Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Styczeń 10, 2009, 05:44:12 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Poprawiony został problem z logowaniem.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 7
  Drukuj  
Autor Wątek: Legia cudzoziemska Academy, czyli wypociny Tomka kierowanego przez Kasię (2 w 1)  (Przeczytany 11866 razy)
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1262



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #30 : Grudzień 07, 2007, 02:39:57 »

Tomek, ludziu dobry, a komu Ty na głowę włazisz? Mnie na pewno nie! Sama chciałam  Uśmiech
Zapisane

Tomek Hejmo
Sr. Member
****

Pomógł? 4
Wiadomości: 350


Tak tak, to ja ten, narzeczony modelarz :)


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #31 : Grudzień 07, 2007, 03:29:18 »

No tak, sama chciałaś, ale czasami się zdarza, że ludzie się biorą za takie rzeczy, żeby nie wyjść na chamów, a później narzekają i robią na odwal się, bo mają co innego na głowie. Miło mi, że chcesz mi pomóc Uśmiech
Zapisane

Nasz vWarsztat Mrugnięcie
Narzeczona modelarza Duży uśmiech
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1262



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #32 : Grudzień 07, 2007, 03:39:57 »

Iiii...  Co?
ja duża dziewczynka jestem, zresztą malować to akurat BARDZO lubię.
Póki co zabieram zabawki i idę do domciu. Następny raport malarski pewnikiem we wtorek, bo w poniedziałek mam całe 8 godzin urlopu  Uśmiech
Zapisane

Tomek Hejmo
Sr. Member
****

Pomógł? 4
Wiadomości: 350


Tak tak, to ja ten, narzeczony modelarz :)


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #33 : Grudzień 07, 2007, 03:47:31 »

Ok, sprawa wyjaśniona Mrugnięcie To ja czekam na wtorek. A jeszcze takie pytanko - nie masz problemów z malowaniem posklejanej już figurki? Mnie się zawsze coś zabrudzi, pomaluje na inny kolor etc a poprawek nie lubię, bo je bardzo w moim przypadku widać Złość
Zapisane

Nasz vWarsztat Mrugnięcie
Narzeczona modelarza Duży uśmiech
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1262



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #34 : Grudzień 07, 2007, 03:52:16 »

Ja wręcz wolę malować w całości, bo potem mam problem z odpowiednim porozkładaniem świateł. Oczywioście tam, gdzie się pędzla wepchac nie da, trzeba malować w częściach, no ale ten pan żadnych fałdzistych płaszczów nie ma.
Poprawki zawsze nanoszę. Zawsze coś się upaćka. Jak nie utrafię w ten sam kolor, no to... w podobny. Tu podmaluję, tam rozjaśnię, jakoś oszukam oko widza, i jest.
To jeszcze nawyk z czasów malowania Humbrolami, kiedy każda puszeczka miała inny odcień, mimo tego samego numeru  Złość Nie przejmować się, tylko sztukować.
Idę do domu.
Zapisane

Tomek Hejmo
Sr. Member
****

Pomógł? 4
Wiadomości: 350


Tak tak, to ja ten, narzeczony modelarz :)


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #35 : Grudzień 07, 2007, 11:19:17 »

Tu podmaluję, tam rozjaśnię, jakoś oszukam oko widza,
No dobrze, a jakieś rady dla zwykłego śmiertelnika? Duży uśmiech A takie pytanie jeszcze mi się nasunęło, malujesz najpierw mundur, później elementy ciała, odwrotnie, czy kolejność dowolna?
Zapisane

Nasz vWarsztat Mrugnięcie
Narzeczona modelarza Duży uśmiech
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1262



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #36 : Grudzień 11, 2007, 08:47:22 »

Melduję się na posterunku  Chichot
Potem, w ciągu dnia, opiszę kolejne etapy malowania legionisty, na razie tylko a propos sztukowania.

Tak wygląda moja szuflada z farbami (drugą jej część wystawiam na blat biurka, w tej drugiej są kolory szare, czarne, tusze i metalizery).
Ja dosć często zaczynam jakąś figurkę, a potem beznadziejnie się na czymś zacinam (bo mi się nie chce...) i chłopek ląduje w poczekalni - na tydzień albo rok. Po kilkunastu tygodniach przeważnie już nie pamiętam, jakiej konkretnie użyłam farby do pomalowania jakiegoś detalu. Wtedy przychodzi czas na sztukowanie. Ponieważ mam farby poustawiane odcieniami, więc zaglądam w okolice właściwych odcieni i popadam w zamyślenie. Czymże ja też malowałam mu ten kołnierzyk...?? Potem zaczynam sprawdzać, po prostu nakładam punkcik podejrzanej farby na tenże kołnierzyk. Zgadłam, nie zgadłam? W końcu kiedyś przeważnie trafiam na właściwy, a jeśli nie, to rozrabiam sobie na mokrej palecie kolor najbliższy odcieniem, obok paćka białej, jasnej szarej farby oraz paćka z Kommando Khaki, i zaczynam odtwarzać odcień. Kiedyś się przeważnie udaje.
Zapisane

Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1262



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #37 : Grudzień 11, 2007, 01:20:01 »

No to teraz raport z ostatnich trzech dni.
Gapiłam się na obrazki w Ospreyu i spostrzegłam, że chłopak ma na lewym ramieniu zaplątaną jakąś niebieską chustę. Jak mniemam, jest to oznaka regimentu czy coś. Dobra. Cokolwiek to jest, wypada dorobić. Dorobiłam z poskręcanego na mokro jednego płatka chusteczki higienicznej, węzełek zaimitowałam z plasteliny  Uśmiech
Z kawalątka papieru (takie brązowe na zdjęciu) dorobiłam lewy naramiennik, który (ponieważ jest pod niego wciśnięta ta szarfa) powinien odstawać.

Teraz kolor bazowy na mundur:

A następnie wash w zagłębienia. Wash to po prostu dość mocno rozrzedzona farba, która "sama" powinna wpłynąć w zagłębienia i tam wyschnąć. W tym wypadku była to VMC 968. A żeby wash osadził się tam, gdzie chciałam (czyli w "górnych" częściach fałdek, a nie w dolnych), więc wykorzystałam prawo grawitacji i do wyschnięcia po prostu powiesiłam chłopaków głowami na dół  Duży uśmiech

No dobra, wyschło. Zatem czas na pierwsze suchopędzlowanie.

Użyłam KOmmando Khaki z dwóch powodów. Po pierwsze ma ona neutralny odcień jasny szarobury, po drugie, mniej więcej w tym odcieniu są rozjaśnienia na obrazku w Ospreyu.
Część "brudna" roboty mniej więcej skończona, można się zabrać za nakładanie innych kolorów:

Pan z "rusznicą" to Murzyn, czyli bardzo ciemny brąz. "Sierżant" będzie białasem, ale że całość dzieje się w Afryce, więc postanowiłam użyć bardziej brązowego odcienia niż zwykle nakładam na twarze Europejczyków.
Teraz washowanie twarzy obu panów. Murzyna zwashowałam czarnym tuszem (nie ma tego na zdjęciach).

No i przyszedł czas na delikatne podkreślenie konturów. Cienkim pędzelkiem, farbą Yellow Olive, namalowałam wszystkie zagłębienia w mundurach. Rzeźba tych figurek jest dość płytka, więc w niektórych miejscach (na wewnętrznej stronie ud, pod pośladkami) trzeba wręcz było fałdki namalować na płaskiej powierzchni.

Laserunek i inne przyjemności zostawiłam sobie na jutro  Duży uśmiech
Ponieważ denerwowały i rozpraszały mnie brudne (niepomalowane) elementy obu figurek, więc zapodkładowałam sobie to, co pozostało: chusty, oporządzenie, buty i berety.

Oczywiście mam świadomość, że w trakcie dalszej pracy to i owo się pobrudzi, ale wolę potem poprawić, niż jeszcze przez kilka dni patrzeć na brudne fragmenty  Złość
Jakich farb użyłam: od lewej niebieski na szarfochusty, brązowy na buty, brązowy na oporządzenie, zielony na berety.

Na dzisiaj tyle. Jutro dalszy ciąg programu.
Tomek, teraz pytanie do Ciebie. Na rysunku z Ospreya MG Gunner ma na lewym udzie torbę. Dorabiamy ją?
Zapisane

Tomek Hejmo
Sr. Member
****

Pomógł? 4
Wiadomości: 350


Tak tak, to ja ten, narzeczony modelarz :)


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #38 : Grudzień 11, 2007, 02:08:44 »

Eeeeeeee.... Chyba z dziesięć razy to będę musiał przeczytać, żeby wszystko załapać. Widzę, że jestem BARDZO z tyłu stawki Zawstydzony Co do torby to zrób, ja popatrzę i może skopiuję Duży uśmiech gdzieś jest masa Wamodu to zobaczymy... Czyli proszę tak -> ładne zdjęcia laserunku i krótki kurs malowania twarzy... Tymczasem ja uciekam jeszcze na 1,5 godziny matmy Mrugnięcie
Zapisane

Nasz vWarsztat Mrugnięcie
Narzeczona modelarza Duży uśmiech
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1262



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #39 : Grudzień 11, 2007, 02:21:58 »

A nie, lepić torby to ja nie zamierzam, nie umiem. Ukradnę z jakiegoś amerykańskiego zestawu Dragona, ta torba legionisty wygląda jak amerykańska na maskę pgaz...
Zapisane

Tomek Hejmo
Sr. Member
****

Pomógł? 4
Wiadomości: 350


Tak tak, to ja ten, narzeczony modelarz :)


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #40 : Grudzień 11, 2007, 02:29:18 »

Jeżeli chodzi o malowanie zagłębień to robisz to normalną farbą jak do malowania podkładu, czy ją dodatkowo rozcieńczasz? Mnie suchy pędzel na figurkach wychodzi bardzo poszarpany, nie wiedzieć czemu Niezdecydowany
Zapisane

Nasz vWarsztat Mrugnięcie
Narzeczona modelarza Duży uśmiech
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1262



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #41 : Grudzień 11, 2007, 02:36:08 »

Rozcieńczam, i to bardzo mocno. Ja w ogóle lubię malować rzadkimi farbami. Spróbuję na jutro zrobić zdjęcia takiego "roztworu". Ale proporcja jest mniej więcej 1 część farby na 4-5 części wody. Czasem z kropelką płynu do naczyń albo retardera.
Zapisane

Tomek Hejmo
Sr. Member
****

Pomógł? 4
Wiadomości: 350


Tak tak, to ja ten, narzeczony modelarz :)


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #42 : Grudzień 11, 2007, 02:40:06 »

Aha. Wygląda na to, że ten cień ma bardzo ostrą krawędź i się zastanawiam jak z tego wyjdziesz Co? Wszystko wyrównasz laserunkiem? Nie uwierzę, dopóki nie zobaczę Mrugnięcie
Zapisane

Nasz vWarsztat Mrugnięcie
Narzeczona modelarza Duży uśmiech
Katarzyna Manikowska
Zjazd
Hero Member
*

Pomógł? 20
Wiadomości: 1262



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #43 : Grudzień 12, 2007, 10:55:08 »

No to raport, jak mi szło dalej.
Ponieważ kończyłam dziś jedną terminową robotę, więc legionistom poświęciłam niewiele czasu  Smutny
Żadnych laserunków ani nic, trochę fizycznej roboty, podkładowanie broni i klamotów, takie tam.
Na początek, ponieważ zostało mi na szerokim, miękkim pędzlu trochę białej farby, więc-em obu chłopaków całych bardzo delikatnie przetarła, ot tak, żeby wydobyć kontury. Często tak robię, gdy rzeźba wydaje mi się za płytka.

Podwiesiłam im manierki, pomalowałam je, wyszukałam też w magazynku torbę, którą gunner miałby mieć na lewym udzie. Nie jest to torba amerykańska, niestety. Na rysunkach, które miałam w domu, nie widać ani sposobu zapinania, ani drugiej strony tej torby. Na razie wywlokłam z magazynku jakiś ruski chlebak, ale muszę dokładnie poszukać, jak toto u legionistów wygląda.
Znalazłam tez w miarę podobny nóż, oczywiście amerykański. Wielki i toporny, ale lepszego chwilowo nie mam.
Zabrałam się za malowanie broni. Najpierw czarny podkład, na to przecierka z Boltgun Metal, a na to Armor Wash. Jak w sekwencji na zdjęciach.

A tu sama broń, razem z pozostałymi klamotami gunnera:

Pobawiłam się jeszcze zaznaczaniem białek oczu, mimo że twarze nie są ścieniowane. A na koniec bardzo rzadkim czarnym tuszem, cieniutkim pędzelkiem pociągnęłam całe oporządzenie.

Prawda jest taka, że bardziej markowałam dziś robotę przy legionistach, niż naprawdę coś robiłam  Smutny
Rzadki czarny tusz to, w moim rozumieniu, coś takiego:

Po lewej - słoiczek z Black Inkiem, po prawej na kartce - rozmazana czarna farba, na środku, to maleńkie szarawe coś - rozrobiony do odpowiadającej mi konsystencji tusz.
I jeszcze (obiecałam) widok na moją brudną mokrą paletę w dekielku po serku  Duży uśmiech

Na
Zapisane

Tomek Hejmo
Sr. Member
****

Pomógł? 4
Wiadomości: 350


Tak tak, to ja ten, narzeczony modelarz :)


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #44 : Grudzień 12, 2007, 11:52:01 »

Spokojnie Kasiu, nikt Cię nie goni z kijem Mrugnięcie Ja niestety od swojego karabinu gdzieś posiałem dwójnóg Złość Zdjęcia bardzo się przydają, dawno już zgrane na telefon (wyświetlacz 2,6 cala Duży uśmiech) i się wgapiam co i jak skopiować. Zmywacz powinien dojść najpóźniej w piątek, więc coś w weekend powinienem ruszyć. W końcu...
Zapisane

Nasz vWarsztat Mrugnięcie
Narzeczona modelarza Duży uśmiech
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 7
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!