Doszedł do mnie zakupiony na aukcji model Andrei przedsawiający misiaczka w osprzęcie z pierwszej ćwierci XIV wieku. Wymyśliłem sobie, że zrobie z niego jednego z uczestników zmagań Angielsko - Szkockich, dziedzica Mar.
Oto komplet razem z kilkoma częściami które chciałem zmienić.

po pierwsze głowa wydała mi się zbyt płaska, taka dwó wymiarowa więc postanowiłem ją zamienić na bardziej pasujący do epoki hełm garczkowy made by M-Model, podobnie jak tarcza, ta poszarpana widać że po bitewnych przejściach. Główkę odciołem dremelkiem i na sztyfcie zamontowałem garczek. Luke zamaskowałem brown suffem [odpowiednik green suffu ale twardszy].

Do łapki gdzie obecnie jest topór chciałbym dać coś bardziej szkockiego [Osprey w kilku publikacjach na temat zajść Anglo - Szkockich drukuje wzory różnego rodzaju siekier czy oporów na długim drzewcu]. Zobaczymy jeszcze co z tego wyjdzie. Narazie zająłem sie podsawką, którą też chciałem zmienić, na mniejszą i skromniejszą.

Jak anlicy o oczywiście łuki i kolce

Teraz przyszedł czas na piaseczek. Wybrałem jeden z przywiezionych z jakiejś archeologicznej wyprawy, jego mocną stroną jest o że zawiera drobinki różnej wielkości.

Teraz skupiam się na wyczyszczeniu figurki i jej sklejeniu, żeby połorzyć podkład i zacząć malowanko
Narazie jednak: w poniedziałek ABSOLUTORIUM, już częse porami w końcu to egzamin kończący studia.....