Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Styczeń 10, 2009, 03:39:27 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Poprawiony został problem z logowaniem.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Muszkieter holenderski - MiniArt 1:16  (Przeczytany 714 razy)
fitter (Maciej Lewan)
Newbie
*

Pomógł? 1
Wiadomości: 24


Zobacz profil
« : Listopad 02, 2007, 01:02:47 »

Witam,
Jako, Że jestem na tym forum nowy więc na początek kilka słów o sobie. Mam na imię Maciek i modelarstwem zajmuję się już masę czasu - tyle, że kartonowym Uśmiech Na forach modelarskich występuję pod tym samym nickiem a ewentualne moje dotychczasowe dokonania w kartonie można zobaczyć na forum konradusa.
Figurki zacząłem robić niedawno, właściwie to zrobiłem do tej pory jedną, w zeszłym roku. W przerwie między "makulaturą" celem oderwania się od codzienności i poznania nowego popełniłem muszkietera z MiniArtu. Malowany akrylami Vallejo i Pactry. Jako podkład użyłem jasnoszarej podkładowej farby akrylowej w sprayu dostępnej w sklepach motoryzacjnych. Podstawka wykonana samodzielnie z klocka drewnianego zakupionego w sklepie stolarskim, trawy do kolejek i odrobiny malowanej sody.



Obecnie męczę rycerza - najprawdopodobniej to żywica 54mm, ale, że zakupiłem go na Lubelskich Spotkaniach Modelarskich tylko w woreczku z jedną fotką więc nie mam pojęcia jakiej firmy. Jak skończę nie omieszkam się pochwalić.
Z chęcią nauczyłbym się malowania olejami, niestety nigdzie nie mogę znaleźć podstaw - wszyscy od razu piszą jakimi farbami itd. a nie ma nic o technice malowania tzn. jak rozcieńczyć, z czym i jak mieszać, do czego służy terpentyna, pokost itp. czyli podstaw.Gdyby ktoś z szacownym Forumowiczów mógł zamieścić taki artykół byłbym wdzięczny Uśmiech
Zapisane
Artur (ar2roo) Łajewski
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 8
Wiadomości: 239



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #1 : Listopad 07, 2007, 05:21:53 »

Jak dla mnie to jest całkiem fajnie pomalowany biorąc jeszcze pod uwagę że to są Twoje początki.
Dobrze jedynie byłoby przyciemnić i rozjaśnić niektóre miejsca aby nadać mu trójwymiarowości np żółty kubraczek Uśmiech rozpoczął bym od jakiegoś stonowanego brązu i w tedy przeszedł do żóltego.
To samo dotyczy srebrnych w elementów, ja bym je wyprowadził od czarnego koloru.
Reasumując uważam że jest to naprawdę dobra praca.
Pozdrawiam.
Zapisane

Jacek
Jr. Member
**

Pomógł? 3
Wiadomości: 64



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Listopad 07, 2007, 07:20:02 »

Witaj
Też uważam ze jak na początek jest ok,
ale musisz popróbować cieniowania i tych spraw
mozesz tez spróbować wpuścic troche ciemnej farby w  piórka na chełmie
teraz są bardzo płaskie a przecież maja robić wrażenie puszystych.
Zapisane
Roman Rux
Zjazd
Newbie
*

Pomógł? 2
Wiadomości: 45


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Listopad 07, 2007, 10:31:28 »

Witam
Jak na pierwsze kroki figurka wygląda bardzo dobrze. Przy okazji podsunąłeś mi pomysł by napisać coś o malowaniu farbami olejnymi. Co prawda jestem bardziej rzeźbiarzem niż malarzem ale jest parę prostych metod by figurka nabrała życia po pomalowaniu olejami. Po pierwsze jak najmniej rozcieńczalników. Terpentyna itp najlepiej przyda się do mycia pędzli po malowaniu. Jedyne co warto dodawać do farb olejnych przy malowaniu figurek to LIQUIN, taka śmieszna maź firmy Winsor & Newton. Powoduje ona ,że farba lepiej się rozprowadza i co ciekawe szybciej wysycha. Kiedy dodamy odpowiednią ilość liquinu zwiększa się też transparentność farby. Ale to oczywiście przydatne jest przy odpowiedniej technice malowania. Po drugie musisz zdecydować jakiej firmy farbami będziesz malować. Choć piszesz, że wolisz dowiedzieć się jak malować niż czym, to jednak odpowiedni wybór narzędzi zawsze ułatwia pracę. Jest wiele dobrych firm ale ja polecam do figurek Winsor & Newton,wręcz idealne do miniatur. Jeśli chodzi o pędzle to proponuje serie University firmy Winsor & Newton, które za nie wygórowaną cenę są dość żywotne i długo trzymają punkt. Po trzecie wreszcie, musisz zdecydować na czym będziesz mieszał farby. Niektórzy lubią impregnowane papierowe palety do nabycia w sklepach dla plastyków, jeszcze inni folie aleminiową do owijania kanapek. Osobiście wolę zwykłą kartkę z bloku technicznego ponieważ olej zawarty w farbie szybko wsiąka w kartkę przez co pomalowana figurka mniej się błyszczy. Musisz też wiedzieć, że charakterystyczne dla farb olejnych jest to, że jedne kolory ( Jak biały) po wyschnięciu są matowe, inne półmatowe a jeszcze inne mają połysk, który w niektórych przypadkach jest nie do przyjęcia. Wówczas trzeba użyć jakiegoś matowego werniksu. Życzę powodzenia w malowaniu figurek olejami. Pozdrawiam, Roman.

Zapisane
fitter (Maciej Lewan)
Newbie
*

Pomógł? 1
Wiadomości: 24


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Listopad 08, 2007, 09:03:50 »

Dziękuję za słowa i krytyki i pocieszenia ;-) Do oleji jeszcze długa droga - najpierw muszę uzbierać na metalową figurkę - częściej będę ją mógł "trenować".
Co do muszkietera - faktycznie kontrasty mogłem dać ciut większe - nie chciałem jednak aby wyglądał jak figurki sf lub fantasy, gdzie, jak zauważyłem, stosuje się duże kontrasty. Osobiście uważam, że najlepiej wyszły mi spodnie - choć przy tej jakości zdjęć tego nie widać.
nie mniej jednak zachęcony Waszymi uwagami w osobnym wątku zamieszczam rycerzyka.
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!