Powrót do serwisu figurki.org Forum Figurki.org

Grudzień 04, 2008, 09:19:41 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Poprawiony został problem z logowaniem.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: Osprey Polish Winged Hussar 1576-1775  (Przeczytany 1725 razy)
Scibor
Zjazd
Jr. Member
*

Pomógł? 0
Wiadomości: 94



Zobacz profil WWW Email
« : Styczeń 26, 2008, 07:56:33 »

Chciałem kupić coś o husarii - przymiarka do figurki Uśmiech ale czytając recenzje tej książki się wystraszyłem. Na historycy.org znawcy tematu husarii opisują tego ospreya jako maksymalny gniot laika.
W sumie nie wiem do jakich książek się odwołać by się dowiedzieć jak powinna wyglądać zbroja, broń itp.
Zapisane

Tomasz Wolski
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 333


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Styczeń 26, 2008, 08:25:50 »

Czołem

Oj ruszyło się w temacie Mrugnięcie

To jeśli można ja polecę:
Z. Żygulski  "Husaria polska" - moim zdniem najlepsza pozycja - 2000r Pagina
J.Cichowski A. Szulczyński "Husaria" - nowe wydanie ilustrowane -  2004r Bellona
B. Gembarzewski "Husarze ubiór, oporządzenie i uzbrojenie 1500-1775" - reprint  z wydania 1939r - arkadia 1999 - szkice czarno-białe

Albumy o broni Żygulskiego, jest ich troche. Także album Żyburtowicza z "Ogniem i Mieczem" 

Polecam też, przede wszystkim fotki grup rekonstrukcyjnych z różnych inscenizacji.
Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 28
Wiadomości: 771



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Styczeń 26, 2008, 08:34:31 »

Ale piszą o tym starym dwuczęściowym Ospreyu,czy o tym nowym z serii Warrior , nr 94 ? Polish Winged  Hussar 1576 - 1775 ?
Bo do  samego ulepienia husarza to ten ostatni powinien wystarczyć.
Jeśli chodzi o zbroję, to reprint Gembarzewskiego -Husarze, Ubiór ,Oporządzenie i Uzbrojenie 1500 - 1775 polecam , są tam dokładne  duże rysunki  6 kompletów zbroi i hełmów.
Do tego , jeśli chodzi o zdjęcia, to Wasilkowskiej - Husaria , The Winged Horsemen , a do poczytania książki Żygulskiego,  Radka Sikory, Bocheński - jest do poczytania w necie
http://www.husaria.jest.pl/bochen.html
Strona Macieja Rymarza.
http://www.jest.art.pl/
Ja też dysponuję różnymi obrazkami , jak będzie trzeba, wspomogę.
Zapisane
Tomasz Wolski
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 333


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Styczeń 26, 2008, 08:49:18 »

Wasilkowskiej - Husaria , The Winged Horsemen

Co do tej pozycji znacznie lepszym wyborem jest Z. Żygulski  "Husaria polska" o którym wspomniałem - bo wybor eksponatów ten sam, ale u niej w zancznie gorszej jakosci i wydaniu edytorskim (malutkie fotki wycinane i wklejane koszmarnie)

Tego Ospreya o Husarzach nie polecam, tak jak i poprzednich pozycji Pana Brzezińskiego, mało udana, błędów co niemiara. Aleć jak trzeba, mogę zeskanować w chwili wolnej i udostepnić jeśli wola:) poprzednie dwa jakby co już mam poskanowane Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2008, 08:57:59 wysłane przez Tomasz Wolski » Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
Scibor
Zjazd
Jr. Member
*

Pomógł? 0
Wiadomości: 94



Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #4 : Styczeń 26, 2008, 08:49:42 »

Wielkie dzięki Uśmiech za polecenie tytułów Uśmiech
Na historycy.org jadą po tym nowym - Pana R.Brzezinskiego - tu można poczytać -
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=66&st=390
międzyinnymi krytykuje ją bardzo Pan Radek Sikora - w tym jest krytyka ilustracji - ale nie znalazłem informacji co jest nie tak w samych obrazkach.
Zapisane

Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 28
Wiadomości: 771



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Styczeń 26, 2008, 09:22:49 »

Napisał że tok (ta skórzana skuwka na końcu kopii , czyli ,,drzewa" bo tak się o husarskiej kopii mówiło) powinien mieć napięty rzemień podczas składania się z kopią podczas szarży.
Na rysunku ma luźny.
Tok i  luźna taśmę zaznaczyłem strzałkami.



Cała reszta jest o tym że autor powypisywał pierdoły, i słusznie prawi Pan Radosław.
Więcej krytyki obrazków chyba nie ma , ale całego wątku  w sumie nie czytałem.
Zapisane
Tomasz Wolski
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 333


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Styczeń 26, 2008, 09:51:40 »

Czołem

Polecę na szybko po tablicach

a- szyszak husarza na rysunku dość dziwny - późny raczej zachodni wzór (mało czytelny), napierśnik wczesny, koszulka kolcza "pełna" (wszywka rekawów i spudniczki w skóre)

b - zbyt krótki koncerz, za długie ostrogi

b,c - to kolorystyka wdzianek - krótki koncerz, malusieńki nosal

d - okrycie jakaś derka? wczesny kapalin, kolcze rekawy, rekawica rycerska, nieokresowe strzemiono, jeden but sciety w szpic drugi półokrągło

e - ewolucja skrzydeł (komedia ) 1- tarcza skrzydło ze szponem. 2-  na lewym ramieniu deska niczym deadal (w sam raz do połamania reki), 5- ze strusimi w jedno skrzydło z poselstwa do Rzymu. 3 - Pocztowy z łabędzimi skrzydłami (całymi) troczonymi na ramionach na podwiazanie -szyja, pachy, plecy (toz by sie biedak udusił), w za wysokich butach (ale ruscy zrobili podle tego figurke którą mam w kolekcji). 2 - ala deli ubrany w skory mieszane od glowy po kostki, z prosta batorówką (zgroza musiało mu byc niewygodnie z takim włosiem an wierzchu) kruczymi skrzydłami na czapie (jak mały lisek kretynek co kruka z serem obsabaczył)

f- wzory pancerza połowa XVII jako 1680 - 3 - rysunek podle muzealki, 9/10/11 fryzury husarskie. 2 - skrzydła fragment ( co to ma być). 5/6/4 - zdobienia.  1 - towarzysz w muzealce z jednym skrzydłem. 7 - koncerz do wysokosci ramienia - o dziwo prawidłowy

g - szarża okładkowa (o toku napisał już Jegomość M. Pawlica). 3 - XVIIIw kołpaczek (mizerota), brak zapinki na skórze (znaczy sie wjązana na nitkę) 1- sztandar - no własnie czyj konkretnie? - mało  widoczne szczeguły. 2 - karwasze w łaczeniu z kolczuga na nadgarstkach, brak innych fragmentów kolczugi, osłony na nogi i nakolanniki rajtarskie. Brak zapinki skóry.

to tyle na szybkiego Uśmiech

 
« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2008, 09:57:55 wysłane przez Tomasz Wolski » Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 28
Wiadomości: 771



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #7 : Styczeń 26, 2008, 11:15:39 »

a- szyszak o którym piszesz jest  nieco podobny do szyszaków wydatowanych przez Gembarzewskiego na druga połowę XVI wieku.
W wspomnianej przez Ciebie publikacji - Husaria Ubiór i Oporządzenie noszą numery 59 i 60,str 58- maja większy dzwon i gęściej kanelowany oraz dookolny ornament, natomiast policzki są podobne.
Dla mnie - to taka wariacja na temat, ale żeby zaraz późny i zachodni , znaczy , papenheim jakiś?
E tam.
b- Takie same ostrogi są na Rolce Sztokcholmskiej.Koncerz ( a moze to pałasz ?) tez taki sam jak na Rolce, cała postać też.
Czwarty szereg (nie licząc muzykantów), pierwszy husarz.
b,c - na zdjęciach u Wasilkowskiej , szyszaki z XVI w  mają różne nosale, raczej małe, a kapalinki to już w ogóle -tycie.Za to długie.
d - faktycznie , to w pasy dziwne jakieś , na strzemionach się nie znam.Buty - ja tam nie widzę różnicy.
e-skrzydła - w opisie powołuje się na ikonografię - ten kudłaty to serbski deli,nie można z góry założyć,że  źle narysowany,
ale poza tymi z poselstwa z 1633 resztę bym wywalił, fakt !
f- 3faktycznie, trójka była przerobiona  pod koniec XVII wieku -jak pisze Gembarzewski, więc nie powinna mieć naplecznika.
Sam komplet oczywiście  wcześniejszy niz koniec XVIIw, kawałek skrzydła  faktycznie bez sensu, a gdzie całe mocowanie, zawleczka, itp ?
g- kołpaczek mnie rozwalił, bardziej jak u Konfederatów Barskich  Duży uśmiech, sztandar to podobno rekonstrukcja  sztandaru z herbem Sobieskich, ale ja na sztandarach się nie znam.
Kolcza osłona połączona  z karwaszem - hm.... w sumie , czemu nie, ale chyba nigdzie takiej nie widziałem.Z technicznego punktu widzenia ma to sens.
Podobnie oceniam wiekszość tych obrazków, ale nie aż tak  okrutnie, toż te stroje wojenne były eklektyczne dosyć, bo własnym sumptem kompletowane, listy przypowiednie nie wskazują, który komplet z zbroi jest aktualny i jaki zabrać na wojenną potrzebę.
Moim skromnym zdaniem, jak do napierśnika z  końca XVII towarzysz sobie założył karwasze z połowy XVII obojczyk od innego kompletu, i papenheima , lubo i tureckego szyszaka zażył, złego słowa by nie usłyszał od namiestnika.No, może by się Towarzystwo śmiali.
Zapisane
Tomasz Wolski
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 333


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Styczeń 27, 2008, 12:47:37 »

a- szyszak o którym piszesz jest  nieco podobny do szyszaków wydatowanych przez Gembarzewskiego na druga połowę XVI wieku.
W wspomnianej przez Ciebie publikacji - Husaria Ubiór i Oporządzenie noszą numery 59 i 60,str 58- maja większy dzwon i gęściej kanelowany oraz dookolny ornament, natomiast policzki są podobne.
Dla mnie - to taka wariacja na temat, ale żeby zaraz późny i zachodni , znaczy , papenheim jakiś?

- własnie taka wariacja papenheimerowa Uśmiech nietety późna, spotykana u angoli niestety bez takiego grzebyka Uśmiech

b- Takie same ostrogi są na Rolce Sztokcholmskiej.Koncerz ( a moze to pałasz ?) tez taki sam jak na Rolce, cała postać też.
Czwarty szereg (nie licząc muzykantów), pierwszy husarz.

Ja bym się na rolce podle rozmiaru nie wzorowal, bo tam przeklamań co do wielkosci jest sporo nestety. A ryswonk winien wziąść na to poprawke Mrugnięcie
Być może to właśnie palasz, bo na koncerz pochwa za szeroka Mrugnięcie


b,c - na zdjęciach u Wasilkowskiej , szyszaki z XVI w  mają różne nosale, raczej małe, a kapalinki to już w ogóle - tycie.Za to długie.



Kapaliny zgadza się wiekszośc dlugie i cienkie nosale miały (choc ja różne warjacyje już widziałem),  co do pasowania części nosali z szyszakami, miałbym sporo wątpliwości - większość i tak jest dorabiana w późniejszych okresach co widać i po stylistyce i po wykonaniu.Mrugnięcie Łatwo się gubiły, bo odkrecane były. 

e-skrzydła - w opisie powołuje się na ikonografię - ten kudłaty to serbski deli,nie można z góry założyć,że  źle narysowany,
ale poza tymi z poselstwa z 1633 resztę bym wywalił, fakt !

Może on i serbski deli na oczy gom nie widział Mrugnięcie ale wiem jak się taka skóra na ciele zachowuje, i daleko by w takim wdzainku nie zaszedł niestety, zbyt dużo sierści Mrugnięcie jak na husarza chyba za dużo Mrugnięcie a skórki wtedy takie grubo prawione były niestety:)


f- 3faktycznie, trójka była przerobiona  pod koniec XVII wieku -jak pisze Gembarzewski, więc nie powinna mieć naplecznika.
Sam komplet oczywiście  wcześniejszy niz koniec XVIIw, kawałek skrzydła  faktycznie bez sensu, a gdzie całe mocowanie, zawleczka, itp ?

Może rysownik się w fantazyji rozpasał i zignorował fakta, a że popił przy tym, to i zapomniał o mocowaniach i zawleczkach skrzydła - a może chodziło mu tylko o zamocowanie piór Mrugnięcie

g- kołpaczek mnie rozwalił, bardziej jak u Konfederatów Barskich  Duży uśmiech, sztandar to podobno rekonstrukcja  sztandaru z herbem Sobieskich, ale ja na sztandarach się nie znam.
Kolcza osłona połączona  z karwaszem - hm.... w sumie , czemu nie, ale chyba nigdzie takiej nie widziałem.Z technicznego punktu widzenia ma to sens.


Mnie kołapaczek w pierwszym momęcie także z Konfederacja Barską się skojarzył.
Ja z ta rekonstrukcja sztandaru bym polemizował, skoro on królewski to czemu nie na czerwonym tle, jak przystało na sztandar królewskiego regonu. Orzełek także jakowaś mizerocja i bidota taka, nie okraszona nieozdobna zdobieniami, wcale nie królewska.

Co do kolczej z karwaszem (to raczej rękawice jak sie bliżej przyjżeć) nieżle się to sprawuje (w walce) i było myślę w powszechnym użyciu (zwłaszcza u pancernych tak jak i rękawice kolczugowe), jednako taki delikwent, jak chroni same nadgarstki nie zapomniał by pewnie i o kolczudze na reszcie wrażliwych miejsc Uśmiech

Podobnie oceniam wiekszość tych obrazków, ale nie aż tak  okrutnie, toż te stroje wojenne były eklektyczne dosyć, bo własnym sumptem kompletowane, listy przypowiednie nie wskazują, który komplet z zbroi jest aktualny i jaki zabrać na wojenną potrzebę.
Moim skromnym zdaniem, jak do napierśnika z  końca XVII towarzysz sobie założył karwasze z połowy XVII obojczyk od innego kompletu, i papenheima , lubo i tureckego szyszaka zażył, złego słowa by nie usłyszał od namiestnika.No, może by się Towarzystwo śmiali.

Oczywiście nie możemy też zapomnieć o naszych "kochanych" muzealnikach, którzy także uwielbjają kompletować całe wyposażenie z różnych niekąpletnych elementów Mrugnięcie

Przydało by się, aby  jakiś zdolny Polak wziął się do roboty, i zrobił naszego własnego Husarskiego "ospreya" bez błędów i z odpowiednimi ilustracjami Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2008, 01:06:52 wysłane przez Tomasz Wolski » Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 28
Wiadomości: 771



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #9 : Styczeń 27, 2008, 01:39:33 »

własnie taka wariacja papenheimerowa  nietety późna, spotykana u angoli niestety bez takiego grzebyka
E tam, nie podobny do pappenheima, nic a nic.
Ja go bukłaczkiem,a on - wilcze doły ..., Nie dogadamy się.

Ja wiem że rolka przypomina bazgroły  siedmiolatka, ale jak nie na rolce, to na czym ?

Jak większość  nosali dorabiana , to i tak o czym tu gadać.
Deli - no jak sama nazwa wskazuje kopnięci byli.
 Pewnie  nie tylko pludry wilcze nosili ale  i jak wilcy wyli.
O rekonstrukcji sztandaru wspomniałem bo autor wspomnmiał w opisie planszy.
Ja tam w sztandarach nie uczony, trzeba by się jakiegoś sztandartenfirera pytać.
A pewnie ,że by się przydało narysować naszego ospreya, widziałeś te dodatki broszurowe do ,,Rzepy" ?
Zacne kontreffekta !
Reasumując, Osprey jeśli chodzi o obrazki ( w sumie, dwie w miarę porządne plansze, a i f) to tak na wsiakij pożarnyj słuczaj.

Ścibor, jak się zdecydujesz, to coś Ci wygrzebiemy.
Zapisane
Tomasz Wolski
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 333


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Styczeń 27, 2008, 12:44:00 »

E tam, nie podobny do pappenheima, nic a nic.
Ja go bukłaczkiem,a on - wilcze doły ..., Nie dogadamy się.

Dogadamy Dogadamy przy jamiś zacnym miodziku i węgrzynie Mrugnięcie
Ja wiem że rolka przypomina bazgroły  siedmiolatka, ale jak nie na rolce, to na czym ?

Bo to podle tej rolki trzeba by było cosik nowego namalowac Mrugnięcie

Deli - no jak sama nazwa wskazuje kopnięci byli.
 Pewnie  nie tylko pludry wilcze nosili ale  i jak wilcy wyli.

Pewnikiem zeby w kły piłowali Uśmiech a spali na posłainach ze zjedzonych na żywca  dzikich zwierzy Mrugnięcie


O rekonstrukcji sztandaru wspomniałem bo autor wspomnmiał w opisie planszy.
Ja tam w sztandarach nie uczony, trzeba by się jakiegoś sztandartenfirera pytać.

Racja chętnie bym jakiegoś fachowca zdania wysłuchal.

widziałeś te dodatki broszurowe do ,,Rzepy" ?
Zacne kontreffekta !

Niestety nie miałem ci ja okazyji, jest to jakośik dostępne?
Ostatnim czasem Polskie rysunki o zacnej jakości w "Kronikach Polskich" widzaiłem. Z sympatycznych jeszcze tablic mam edycje Wróblewskiego wydana na 300-lecie odsieczy Wiednia.
Oraz komplety pocztówkowe, a w szczególności przecudną serię akwarelii R. Morawskiego (ten to móglby naszego ospreya malować)


Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
Maciej Pawlica
Hero Member
*****

Pomógł? 28
Wiadomości: 771



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #11 : Styczeń 27, 2008, 12:51:16 »

Wyślę Ci  dziś na maila te obrazki.
Zapisane
Tomasz Wolski
Zjazd
Sr. Member
*

Pomógł? 5
Wiadomości: 333


OBY ZDRADA I NIENAWIŚĆ NIE BYŁY NASZYM UDZIAŁEM


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Styczeń 27, 2008, 12:54:03 »

A tu są te akwarelki Morawskiego prezentowane, i kupić też można Uśmiech choć nie wiem czy wszystkie jeszcze są.
http://www.sklep.szable.pl/go/_info/?id=262&sess_id=b4d3afcc5e1b31146dc1260c36eee447
Zapisane

Pozdrawiam z Serca Głebokości
Tomasz Wolski h. Junosza
bachmat66
Jr. Member
**

Pomógł? 2
Wiadomości: 56


Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #13 : Luty 05, 2008, 07:07:09 »

czolem,
czasu mam ostatnio malo i wpadam tu jeszcze mniej, chco prace przedstawione zawsze podziwiam (ostatnio krasnale Scibora) a z zaciekawieniem przeczytalem ten watek - jako ze bralem udzial w 'zagonie na Brzezinskiego' w sieci internetu angielskojezycznego, bo w polskiej raczej skromnie.
    waszmosciowie widze niezle temat znacie - Koncerz od lat wiadmo, ale mosci Wolski! to dla mnie nowosc i honor poznac godnego kawalera z duza wiedza pratyczna w temacie - fiu fiu!
Ad rem,  mam wlasnie na 'wokandzie' temat husarii - beda plansze czarno-biale do nowej ksiazki Radka Sikory o husarii, wiec mzoe rzuce pare szkicow waszmoscia via email coby je mozna porownac et porady udzielic (dobrych porad nigdy nie za wiele) , zwlaszcza ze grupy rekonstruujace XVII wiek maja tzw hands-on' doswiadczenia z bronia, strojami, etc. Jak na razie nie widzialem nigdzie siodel czy oglowia poprawnego u odtwarzajacych husarie, ale moze to sie zmieni - bo jest grupa w Warszawie co wlasnie probuje siodlo pancernych rekonstruowac etc
nie wiem czy znacie bardzo ciekawe prace o znaku hetmanskim Karola łopateckiego oraz o skrzydlach husarskich witolda Glebowicza , duzo wnosza do zrozumienia wojskowisc staropolskiej, zwlaszcza husarii et jej mitycznych skrzydel.

Choc krytykuje to mam calego Husarza Brzezinskiego oraz jego poprzednie 2 polskie Ospreye, w sumie warto je miec...
 
Pocztowki pana Morawieckiego bardzo ladne - do wielu rzeczy zwiazanych z rzedami et siodlami mozna by sie poprzyczepias, mzoe  koniki za bardzo arabskie, choc te ilustracje ze skrzydelkami to chyba glownie fantazja historykow/muzealnikow z XIX wieku. Nie mowie tu ze skrzydel i pior nie uzywano - a jakze, przeciez sam krol Batory napisal ze piora husaze nosic maja 'dla okazalosci i trwogi nieprzyjaciela'. I nosili... wystarczy popatrzec na plafony z zmaku w Kielcach, Rolke, etc

Bardzo goraco polecam obrazy z zamku w Podhorcach, obrazy z zamku w Kielcach, grafiki z okresu ( a jest ich sporo), i plaskorzezby nagrobkow z roznych kosciolow(ktore to sumiennie wykorzystal imci Gembarzweski tyle ze nie przypisal dohusarii), ozdoby trumienne z trumny hetmana wielkiego jw Zolkiewskiego , slynna plakietke wotywna Jana Kazimierza- w sumie dziwne ze Brzezinski ktory mial podbno do uzytku cala mase ikonografii uzyl Rolke jako corpus maiorus swej pracy - i wyszedl byl paw o husarii..
Z drugiej strony pewnie najbarwniej wygladala husaria w XVIII wieku - wystarczy popatrze na wyobrazenia Potockich, Rzewuskich , poczytac u Kitowicza etc - cudowne rumaki szlachetnej krwi, dlugasne czapraki czy deki na konie, kosztowne oglowia, siodla jak z basni 1000 i jendej nocy, zbroje, najwyzszej proby, skory dzikich zwierzat, bron super zdobiona, helmy bogato zdobione, etc - tyle ze juz nie wojowala Smutny
Zabawne tez jest ze mimo prac o jezdzie potocznej (1520-1572) Marka Plewczynskiego nikt jakos nie chce rysowac/malowac/ opisywac husarii w glorii renasansowej zbroji.. ale moze to sie zmieni.
pozdrawiam
dario vel bachmat
Zapisane
bachmat66
Jr. Member
**

Pomógł? 2
Wiadomości: 56


Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #14 : Luty 09, 2008, 12:40:01 »



Może rysownik się w fantazyji rozpasał i zignorował fakta, a że popił przy tym, to i zapomniał ...

 sztandar to podobno rekonstrukcja  sztandaru z herbem Sobieskich, ale ja na sztandarach się nie znam.
Kolcza osłona połączona  z karwaszem - hm.... w sumie , czemu nie, ale chyba nigdzie takiej nie widziałem.Z technicznego punktu widzenia ma to sens.


Ja z ta rekonstrukcja sztandaru bym polemizował, skoro on królewski to czemu nie na czerwonym tle, jak przystało na sztandar królewskiego regonu. Orzełek także jakowaś mizerocja i bidota taka, nie okraszona nieozdobna zdobieniami, wcale nie królewska.

Brzezinski narzekal bardzo na artyste - cos pisal na Zagloba Tavern ze wrecz jakoby artysta nie czul tematu...
kolcze oslony z karwaszami etc - to jest przyklad orientalizacji naszych przodkow - 'saramtyzowali sie', panie dzieju - te laczenia blach z kolcza sa to jak najlepsze wzory: i perskie (gdzie zbroje byly najwyzszych lotow) i wczesniejsze tureckie (w Turcji nastepuje 'zjazd' platnrestwa) czy mameluckie z Eigptu.. a kupcy ormianscy przywozili te sprzeta lub sami na wzor podbny wytwarzali we starym miescie polskim Lwowie..
sztandar krolewski - to jest choragiew husarska krolewicza Aleksandra - nie jest to choragiew krolewska! Ale prawda jest ze orzel bardzo nedzny, mam wyobrazenie orla z Janina - istne barokowe cudo w prownaniu do tego  na proporcu, ktory zreszta przypomina bardziej orla Wazow nizli Sobieskich..
Gwoli studiow husarskich imci Gembarzewskiego tu cytowanych przez waszmosciow to jednak polecam  postudiowac prace imci Bochenskiego - pan Gembarzewski sie pomylil byl ale to mu wcale chwaly nie ujmuje!, Bochenski to jednak pierwsze studium zbroji husarskiej... po nim jest tylko Zygulski jr
pozdrawiam
dario
Zapisane
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!