Jeśli mam coś doradzić to za dużo nie dopieszczaj - jak to do teczki to dowiedz się kiedy są na rzeźbie dyplomy albo wystawy semestralne i idź pooglądaj - trzeba sobie czasem powiedzieć dość - traktuje to jako rzeźbe a nie figurkę więc radzę powściągliwość

Wdłoniach można poprawić proporcje ale niekoniecznie - na pewno zostawiłbym włosy i twarz tak jak są teraz - fajne są tez te peknięcia w łokciach i ramionach - w stopach też masz już "chwyconą" dobrą proporcję więc nie bawiłbym się w detal tylko tak zostawił.
W tej rzeźbie już widac że trafiłeś - jak przegadasz to może wyjść kiszka.
Zobacz jak wyglądają rysunki z pracowni anatomii - u mnie w szkole to się nazywało rysunek wieczorny - Jakiś detal - tors lub nogi lub coś co było dla rysownika najbardziej fropujące jest dopracowane z dużą dokładnością ale reszta sylwetki często niedorysowana albo zaznaczone podstawowe kształyt. Bo liczy się nie tylko umiejętność odwzorowania natury ale też zakomponowania, zmanierowania, zdeformowani, wydobycia pewnych cech a olania innych.
NIE WYGŁADZAJ JEJ PROSZĘ )