Jesli chodzi o duperele do scierania, ja używam papiera ściernego o gradacji 800 i 1200
oraz waty metalicznej 00 i 000.
Drobnych pilników, te w Castoramie są trochę spore (kupiłem jakiś chiński szajs bez raczek) ale drobne,drobno ponacinane,fajnie się nimi rżnie

Kup do tego jednorazowe maseczki na japę, bo pył z tej waty okrótny.
Kamil z kolei używa szmaty sciernej 180, zresztą niech sam napisze,może ta metoda bedzie dla ciebie wygodniejsza.
Niestety , wyplatanie figurek z mas dwuskładnikowych wychodzi nienajtaniej ,warto z czasem zainwestować w jakieś dremelopodobne narzędzie ( mnini wiertarko -szlifierko-frezarka),
ja posknerzyłem i kupiłem jakiś chinskie cudo za stówę, pasuje do tego wiekszość narzędzi do Dremela.
Jak bedziesz w Castro, poszukaj regału z wiertarkami, gdzieś tam powinny być mikronarzędzia.
Popiersie wyszło ci tak dobrze,że ja na twoim miejscu troche kasy bym w to włożył.
Jeśli mogę cos doradzić:
Poleruj w trakcie roboty a nie na sam koniec,robisz kiecke, suszysz, drzesz,nakładasz płaszczyk, suszysz drzesz itd.
Dokup do tego Green Stuffa ( ja kupuję w Jamie
http://www.jotte.istore.pl/ ) do drobnych szczegułów .
Dobrze jest co jakis czas podczas roboty zrobic sobie przerwę,cyknać zdjęcie,
i obejżeć na ekranie swoje dzieło .
Łatwo wyłapać babole.
Pozdrawiam,Maciek