Jeszczem nie uspał, a jużem marę za ogon ciągał.
Ot wylazłem z leża bo mi tak po głowie chodzi
Prawa reka towarzysza zgięta w łokciu z szabla zacną, opartą ostrzem o maszkarona na prawym ramieniu, tudzież naramienniku zwykłym. (tu maszkaron/naramiennik uniesiony odpowiednio ku górze)
Albo w półzamachu z zapleców.
W ręce lewej wyciągnietej prosto ku wrogowi, bogaty buzdyganek, lubo obuszek pozłocisty. (Maszkaron/ naramiennik spoczywjący, acz także podciągniety z deczka)
Nio i skórka z Ryśka - myślę że Ryśek się nie pogniewa.
Twarz krzycząca, marsowego posłańca ze srogimi brwiami. Naznaczona blizną ciętą, przez prawą brew do połowy policzka. Oko prawe od tego bielmem naszłe

Wąs bogaty długi podstrzygany.
Jeśli miał by mieć kołpaczek to i z Ryśka, wysokim futrem z klejnotem przednim, a 6 kamieniami nebieskimi i jednym czerwoniastym podle nich w środku.
Gdy zaś głowę gołą będzie miał, ujżeć nań można trudów i walk wiele, znaczonych bliznami od wroga.
Ot to, taki Jegomość, Pan Frant. On to Pani Kosie na zdechłej kobyle mknącej, nie raz się wywinął. A i z diabłem w grze o duszę 3 razy wygrał, i do powozu go zaprzągł

I ku Chwale RPospolitej służy

Bogu i Królowi JGM
To teraz moge iść spać

_