Może to głupio zabrzmi, ale ja bym nie szukała Sennelierów, tylko zmieszała odpowiedni odcień z takich farb, jakie mam, i fru.
No racja, ale czasami można iść na łatwiznę.
BTW, w ZOO w Oliwie są i słonie afrykańskie, i indyjskie, i oba gatunki mają mniej więcej jednakowy odcień skóry, szarozakurzony.
Bo się bawiły w tej samej piaskownicy

A tak poważnie one są w różnych kolorach, młode np. bywają niemal czarne. A tu kilka fotek dla przykładu, że dużo na nich brązów i innych kolorów:
http://flickr.com/photos/anaxila/471861423/