Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Styczeń 10, 2009, 05:52:52 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Poprawiony został problem z logowaniem.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7
  Drukuj  
Autor Wątek: Legia cudzoziemska Academy, czyli wypociny Tomka kierowanego przez Kasię (2 w 1)  (Przeczytany 11876 razy)
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1262



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #45 : Grudzień 13, 2007, 11:05:07 »

Dwójnóg, dwójnóg... mogę takie coś mieć w zapasach, tylko poszukać muszę. W weekend poszukam.
Torba na udzie gunnera nie dawała mi spokoju. Wlazłam w pudło i sprawdziłam, co mają legioniści cudzoziemscy Dragona. Na pewno nie było to podobne do rosyjskiego chlebaka   Smutny Trudno, ukradłam torbę jednemu z tych dragonowskich.

Potem ją delikatnie od spodu podszlifowałam i przykleiłam na nodze figurki. Dorobiłam paski mocujące torbę na udzie - wiem, że są one dość mocno obciśnięte na spodniach, i że w związku z tym powinnam ja w jakoś sposób "wgłębić" w nogawkę, ale zupełnie nie czuję się na siłach, by coś tak delikatnego dorzeźbiać. Paski po prostu przykleiłam, a "wgłebienia" spróbuję wyciągnąć malowaniem.

Aha, nóż też wymieniłam. Na amerykański drugowojenny bagnet. Dorobiłam pasek do podwieszenia go do pasa głównego i paseczek przytrzymujący na swoim miejscu rękojeść. Muszę jeszcze dorobić "guziczek" na wierzchu paseczka, ten zatrzask taki, ale to jutro.
No i na koniec całość zagruntowałam.

Cieniowaniem zajmę się jutro  Uśmiech
Zapisane

Tomek Hejmo
Sr. Member
****

Pomógł? 4
Wiadomości: 350


Tak tak, to ja ten, narzeczony modelarz :)


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #46 : Grudzień 13, 2007, 01:19:16 »

No i pięknie! Torba spora jest, nawet nie za bardzo miałem czas, żeby na nią popatrzeć w tym Ospreyu. Nóż ładny, ale czy "poprawny ideologicznie"? To czekam na jutrzejszą relację z malowania. Przyda się, bo mi się szykuje remont w pokoju i ściany do malowania Z politowaniem
Zapisane

Nasz vWarsztat Mrugnięcie
Narzeczona modelarza Duży uśmiech
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1262



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #47 : Grudzień 13, 2007, 01:42:55 »

Nóż wygląda w miarę poprawnie, jak sądzę. Ma dość smukłą, sztywną pochwę, wąską rękojeść z małą poprzeczką. Nie miał paseczka mocującego, no ale już ma. Oryginalnego francuskiego w magazynku nie miałam, więc trzeba było jak zwykle kombinować  Mrugnięcie
Jutro mam szczerą wolę zabrać się za pyszczki obu panów... ale co mi z tych szlachetnych zamiarów wyjdzie, najstarsi górale nie wiedzą...
Zapisane

Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1262



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #48 : Grudzień 14, 2007, 10:38:36 »

Za pyszczki się zabrałam. Oczywiście nie skończyłam fazy pyszcznej, ale co się udało zrobić, to raportuję.
Na początek twarzyczka Murzyna. Poniżej farby, których uzyłam, oraz wygląd mokrej brudnej palety.

Cienkim pędzelkiem naniosłam najpierw pierwsze rozjaśnienia farbą Scorched Brown, czarne cienie zostawiłam tylko w najgłębszych fałdach skóry.

Po tym zabiegu straszydełko wyglądało tak:

Przy okazji zapoznałam się z kształtem i rzeźbieniem buzi. Rzeźba jest generalnie płytka, więc trzeba ją wizualnie pogłębić. Postanowiłam też domalować ścięgna na szyi, grdykę i nieco uwypuklić kości policzkowe.
Etap kolejny to dalsze rozjaśnianie buzi, czyli podkreślanie elementów wystających (kości policzkowe, zarys żuchwy, czoło, nos, górna warga). Światło, postanowiłam, pada znad lewego ramienia gunnera. Farba na palecie była rzadka, całość mocno wilgotna, więc w zależności od potrzeb obcierałam pędzelek trochę o jeden odcień, trochę o drugi, trochę o trzeci. Na razie praktycznie bez retardera, dlatego buźka jest zdeczka kostropata.
Przyszło mi też zrobić chłopcu makijaż  Z politowaniem podkreślałam brwi, powieki, szczękę. Efekt po tym etapie - jak poniżej.

Równolegle, korzystając z rozpaćkanych na palecie farb, porozjaśniałam troszkę ciało pewnego druńskiego łucznika w skali 28 mm:

Drun jest trochę nie na temat, ale ładny jest  Uśmiech

Teraz buźka białasa. Technika ta sama, tylko kolory deczko inne.

Efekt:

Parę detali, w rodzaju zaznaczenia usteczek:

Za mundury nie było już się czasu brać, zatem pobawiłam się z tzw. głupotkami. Na przykład wypastowałam chłopakom buty:

A potem zaczęłam im rysować zarost:



Na tym prace na dziś zakończyłam. Buźki są kostropate, w weekend będę je gładzić. No i mundury, i cała reszta.
Zapisane

Wojtek Królicki
Newbie
*

Pomógł? 0
Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #49 : Grudzień 16, 2007, 03:51:24 »

Witam,
co do 'torby' z lewego (dla tego MG gunnera to raczej prawe jest Mrugnięcie) uda - na moje wojtusiowe oko jest to parciany magazynek do "rusznicy" (w rzeczywistości AAT-52 - ukm czy rkm).
A w kwestii chusty - chodzi o tę przewiązaną w poziomie na ładownicy, czy o ten szeroki pas biegnący z góry? Moim zdaniem pionowy pas jest od tej ładownicy (czy zasobnika - jeden kit), a to przewiązane coś, to albo opatrunek osobisty albo paczka szlugów przywiązana byle czymś do ładownicy Uśmiech
A malowanie jest zajebiaszcze i nic, tylko pozostaje się uczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć i uczyć, itd.
Pzdr
Zapisane
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1262



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #50 : Grudzień 17, 2007, 10:16:22 »

Wojtek - dzięki!
Mówiąc o chuście miałam na myśli to niebieskie coś, wiszące jak sznur pod lewym ramieniem, pod pagonem. Na moje oko to różni się w zależności od regimentu.
Rusznica... no wiedziałam, że jakieś przeraźliwe głupoty gadam!
 Duży uśmiech
Przez weekend miałam takiego przeraźliwego lenia, i to lenia kierunkowego, że strach. Dopiero dziś rano wywlokłam legionistów z szuflady, żeby choć zamarkować robotę.
Buziek zdecydowanie nie chciało mi się upiększac, no to zabrałam się za mundury. Cieniutki pędzelek, farbka Kommando Khaki, mokra paleta... i jedziemy.

Kommando Khaki to typowa (jesli chodzi o konsystencję) farbka Cytadelki. Dość gęsta, glusiowata, słabo kryjąca. Do laserunku idealna. Paćnęłam spory glutek na mokrą (bardzo mokrą...) paletę i niemal godzinę pracowicie rozjaśniałam.

Potem delikatnie pociągnęłam całość mundurów (wraz z oporządzeniem) suchym pędzlem...

... uzyskując taki oto efekt:

Potem troszeczkę poprawiłam buźkę Murzyna, takim ni to tuszem, ni to farbką - Woodgrain.

Na koniec jeszcze kilka detali - zarys naszywki na berecie, francuska flaga na ramieniu sierżanta. Naszywkę i białe pole flagi malowałam, dla zmyłki, bardzo jasnoszarą farbą. Na sam koniec dzisiejszej pracy zapuściłam po kropelce błyszczącego lakieru w oczy obu panów.

Na obrazku, który mam, wypatrzyłam, że "sierżant" jest wzorowany na legioniście z Bejrutu, z 1982 roku. No i fajnie, tylko że figurkę firma Academy kazała wyposażyć w jakiś archaiczny, niemal drugowojenny karabin, a chłopak z obrazka ma francuski peem (? - mogę znowu gadać herezje) Famo. Ten taki krótki, z uchwytem u góry  Duży uśmiech (jak by to opisała blondynka). Tomek, teraz pytanie do Ciebie: wymieniać? Dla ułatwienia powiem, że bardzo bym chciała wymienić... Ta strzelba rasy dwururka jakoś mnie nie przekonuje...
Na dzisiaj tyle.
Zapisane

Jacek Spychalski
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 182



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #51 : Grudzień 17, 2007, 11:50:45 »

Ta torba na udzie jest na maskę p/gaz. fajny temat czujnie śledzę postępy
Pozdrawiam

J
Zapisane
Tomek Hejmo
Sr. Member
****

Pomógł? 4
Wiadomości: 350


Tak tak, to ja ten, narzeczony modelarz :)


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #52 : Grudzień 17, 2007, 02:12:59 »

Wymieniaj, wymieniaj! Ten peem to czasem nie jest clayron?
Zapisane

Nasz vWarsztat Mrugnięcie
Narzeczona modelarza Duży uśmiech
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1262



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #53 : Grudzień 17, 2007, 02:59:37 »

http://img502.imageshack.us/my.php?image=legpara61gttu6.jpg
Tu jest obrazek do "białasa". Białas trzyma w lewej ręce to coś, co nazwałam peemem z uchwytem. Może to i clayron a może i clayton, ja ze współczesnej broni to odróżniam M16 od kałacha. Nie więcej.
Mam tych "peemów" parę, zamienię chłopinie, co ma się z dwururką męczyć...
Zapisane

Tomek Hejmo
Sr. Member
****

Pomógł? 4
Wiadomości: 350


Tak tak, to ja ten, narzeczony modelarz :)


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #54 : Grudzień 17, 2007, 03:03:07 »

Nie pamiętam nazwy może jedno, może drugie, wiem że w Counter Strike był Duży uśmiech A skąd masz takie karabinki?
Zapisane

Nasz vWarsztat Mrugnięcie
Narzeczona modelarza Duży uśmiech
Jacek Spychalski
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 182



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #55 : Grudzień 17, 2007, 03:30:03 »

http://pl.wikipedia.org/wiki/Karabin_FAMAS  Mrugnięcie
Zapisane
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1262



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #56 : Grudzień 18, 2007, 08:12:16 »

Ano właśnie. Famas. Dzięki, Jacek! Ale fachowiec ze mnie, psianoga... Famo to były niemieckie ciągniki gąsienicowe...
W ciągu dnia wstawię zdjęcia. Famasa też Uśmiech
Zapisane

Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1262



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #57 : Grudzień 18, 2007, 09:31:24 »

No to zabrałam się za broń.
Wczoraj wieczorem wyciągnęłam z pudła mojego dawcę narządów, czyli legionistę cudzoziemskiego Dragona. Już poprzednio okradłam go z torby, a teraz dodatkowo podwędziłam Famasa.

Już od samego początku poranka wiedziałam, że za wiele dziś przy legionistach nie zrobię. Przygotowałam sobie dużo "brudnej" a pilnej pracy, typu gruntowanie i podkładowanie. Między innymi postanowiłam hurtem pomalować kilka różnych karabinów i peemów:

Rozstawiłam sobie modelarski chlewik i do dzieła!

Famasa potraktowałam dokładnie tak, jak kilkanaście postów wyżej opisałam malowanie "rusznicy"  Mrugnięcie oraz dwururki  Mrugnięcie Czarny podkład, stalowa przecierka, Armour Wash.
Gdy wyschło, zaczęłam montować MG gunnerowi.
Już na etapie pracy koncepcyjnej rozważałam, czy lepiej będzie przewiercić gunnerowi dłoń i wciskać tam "rękojeść" MG, czy raczej po pomalowaniu odciąć kolbę i kawałek "rękojeści" i doklejać. Zdecydowałam się na doklejanie, bo i tak rozcinania MG uniknąć by się nie dało. Odcięłam zatem kolbę tuż przy nasadzie (potem się okazało, że za blisko), odcięłam ok. 3-mm kawałek "rękojeści" (tyle, ile mogłoby się zamknąć w dłoni gunnera), a potem próbowałam ułożyć broń na figurce. Nie było to łatwe. MG uparcie usiłował się ułożyć na ramieniu spustem do góry, a, o ile wiem, nie jest to zupełnie naturalna pozycja, karabiny, które miałam okazję trzymać w rękach, luźno trzymane przekręcają się raczej uchwytem i kabłąkiem spustowym na dół. Na obrazku tez było kabłąkiem na dół. Podcięłam troszkę lewą górną ładownicę gunnera, zalałam mu łokieć klejem i w końcu jakoś umocowałam MG. Potem tylko dokleiłam z drugiej strony dłoni odciętą kolbę (z dosztukowanym kawałkiem rękojeści, który wczreśniej pochopnie odcięłam), i zostawiłam do jutra.


Teraz Famas i biały sierżant (nawiasem mówiąc będę mu musiała namalować oznakę stopnia z przodu na bluzie, ale to na koniec; Murzyn będzie "Legionnaire 1ere classe".). Na obrazku karabin zwisa na pasku, lufą lekko w dół. Być może białas podtrzymuje go ręką, ale tego akurat nie widac. Zresztą z lewą ręką mojego białasa niewiele da się zrobić. Wepchnęłam zatem Famasa pod pachę legioniście, przy okazji musiałam oderwać manierkę i przekleić ją bardziej z przodu na pas, ustabilizowałam broń w dość luźnej, jak mi się wydaje, pozycji...
i zrobiła się 5.45, koniec pracy na dzisiaj  Smutny
Zapisane

Jacek Spychalski
Zjazd
Full Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 182



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #58 : Grudzień 18, 2007, 11:03:38 »

Hmmm wszystko fajne , tylko jak sobie wyobrażę jak ten bardziej opalony maiałby biegać , skakać ,czołgać się , a zwłaszcza gwałtownie kucnąć czy się skulić z tak umocowanym nożem/bagnetem, to sorry ale mój zmysł "męskiej empatii" powoduje że już mnie mnie za przeprooszeniem jajka bolą   Płacz
Zapisane
Tomek Hejmo
Sr. Member
****

Pomógł? 4
Wiadomości: 350


Tak tak, to ja ten, narzeczony modelarz :)


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #59 : Grudzień 18, 2007, 02:10:05 »

No cóż Kasiu, dobrze, że Ty nie widziałaś mojego modelarskiego chlewika Duży uśmiech nie ma nawet gdzie kubka z herbatą postawić. Co do figurek to tak: swojemu żołnierzowi wsparcia (czyli temu z rusznicą) łapkę rozwierciłem już dawno, więc byłem szybszy od mistrza (-yni...) Mrugnięcie Ten drugi na Famasa będzie musiał poczekać (aż go gdzieś kupię Duży uśmiech) i zostanie z pustymi rękami. Aczkolwiek obawiam się, że ten Famas w Twojej figurce dość szybko by się ewakuował spod ramienia, masa 3,61 kg to niby nic, ale ten pan ma dość dziwnie wyprofilowaną rękę i nie wydaje mi się, aby mógł cokolwiek w tym miejscu utrzymać. Jacek, też mam koszmary, jak widzę bagnet w tym miejscu Szok
Zapisane

Nasz vWarsztat Mrugnięcie
Narzeczona modelarza Duży uśmiech
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!