Tego pana malowałem farbami vallejo z serii game color z których się wycofuje i zmieniam na model color, twarz malowałem farbami Andrei do twarzy

są naprawde dobre.
Całą figurkę prysnołem czarną cytadelką w sprayu i na to kładłem kolory bazowe, zawsze zaczynam od najciemniejszego koloru. Sa modelarze co kładą najpierw pośredni kolor i potem odpowiednio rozjaśniają i przyciemniają ale ja stosuje zasadę że najpierw kładę najciemniejszy kolor a potem wszystko rozjaśniam.
Jeśli chodzi o czerwony kolor najpierw położyłem warstwę scar Red chyba tak to sie nazywa

mieszając jednocześnie z Black przechodząc w czysty Scar red. Punkty które powinny być najbardziej rozjaśnione mieszałem scar red z Bloody red i na sam koniec do bloody red dodałem odrobine białego.
Oczewiscie farby muszą być odpowiednio rozrzedzone ja je mieszam z wodą żeby zachowały transparentność wtedy przejścia są płynne.
Co do czarnego to faktycznie nie jest łatwo go położyć i jego zabardzo nieradze rozjaśniać bo zamiast czarnego wyjdzie nam szary płaszcz. Należy kłaść warstwy tylko tam które wydają sie nam najbardziej oświetlone. Aczkolwiek nie jestem arcymistrzem w malowaniu więc nie chce się wymądrzać może ktoś ma lepszy patent.
Zdjecia płaszcza postaram sie jutro tu umieścić.
Mam nadzieje że chociaż trochę Wam pomogłem, za wszsytkie błędy ortograficzne i interpunkcujne przepraszam, tego posta pisłąłem bardzo szybko bo jestem w pracy

Pozdrowienia dla wszystkich.