Spokojnie Krakenie

Postaram się wytłumaczyć wszystko na spokojnie i tak, abyś tym razem zrozumiał, o co mi chodziło.
Kraken:
Oczywiście, polecasz kupno oryginalnego programu za około 3000zł z aktualizacjami za około 2000zł.
A czy ja coś takiego powiedziałem?

Ja mam to szczęście, że w mojej pracy mam dostęp do Photoshopa (z darmo), znam kilka osób, które posiadają ten program i gdy trzeba czasem coś zrobić/doradzić/wytłumaczyć służą pomocą (również za darmo).
Poza tym, znalezienie w necie 30 dniowej - freewareowej (jak sama nazwa wskazuje - darmowej) wersji zajmie nam kilka minut.
Osobom, których najnormalniej w świecie nie mają tak dobrze, proponuje poszukać innych programów.
Widzę, że Kraken już znalazł:
Całkiem faja stronka:)
W przypadku jedno/kilku razowej potrzeby skompresowania większej ilości zdjęć (czy też osób chcących wypróbować photoshopa), można pobrać działającą 30dni wersję Photoshopa np tu -
http://www.programosy.pl/program,adobe-photoshop-7.html.
Kraken:
polecasz kupno oryginalnego programu... I to po to by zmienić chyba tylko kolorek zdjęcia.
Rozumiem, że to miał być taki żarcik, bo chyba każdy wie, że Photoshop jest programem używanym jako jedno z podstawowych narzędzi pracy przez różnego rodzaju artystów, malarzy, rysowników, digital painterów, concept designerów, ludzi zajmujących się matte paintingiem, wykorzystywany jest tak do wspomnianego przez ciebie „zmieniania kolorków” zdjęć, kolorowania rysunków, jak i ich nieco bardziej zaawansowanej obróbki. Nie ważne, bo schodzę nieco z tematu.
Kraken
O co chodzi z tym kompresowniem zdjęć i po co to kompresowanie?
Zdaje sobie sprawę, że sporo osób wie, o co chodzi, ale przykład Krakena pokazuje, że są i tacy, którzy nie wiedzą tego do końca.
Proszę nie odbierać tej uwagi jako złośliwiej. Do niedawna też nie wiedziałem o co chodzi.
Co i jak robić, aby ułatwić życie osobom, które nie posiadają przykładowo jedno i więcej-megowech łączy - i skrócić czas ładowania się zdjęć.
Zaczynam się powtarzać, ale po prostu chodzi o to jak to napisał:
Przemysław Szymczyk
Nie chodzi ani o miejsce na serwerze, ani na dysku. Dobry obyczaj internetowy nakazuje umieszczanie w sieci zdjęć o możliwie niewielkim rozmiarze
Odpowiadając na pytanie o kompresje i nie wgłębiając się zbytnio w definicje (dla zainteresowanych podaje link
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kompresja_%28informatyka%29 ) - chodzi nam zazwyczaj o to (publikując zdjęcie w necie), aby miało ono jak najwyższą jakość przy jak najmniejszym rozmiarze fizycznym - na dysku. Kompresja zdjęcia umożliwia nam zrobienie tego, w taki sposób, że różnica jakości, miedzy zdjęciem bez kompresji i zdjęciem skompresowanym będzie niemal niedostrzegalna, a rozmiar fizyczny będzie kilkakrotnie mniejszy.
Zamiast robić wykład posłużę się przykładami.
Poniżej mamy zdjęcia:
bez kompresji - rozmiar: 56,6 KB

skompresowane na 80% - rozmiar: 14,6 KB

skompresowane na 60% - rozmiar: 7,6 KB

skompresowane na 40% - rozmiar: 4,3 KB

skompresowane na 20% - rozmiar: 3,1 KB

Między zdjęciem nieskompresowanym (dodatkowo - no bo to JPGi, a o tym za chwile) ), a skompresowanym na 80% różnicy właściwie nie ma.
Różnica między zdjęciem nieskompresowanym, a skompresowanym na 60% jest niemal niezauważalna.
W pierwszym przypadku różnica rozmiarów to 56,6 KB (bez kompresji) do 14,6 KB (kompresja 80%) - czyli niemal 4 razy mniej. W drugim - 56,6 KB (bez kompresji) do 7,6 KB (kompresja 60%) - niemal 7,5 razy mniej!
Jak już wcześniej pisałem do kompresowania zdjęć używam Photoshopa, chyba rzeczą oczywistą jest fakt nie jest to jedyny program, który można do tego celu wykorzystać.
Ja mam to szczęście, że mam do niego dostęp wiec nie mam potrzeby szukania innego programu.
Kraken
Pooglądaj mój album i zobacz jakie są wielkości i ile tego tam jest, a było dużo wiecej.
Nic u mnie nie było przerabiane.
Było było, tylko kolega sympatyczny najwyraźniej nie jest świadom pewnych rzeczy

Pytanie. Czy zdjęcia, które wrzucasz do netu nie są przypadkiem JPGami?
Dobra, nie ważne sam odpowiedziałeś
Na stronie miałem jpg-i 1024px x 768px o rozmiarze 202KB
Po pierwsze proponuje poczytać troszki o formacie zapisu zdjęć jakim jest JPG np tutaj -
http://pl.wikipedia.org/wiki/JpgPo drugie zdjęcie w rozdzielczości 1024px x 768px bez kompresji nigdy nie zajmie 202KB.
Propunuję ustawić rodzaj (kompresji) zdjęć w aparacie na format RAW (bez kompresji - wiecej info o RAWie tu -
http://pl.wikipedia.org/wiki/RAW) i zobaczyć ile zajmuje zdjęcie nieskompresowane.
Dla wszystkich, który nie do końca wiedzą o co chodzi z formatami zdjęć powiem tylko, że - upraszczając - format zdjęcia to rodzaj jego kompresji.
Do tego większość przeglądarek (choć nie zawsze to robi) sama nam kompresuje/zmniejsza bądź po prostu daje nam taką możliwość.
Np image shack

Kraken
Jak ci zabraknie miejsca na Wbeshots, to załóż konto na Fotki.com
Niestety nie używam jednego jak i drugiego, więc się nie wypowiem
Łukasz Kinka
Liczy się prawidłowe ustawienie parametrów eskpozycji (czas/przesłona)
No przecież mówię - czas naświetlania (naświetlanie/światlo/ilość i jakość światła - no ja wiem, że nieco pokrętna to logika, bynajmniej czas naświetlania jest połączony bezpośrednio z jego jakością

) – jeden z parametrów. Przepraszam za uproszczenie, mój błąd

Łukasz Kinka
co ma czas naświetlania do fotografowania figurek
Eeee, sam już o tym mówiłeś:
Liczy się prawidłowe ustawienie parametrów eskpozycji (CZAS/przesłona)
Dokładniej. Czas naświetlania (oczywiście w połączeniu z ustawieniem odpowiedniej przysłony itd) pozwala - na przykład - na robienie zdjęć figurek (i nie tylko) np. w gorszym świetle - gdy dysponujemy słabszym światłem możemy wydłużyć czas naświetlania (np. do 1/2s) często bez zmiany (pogorszenia) parametru ISO - w konsekwencji tego zabiegu, chcąc zrobiś ostre zdjęcie, musimy unieruchomić aparat, tu z kolei przyda się wspomniany wcześniej statyw czy po prostu solidne podłoże (ja mam ten problem cały czas

)
Kolejna sprawa. Ustawienie małego otwór przesłona, a co za tym idzie zwiększenie czasu naświetlania (przy maksymalnie dobrym OŚWIETLENIU) pozwala nam też zachować większą głębię ostrości.
Np robiąc zdjęcie faceta z wyciągniętą ręką/dłonią w kierunku obiektywu, zachować ostrość tak ręki jak i reszty faceta (a o jakich rozmiarach figurek tak w ogóle mówimy?)
Bo jeśli o tych najmniejszych to fakt, że to co mówię o facecie z ręką, na niewiele się zda

Pokój Panowie, jesteśmy tu przecież tylko po to aby sobie wzajemnie pomagać.
Pozdrawiam
Szymon