powiedziawszy uzywalem jedynie 2 - zoltego i fioletowego. Wczesniej zdarzalo mi sie malowac na bazie czerwony-zielony, jednak po spotkaniu przeddemonowym i zobaczeniu prac jeremiego korcilo mnie na ten zestaw.
Ponadto sprobowalem nieco inaczej klasc swiatlo na figurce - oto wstepny efekt:



A oto farby ktorych uzylem - w sumie 4 sztuki

. Eksperyment byl wrecz wymuszony - zabralem ze soba jedynie te czworeczke :lol:

kolorki na fotach sa nieco przeklamane, zwlaszcza fiolet (beaten purple - jak citadelowy liche purple), ktory wyszedl wrecz niebieski :/
figurka jest malusienka - do poziomu oczu ma mniej niz 20mm. prawdziwa figurka 28mm. niewiarygodne jak rzezbiarz upchnal niektore detale na czyms tak niewielkim

do skonczenia zostaly buty, dlonie, wlosy. co do tych ostatnich jeszcze nie mam pomyslu jak je wykonczyc. jakies sugestie?