A tam, zaraz z młodych... a stare nie mogą być?? Dyskryminacja jakaś, czy co...
Projekt THOR? a nie wiem, tak mi się jakoś rzuciło w eter. Po prostu fajnie jest oglądać tę samą figurkę pomalowaną przez kilku malarzy.
"Pochwalę się", gościnnie u Artura, moim Thorem. Tzn. fazą wstępną Thora.
Mój ma być absolutnie lodowaty, z jedynym gorącym akcentem w postaci pomarańczowej brody.

Ponanosiłam na niego póki co główne kolory, teraz będę je schładzać i rozjaśniać. Pomysłu na płaszcz chwilowo nie mam (tzn. mam dwa: albo czarny, albo biały), no i zostawiłam samo futro w barwie, eee, surowej żywicy. Butki chyba będą jasne.